
Twórcy Ghostrunnera ze studia One More Level pracują nad zupełnie nowym tytułem, Valor Mortis. Gra łączy w sobie elementy horroru, action RPG i metroidvanii, przenosząc graczy do mrocznej, alternatywnej Europy Wschodniej z XIX wieku. Już sam teaser wzbudził spore zainteresowanie, a studio obiecuje połączenie dynamicznej akcji z bogatą narracją i klimatycznym światem. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje o premierze, cenie, fabule i rozgrywce.
Spis treści:
Premiera Valor Mortis została zaplanowana na 13 października 2026 roku. Gra trafi jednocześnie na komputery, a także konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S, dzięki czemu gracze na wszystkich współczesnych platformach będą mogli rozpocząć rozgrywkę tego samego dnia.
Oznacza to również, że gra nie będzie dostępna na starszych konsolach. Deweloperzy skupiają się wyłącznie na sprzęcie obecnej generacji, co ma pozwolić na bardziej zaawansowaną oprawę graficzną, płynniejszą animację oraz rozbudowane lokacje. Czy to odbije się na wymaganiach sprzętowych? Autorzy nie opublikowali jeszcze oficjalnych specyfikacji dla wersji PC, więc na razie możemy się tylko domyślać.
Warto dodać, że polskie studio One More Level początkowo rozważało wydanie Valor Mortis we wrześniu 2026 roku. Sęk w tym, że wspomniany miesiąc jest mocno przeładowany premierami innych tytułów, których twórcy próbują uniknąć bezpośredniej rywalizacji z nadchodzącym GTA 6. Ostatecznie deweloperzy uznali, że połowa października będzie znacznie lepszym oknem wydawniczym, pozwalającym skupić na sobie uwagę graczy.
Za to już teraz można na Steamie przetestować za darmo wersję demonstracyjną gry. Oferuje ona około 3–4 godzin zabawy – w sam raz, by sprawdzić, czy spodoba nam się mroczna rozgrywka w Valor Mortis.
Na ten moment cena gry nie została ujawniona. Brak jest również informacji o ewentualnych edycjach specjalnych czy dodatkach. Można jednak spodziewać się, że tytuł będzie wyceniony podobnie jak inne duże produkcje z gatunku, co oznacza, iż prawdopodobnie czeka nas wydatek w okolicach 250 zł.
Akcja gry toczy się w alternatywnej wersji Europy Wschodniej z XIX wieku, w czasach wojen napoleońskich, gdzie wybuchła tajemnicza zaraza. Gracz wciela się w Williama, żołnierza Wielkiej Armii, który po śmierci zostaje wskrzeszony przez substancję zwaną Nephtoglobin. Przywraca go do życia, dając mu nadprzyrodzone moce, ale jednocześnie przemienia go w potwora.

William stanie przed wyborem: wykorzystać swoje nowe zdolności, by walczyć z dawnymi towarzyszami, którzy zamienili się w potwory, lub poddać się przemianie. Chociaż – co to za wybór? Dodajmy, że bohater w swojej głowie słyszy głos samego Napoleona.
Twórcy Valor Mortis otwarcie przyznają, że polski dubbing w ich grze nie jest obecnie planowany, choć nie wykluczają dodania go w przyszłości. Według wiceprezesa studia One More Level nagranie pełnej polskiej wersji językowej to spory koszt, który dla tytułu ze średnim budżetem musiałby być naprawdę korzystny finansowo. Opłacalność takiej inwestycji wiąże się z dużą liczbą graczy lub ze znacznym wzrostem sprzedaży w danym kraju.
W praktyce oznacza to, że studio woli na razie skupić się na stworzeniu solidnej gry niż ponosić dodatkowe wydatki na lokalizację, które mogą nie zwrócić się w sprzedaży. Równocześnie deweloperzy dystansują się od pomysłów sztucznego dubbingu stworzonego przez AI albo tanich, „po macoszemu” wykonanych wersji językowych. Podkreślają, że tego rodzaju rozwiązania nie są dla nich atrakcyjne i nie zastąpią dobrze wykonanej pracy aktorów dubbingowych.
Podczas wydarzenia Xbox Games Showcase 2026 studio One More Level ogłosiło aktora, który wcieli się w jedną z kluczowych postaci. Największą niespodzianką okazała się informacja, że rolę Napoleona Bonaparte odegra Vincent Cassel, znany z takich filmów jak Nienawiść, Czarny łabędź oraz z serialu The White Lotus.
Aktor pojawia się w najnowszym zwiastunie gry, gdzie przedstawiono jego interpretację słynnego cesarza Francuzów. To pierwszy tak głośny angaż aktorski w historii studia One More Level i zarazem jeden z najmocniejszych elementów marketingowych produkcji. Dzięki charakterystycznemu głosowi i charyzmie Cassel często obsadzany jest w rolach silnych, niejednoznacznych i budzących respekt postaci, co dobrze wpisuje się w wizję Napoleona zaprezentowaną w Valor Mortis.
Podczas otwartych testów Valor Mortis gracze mogli się przekonać o poziomie trudności polskiego soulslike’a. Statystyki z rozgrywki okazały się nader interesujące. Uczestnicy testów zabili 3 miliony wrogów, ale również ponad pół miliona razy zginęli w walce z potężnymi przeciwnikami. Gra od początku wymaga od nas myślenia, obserwowania ruchów wroga oraz aktywnego reagowania na jego działania.

Największym wyzwaniem okazał się boss znany jako Lothaire. Gracze podjęli aż 226 tys. prób jego pokonania, z czego 209 tys. kończyło się śmiercią, a tylko 14 tys. razy udało się go pokonać. Inny wymagający przeciwnik zwany Fencer również sprawił sporo kłopotów, bo na 215 tys. prób walki odniesiono tylko 22 tys. zwycięstw. Niemal wszyscy są zgodni, że Valor Mortis będzie wymagającą produkcją.
Valor Mortis to gra z perspektywy pierwszej osoby, łącząca elementy soulslike z metroidvanią. Gracze będą eksplorować różnorodne lokacje – od zrujnowanych miast po mroczne lasy – walcząc z potworami i rozwiązując zagadki środowiskowe.

Do naszej dyspozycji zostanie oddana broń biała i palna. Poza tym będziemy mogli korzystać z nadprzyrodzonych zdolności, które umożliwią uzyskanie przewagi w walce, jak też odkrycie nowych dróg w trakcie przemierzania lokacji. Tu śmierć ma być okazją do nauki (klasycznie dla gatunku soulslike), a precyzyjny timing podczas stać będzie kluczowy do wygrania potyczki – zwłaszcza gdy przyjdzie nam konfrontować się z wymagającymi bossami.
Zwiastun Valor Mortis, zaprezentowany podczas wydarzenia The Triple-i Initiative 2026, przyniósł wiele istotnych informacji na temat rozgrywki.
Bohater gry William zyska umiejętność szybkiego przyciągania się do odległych punktów, co nawiązuje do dynamicznego stylu Ghostrunnera i ułatwi eksplorację zdewastowanych miast, murów oraz kanałów. Pokazano również rapier jako nową broń białą, oferującą odmienny styl walki od szabli, z naciskiem na starcia wręcz wsparte bronią palną w kluczowych momentach.
Pokazano także zmutowaną wersję Wiecznego Gwardzisty oraz bossa Osieroconego, czającego się w podziemnych kanałach. Te stwory podkreślą horror wojny i nadprzyrodzone zagrożenia.
Valor Mortis wyróżnia się połączeniem historycznego tła, horroru i nadprzyrodzonych mocy. Twórcy z One More Level, znani z dynamicznych gier akcji, przenoszą swoje doświadczenie do mrocznego, bardziej klimatycznego świata.
Valor Mortis obiecuje ciekawą narrację, wymagający system walki i rozbudowaną eksplorację.
Fani takich tytułów jak Bloodborne czy BioShock z pewnością znajdą w niej coś dla siebie, a atmosfera i unikalny setting mogą uczynić Valor Mortis jedną z najciekawszych premier bieżącego roku.
Mogą Cię zainteresować: