
Wiedźmin Remake, początkowo znany jako Project Canis Majoris, to odświeżona wersja pierwszej odsłony kultowego cyklu RPG akcji opartych na prozie Andrzeja Sapkowskiego. Za jego przygotowanie odpowiada studio Fool’s Theory (The Thaumaturge), a twórcy oryginału z firmy CD Projekt RED ograniczyli swój udział do nadzoru kreatywnego. Z niniejszego tekstu dowiecie się, jaka będzie fabuła tego tytułu, czego można się spodziewać po gameplayu, na kiedy planowana jest premiera i jakie są oczekiwania względem Wiedźmin 1 Remake.
Spis treści:
Na ten moment nie znamy oficjalnej daty premiery remake’u Wiedźmina. Najpewniej jest ona jednak dość odległa. Z uwagi na to, że do tej pory nie otrzymaliśmy absolutnie żadnych materiałów z gry, możemy śmiało założyć, iż wciąż znajduje się ona we wczesnej fazie prac.
Remake jedynki to część szerszych planów CD Projektu RED dotyczących wiedźmińskiej marki – produkcja Wiedźmina 4 jest traktowana jako priorytet i może mieć wpływ na tempo prac nad remakiem. Według najnowszych informacji i analiz branżowych Wiedźmin 1 Remake pojawi się najwcześniej jesienią 2026 r. lub nawet dopiero w 2027 r. Nie da się również wykluczyć jeszcze późniejszej premiery.
Remake powstaje przy użyciu Unreal Engine 5, co powinno nam zagwarantować znaczy skok graficzny i techniczny względem oryginalnej gry z 2007 r. To nie tylko remaster, gdyż gra jest przebudowana od podstaw – z nowoczesnym silnikiem oraz nowymi modelami postaci i efektami środowiskowymi. Silnik UE5 ma też pozwolić na wprowadzenie elementów znanych z późniejszych odsłon serii.

Głównym bohaterem gry Wiedźmin 1 Remake jest Geralt z Rivii – tytułowy zmutowany zabójca potworów do wynajęcia. Pięć lat po wydarzeniach z powieści Pani Jeziora zostaje on odnaleziony niedaleko Kaer Morhen – górskiej twierdzy stanowiącej jedną z siedzib wiedźmińskiego cechu. Całkowicie pozbawiony pamięci powoli wraca do pełnej sprawności.
Niestety, Kaer Morhen wkrótce staje się obiektem ataku tajemniczej organizacji znanej jako Salamandra. Jej członkom udaje się wykraść mutageny niezbędne do „tworzenia” kolejnych wiedźminów. W pogoni za bandytami Geralt wraz ze swoją przyjaciółką, czarodziejką Triss Merigold, udają się do Wyzimy – stolicy królestwa Temerii.

Historia opowiedziana w remake’u Wiedźmina najprawdopodobniej nie będzie zbytnio odbiegać od tej znanej z oryginału z 2007 roku. Fani i analitycy przewidują jednak, że twórcy mogą wprowadzić zmiany i aktualizacje narracyjne, aby fabuła lepiej współgrała z dzisiejszymi standardami i odnosiła się do uniwersum znanego z późniejszych części.
Możemy zatem oczekiwać wielu trudnych wyborów moralnych, dramatycznych scen, licznych nawiązań do książek oraz masy humoru. Twórcy zdradzili jednak, że pozbędą się kilku „przestarzałych” elementów, takich jak chociażby karty ze skąpo odzianymi kobietami, które w pierwowzorze stanowiły „nagrodę” za ich uwiedzenie.
O ile fabuła odświeżonego Wiedźmina przypuszczalnie nie ulegnie większym metamorfozom w stosunku do pierwowzoru, o tyle gameplay zmieni się dość mocno. Zamiast kilku zamkniętych hubów otrzymamy jeden większy, otwarty świat, bardziej przypominający późniejsze odsłony serii.
Okolica, jaką przyjdzie nam zwiedzić, będzie zasiedlona przez wielu bohaterów niezależnych. Niektórzy będą nam zlecać zadania, inni służyć za przewodników, a jeszcze inni po prostu odegrają rolę tła. Część zaproponuje zabawę w rozmaitych minigierkach. Jakich konkretnie? Tego na razie nie zdradzono. Osobiście trzymam kciuki za powrót kościanego pokera.
Jako że ze strony ekipy Fool’s Theory pojawiło się zapewnienie o wyeliminowaniu „przestarzałych elementów”, możemy się spodziewać, że w remake’u nie uświadczymy charakterystycznego systemu walki, polegającego na odpowiednim wyczuciu czasu ataku. W zamian przygotowany zostanie zapewne bardziej tradycyjny i zręcznościowy model rodem z Wiedźmina 3, w którym kluczem do sukcesu będą uniki i parowanie.
W pokonywaniu kolejnych przeciwności z pewnością pomoże alchemia. Geralt będzie mógł wytwarzać różne mikstury, a także specjalne petardy nakładające różnorakie efekty na przeciwników.
Nie ukrywam, że pierwszy Wiedźmin jest moją ulubioną częścią cyklu. Podejrzewam także, że jest to produkcja, której Andrzej Sapkowski najbardziej nie lubi, gdyż to właśnie ona utrwaliła mit o „słowiańskości” sagi o Geralcie z Rivii.
Choć mnie również to drażni, mimo wszystko wolałbym, żeby Fool’s Theory nie zmieniało atmosfery panującej w oryginale. To właśnie ona nadała mu bowiem ten niezwykły sznyt, jakże inny od tego, co znaliśmy z produkcji dostępnych wówczas na rynku, jak również od charakteru dwóch pozostałych części serii, które poszły bardziej w kierunku widowiskowości i uległy mocnej „westernizacji”.

Przede wszystkim chciałbym jednak, żeby była to po prostu dobra, wciągająca przygoda, z ciekawymi postaciami, dobrze zaprojektowanymi zadaniami i przepięknym, żyjącym światem. Przyjemnie byłoby także zobaczyć jakieś nowe wątki fabularne, nieobecne w pierwowzorze. Przy czym ich dodanie jest niemal pewne – Fool’s Theory poszukuje bowiem osób zaznajomionych z uniwersum Wiedźmina na stanowisko scenarzysty.
Warto także zaznaczyć, że do tej pory CD Projekt RED nie opublikował żadnych materiałów wideo, gameplayu ani zwiastunów dotyczących remake’u, co tylko potwierdza, że gra wciąż jest we wczesnej fazie produkcji. Fani muszą cierpliwie czekać na oficjalne komunikaty, dlatego warto zaglądać do naszego artykułu po kolejne wieści.
Może Cię zainteresować: