
Cały czas pojawiają się kolejne doniesienia, że CD Projekt RED może mieć w planach nowy dodatek Wiedźmina 3. W tym celu „Redzi” podobno współpracują ze sprawdzoną ekipą Fool’s Theory, która zajmuje się również remakiem pierwszego Wiedźmina. Projekt wydaje się realny, co sugerują słowa Remigiusza Maciaszka i Borysa Nieśpielaka, którzy weszli w posiadanie informacji o rozszerzeniu do Wiedźmina 3. Podsumujmy zatem wszystko, co wiemy!
Spis treści:
Według najnowszych założeń analitycznych CD Projekt RED faktycznie może przygotowywać kolejny płatny dodatek do Wiedźmina 3: Dziki Gon. Co więcej, zasugerowano nawet jego potencjalną datę premiery – analitycy wskazują na maj 2026 roku. Nowe DLC miałoby być pełnoprawnym rozszerzeniem fabularnym o skali podobnej jak Serca z Kamienia czy Krew i Wino.

Mateusz Chrzanowski – analityk Noble Securities – zakłada, że dodatek mógłby sprzedać się w kilkunastu milionach egzemplarzy, korzystając z ogromnej bazy graczy Wiedźmina 3, która nadal regularnie rośnie dzięki edycjom next-gen oraz promocjom. Budżet projektu miałby być relatywnie umiarkowany, co oznacza wysoką potencjalną rentowność przy niskim ryzyku produkcyjnym. To wszystko pokrywa się z doniesieniami Borysa Nieśpielaka i Remigiusza Maciaszka, którzy również wskazywali rok 2026 na ewentualną premierę trzeciego dodatku do Wiedźmina 3.
Na razie pojawiły się tylko informacje, że dodatek do Wiedźmina 3 w ogóle powstaje. Zakładamy, że Remigiusz Maciaszk i Borys Nieśpielak nie wiedzą albo nie chcą jeszcze zdradzić, czego możemy oczekiwać po tym DLC. Z ich ust padły jednak pewne wskazówki warte uwagi. Jedną z nich jest sugestia, że jako gracze otrzymalibyśmy pomost fabularny pomiędzy Wiedźminem 3 a Wiedźminem 4.

Wiemy, że historia Ciri zostanie osadzona w Kovirze, więc możemy się domyślać, iż akcja nowego dodatku do Wiedźmina 3 także mogłaby tam mieć miejsce. To podpowiada, które wydarzenia z przygody Geralta są kanoniczne. Do Koviru udaje się bowiem Triss, żeby ratować czarodziejów żyjących w tamtym regionie. Jednocześnie, jeśli Geralt wybierze Triss jako swoją kobietę, podąży za nią do Koviru.
Trudno wyobrazić sobie dodatek do Wiedźmina 3 bez Białego Wilka. Dlatego istnieje szansa, że twórcy postanowili, iż Geralt ostatecznie związał się z Triss i obecnie znajduje się w Kovirze. Jeśli Ciri także się tam pojawi, Geralt będzie miał możliwość dokończyć jej wiedźmiński trening, co tłumaczyłoby, dlaczego młoda dziewczyna wybrała ścieżkę łowczyni potworów.
Jak już wiemy, CD Projekt RED ma planować rozszerzenie, które znacznie wykraczałoby poza formę drobnego DLC i zaoferowałoby graczom zupełnie nową przygodę osadzoną poza znanymi dotąd regionami Kontynentu.

Najczęściej powtarzającą się informacją jest możliwość wprowadzenia nowego regionu, który do tej pory nie pojawił się w grze. Informator portalu IGN Polska podobno już lata temu wskazał na Zerrikanię – egzotyczną, pustynną krainę znaną z wiedźmińskiej serii, kojarzoną ze smokami oraz z wojowniczymi kulturami i zupełnie inną estetyką niż Velen, Skellige czy Toussaint. Taki kierunek oznaczałby świeży klimat, nowe potwory oraz unikalne wątki fabularne, odróżniające dodatek od wcześniejszych rozszerzeń.
Pojawiają się również sugestie, że nowy dodatek mógłby pełnić rolę narracyjnego pomostu między Wiedźminem 3 a zapowiedzianym Wiedźminem 4. Fabuła mogłaby delikatnie zarysować przyszłe wydarzenia (np. próbę traw Ciri), wprowadzić istotne postacie lub motywy, które odegrają większą rolę w kolejnej odsłonie serii. Taki zabieg pozwoliłby naturalnie rozszerzyć uniwersum i jednocześnie ponownie przyciągnąć graczy do dziesięcioletniej produkcji. Warto jednak podkreślić, że CD Projekt RED nie potwierdziło oficjalnie istnienia trzeciego dodatku, a wszystkie informacje mają charakter nieoficjalny.
Panowie Borys Nieśpielak i Remigiusz Maciaszek długo czekali na opublikowanie swoich doniesień. Chcieli potwierdzić informacje w kilku sprawdzonych źródłach, co się udało. Dlatego możemy śmiało założyć, że nowy dodatek do Wiedźmina 3 faktycznie powstaje. Dowodzić tego zdaje się sam fakt (o czym wspomnieli „leakerzy”), że CD Projekt RED oficjalnie ogłosił, iż Fool’s Theory pracuje nad nienazwanym projektem.

Co to może być? Najprawdopodobniej DLC do Wiedźmina 3. Fool’s Theory to dobry wybór, bo studio to założyli byli pracownicy „Redów”, którzy odpowiadali między innymi za projektowanie zadań fabularnych w Dzikim Gonie. Mają doświadczenie nie tylko w branży, lecz także w pracy nad grą, do której DLC tworzą.
Z tego, co wiemy, plan wydawniczy CD Projektu RED zakłada następującą kolejność:
Widać więc, że DLC ma spory priorytet, a remake oryginalnej przygody Geralta został przesunięty w czasie. Dotychczasowe informacje sugerują, iż faktycznie coś powstaje i jest wielce prawdopodobne, że to właśnie rozszerzenie do Dzikiego Gonu. CD Projekt RED oczywiście niczego nie potwierdził, co w sumie nie powinno dziwić. Możliwe, że planowano dodatek jako prezent dla największych fanów marki.
W internecie już pojawiły się sceptyczne głosy dotyczące nowego DLC do Wiedźmina 3. Niektórzy gracze nie widzą sensu w pełnoprawnym dodatku. Ich zdaniem maksymalnie możliwe jest kilka zadań. Jednak to wcale nie musi być prawda. Wystarczy zauważyć, że przygotowanie rozszerzenia zlecono zewnętrznemu studiu, którego członkowie pracowali przy Wiedźminie 3.
Dla mnie to bardzo dobre wieści. Mimo 10 lat na karku Wiedźmin 3 trzyma się świetnie, a nowa zawartość to tylko kolejny powód, żeby znowu zagrać w tę grę i wsiąknąć w jej świat na kilkaset godzin. Z każdym dodatkiem Wiedźmin 3 tylko zyskiwał. Serca z Kamienia oraz Krew i Wino wpłynęły bardzo pozytywnie na całość. Jeśli pojawi się jeszcze trzecie duże DLC, polska produkcja powinna otrzymać – według „leakerów” – edycję „Game of the Decade”, która zastąpiłaby „Game of the Year”.

CD Projekt RED pokazał, że jego gry wytrzymują próbę czasu. Wiedźmin 3 do dzisiaj bawi graczy. Cyberpunk 2077 cały czas jest wyznacznikiem wysokiego poziomu oprawy graficznej, mimo że od premiery minęło już prawie 5 lat. Jest w tym pewien większy plan i nawet nie mam za złe tego, iż dodatek do Wiedźmina 3 mógłby powstać głównie jako element kampanii marketingowej Wiedźmina 4. W końcu to dla mnie szansa, żeby znowu przejść całą trylogię, bo tak najlepiej przeżywać przygody Geralta.
Według Borysa Nieśpielaka i Remigiusza Maciaszka premiera nowego dodatku do Wiedźmina 3 nastąpi najwcześniej w 2026 roku. To oczywiście najbardziej optymistyczny termin. Gra nie została jeszcze zapowiedziana i nie wiadomo, kiedy CD Projekt RED to zrobi. Studio może pójść w ślady Bethesdy, która w dniu ogłoszenia The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered od razu wypuściła tę produkcję na rynek.

Jednym z istotnych elementów jest cena. Tej nie znamy, ale możliwe, że nowy dodatek otrzymalibyśmy za darmo. Jeśli Fool’s Theory stworzy DLC z prawdziwego zdarzenia, byłbym gotowy za nie zapłacić z dwóch powodów: po pierwsze to nadprogramowa zawartość do jednej z najlepszych produkcji RPG, a po drugie – w ten sposób wspieram polskich deweloperów.
Chociaż nie ukrywam, że hasło „nowy dodatek do Wiedźmina 3 za darmo” brzmi najprzyjemniej dla ucha. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać na kolejne przecieki lub oficjalne potwierdzenie plotek ze strony CD Projektu RED. Oby to wszystko okazało się prawdą.
Mogą Cię zainteresować: