
W Thick as Thieves gracze wcielą się w złodziei w mieście przypominającym Londyn z alternatywnej rzeczywistości. Koegzystują tutaj magia i technologia, z czego skorzystają gracze podczas prób zdobycia licznych kosztowności. Za grą stoją twórcy takich hitów jak Deus Ex i seria Thief, czyli Warren Spector, Paul Neurath i Greg LoPiccolo. Jedną z jej najważniejszych cech charakterystycznych ma być żyjący świat. Kiedy premiera Thick as Thieves i czego się po niej spodziewać? Zbieramy w jednym miejscu wszystkie informacje i nasze oczekiwania!
Spis treści:
Thick as Thieves zostało zapowiedziane w grudniu 2024 roku i jak na razie twórcy nie ujawnili dokładnej daty premiery gry. Wiemy jedynie, że produkcja ma ujrzeć światło dzienne w 2026 roku. Gra wciąż jest jeszcze w wersji pre-alfa, więc nie dziwi brak doprecyzowania miesiąca i dnia. Twórcy zapowiadają jednak, że gracze będą mogli przetestować nowy tytuł w ramach zamkniętych testów alfa, a potem beta – do których zapisy znajdziecie pod tym linkiem. Deweloperzy chcą w ten sposób maksymalnie dopracować swoje dzieło, aby po wydaniu mogło osiągnąć ono sukces.

Chociaż nie znamy daty premiery, to wiemy, na jakich platformach pojawi się Thick as Thieves. Gra ukaże się na PC oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Thick as Thieves to rywalizacyjna gra sieciowa PvPvE, w której zmierzymy się nie tylko z postaciami kierowanymi przez komputer. Przeciwko nam stanie maksymalnie trzech innych złodziei sterowanych przez graczy. Michael Fitch kierujący produkcją ujawnił jednak, że studio eksperymentuje również z innymi trybami. Ponadto zwiastun zdradził trzy z czterech archetypów, na które będziemy mogli się zdecydować: The Hood, The Spider i The Chameleon. Poza unikalnymi umiejętnościami do wyboru będą różne gadżety ułatwiające wykonanie zlecenia.
Gracze będą mogli starać się unikać konfrontacji z konkurentami lub robić wszystko, żeby uprzykrzyć im życie, fałszując tropy czy porzucając mniej wartościowe łupy dla zmylenia przeciwnika. Wygląda na to, że nasi konkurenci będą mogli nas nawet znokautować. Można będzie również zastawiać pułapki, jednak trzeba liczyć się z tym, że niekoniecznie zagrożą one naszym rywalom, bo nigdy nie wiadomo, jakie ci umiejętności wybrali. Trzeba będzie nie tylko planować z wyprzedzeniem własne ruchy, lecz także mieć oczy dookoła głowy. Dlatego w grze powinni się odnaleźć fani klasycznych skradanek oraz osoby preferujące bardziej bezpośrednie rozwiązania.
Thick as Thieves – w przeciwieństwie do serii Thief – stawia na znacznie bardziej dynamiczną rozgrywkę względem metodycznej eksploracji. Do naszej dyspozycji oddane zostaną wszystkie elementy miasta: od dachów, przez budynki, na kanałach kończąc. Przed każdą z misji wybierzemy klasę postaci i jeden z przygotowanych wcześniej zestawów ekwipunku oraz dodatkowych umiejętności.
W trakcie rozgrywki gracze będą musieli wykorzystywać cienie i teren wokół nich, a także rozpoznawać schematy poruszania się NPC i pozostać z dala od ich pola widzenia. Często przyda się nam również umiejętność posługiwania się wytrychem. Na materiale udostępnionym przez producenta widzimy takie gadżety jak wyrzutnia liny czy granaty dymne.

Thick as Thieves charakteryzuje się stylizowaną, kolorową oprawą graficzną. Inspiracją dla architektury i postaci była Wielka Brytania z początku XX wieku, co widać na przedstawionych przez twórców materiałach. Ważny element rozgrywki mają stanowić mieszkańcy metropolii, bo to dzięki nim będzie można odkryć istotne wskazówki ułatwiające wykonanie zlecenia. Podpowiedzi pojawią się w różnych miejscach zależne od danej gry.
Co ciekawe, miasto będzie żyło własnym życiem. Nie chodzi tu tylko o NPC, których będzie trzeba unikać, lecz także zmieniającą się pogodę, jeżdżące pociągi czy dźwięki otoczenia. Te elementy mogą przeszkadzać w dokonaniu kradzieży, ale sprytni gracze szybko nauczą się, jak wykorzystywać je na swoją korzyść.
Twórcy Thick as Thieves ewidentnie próbują podpiąć się pod jeden z obecnie najpopularniejszych trendów, jakim są extraction shootery, ale bez dużego nacisku na strzelanie. Skupiając się na skradaniu, tworzą nową niszę, co może im przynieść ogromny sukces lub sromotną porażkę.

Jeśli się uda, zyskają wierną bazę graczy, która zostanie z grą na lata, bo trudno znaleźć drugi tak unikalny projekt. Na pewno ma on potencjał i warto śledzić rozwój Thick as Thieves. Być może gra będzie niczym Rainbow Six Siege extraction shooterów, czyli produkcją tak unikalną w swoim gatunku, że fani nawet nie spojrzą na inne konkurencyjne pozycje.
Mogą Cię zainteresować: