The Sims 5 – kiedy premiera? Wszystko, co już wiemy o Project Rene

| autor: Patrycja Ulatowska | Przeczytasz w 9 minut
Zwiększ rozmiar tekstu
The Sims 5 – kiedy premiera? Wszystko, co już wiemy o Project Rene

Mimo że premiera The Sims 5 to raczej odległa przyszłość, wypowiedzi twórców oraz wycieki i plotki mogą pomóc w wyobrażeniu sobie najnowszej odsłony tej popularnej serii. Część doniesień maluje bardzo atrakcyjny obraz, inne już niekoniecznie. Najnowsze nieoficjalne informacje wskazują na to, że The Sims 5 będzie grą rozpowszechnianą w modelu free-to-play. To z jednej strony dobra wiadomość, a z drugiej niepokojąca.

Wiele przecieków wskazuje na to, że premiery The Sims 5 możemy spodziewać się dopiero w 2025 roku. Po Internecie krąży jednak sporo interesujących pogłosek o grze, dotyczących trybu multiplayer, mikrotransakcji, dodatków czy wymagań sprzętowych. Trochę już czekamy na nową odsłonę, więc oczekiwania naszej redakcji oraz graczy względem Sims 5 są już spore.

Spis treści:

Kiedy premiera The Sims 5?

Poprzednie części serii były wydawane w mniej więcej 5-letnich odstępach, obecnie przerwa ta wynosi ponad 7 lat. Przez ten czas regularnie pojawiały się nowe dodatki do The Sims 4. Nie ma co jednak ukrywać, że największe emocje wzbudza oczekiwanie na kolejną odsłonę Simsów. Ostatecznie podczas pokazu Behind The Sims Summit mającego miejsce w listopadzie 2022 roku otrzymaliśmy oficjalną zapowiedź Project Rene. Tytuł ten jest najprawdopodobniej kodową nazwą The Sims 5.

Jeśli chodzi o datę premiery The Sims 5, to do dzisiaj oficjalnie jej nie poznaliśmy. Mamy jedynie konkrety, które pozwalają nam stwierdzać, że prace nad grą trwają, ale niestety przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać na premierę. Oczywiście nie brakuje plotek i przecieków, które sugerują możliwy termin pojawienia się produkcji.

Według nieoficjalnych doniesień The Sims 5 może się ukazać w 2025 roku.

The Sims 5 za darmo i z bezpłatnymi aktualizacjami

Przy okazji odcinka cyklu Behind The Sims z września 2023 roku, otrzymaliśmy potwierdzenie, że Project Rene, a przynajmniej jego podstawowa wersja, będzie darmowy. Cytując słowa Lyndsay Pearson ze studia Maxis:

Chcemy, aby Project Rene można było pobrać bezpłatnie, co oznacza, że kiedy będzie on gotowy i w pełni dostępny dla naszych graczy, będziecie mogli dołączyć, grać i odkrywać Project Rene bez subskrypcji, bez zakupu podstawowej gry lub dodatkowych opłat”.

Jest jednak pewien haczyk. Pearson ostrzega, że na start zawartość Project Rene będzie wyraźnie uboższa niż w przypadku The Sims 4. Z czasem jednak ma być ona uzupełniana – zarówno za sprawą darmowych aktualizacji, jak i płatnych dodatków. Ma to działać mniej więcej na zasadzie rozszerzeń do gier strategicznych firmy Paradox. Ponownie oddajmy głos producentce gry:

W The Sims 4 jedyną możliwością doświadczenia zmian pogody jest zakup dodatku z porami roku. W Projekcie Rene możemy wprowadzić pogodę do podstawowej wersji gry za darmo i dla każdego. W takim przypadku dodatek może skupiać się na sportach zimowych i obejmować takie zajęcia, jak łyżwiarstwo figurowe lub zawody w lepieniu bałwana”.

Plotki sugerują, że w The Sims 5 pojawi się również wewnętrzny sklep, w którym będziemy mogli nabywać różne przedmioty. Możemy się więc spodziewać, że w grze nie zabraknie mikrotransakcji. Potwierdza to zresztą ogłoszenie o pracę przy nadchodzącym Project Rene (kodowa nazwa The Sims 5). Jego treść poznacie z poniższego tweeta.

W przytoczonym ogłoszeniu o pracę znalazły się wzmianki o przygotowywaniu ekosystemu, który będzie zgodny z trendami panującymi wśród grających i jednocześnie zapewni długotrwały dochód.

Z innych ciekawych informacji, które pojawiły się podczas omawianego odcinka Behind The Sims, dowiedzieliśmy się, że ekipa z EA Maxis nie zamierza porzucać The Sims 4. Tytuł ma być rozwijany równolegle z Project Rene. Z pewnością jest to dobra informacja dla osób, które nie zamierzają porzucać tytułu wydanego w 2014 roku.

The Sims 5 z trybem multiplayer

The Sims 5 będzie się różnić od poprzednich części cyklu jednym istotnym elementem – możliwością grania ze znajomymi. Temat trybu multiplayer w The Sims 5 poruszono podczas Behind The Sims z września 2023 roku. Jednak dopiero podczas podcastu RadioTimes.com usłyszeliśmy trochę bardziej konkretne informacje. Uczestniczyła w nim Lyndsay Pearson, wiceprezes kreatywna marki The Sims, która oficjalnie poinformowała o zamiarze dodania do najnowszej odsłony rozgrywki wieloosobowej.

Zdecydowanie chcemy wprowadzić tryb multiplayer. Co ważniejsze, nie tryb wieloosobowy w wielkim, przerażającym stylu „skoku do świata pełnego nieznajomych”, ale dosłownie: hej, czy ty i twoi przyjaciele chcecie razem zagrać?

The Sims 5 multiplayer to już pewniak!
The Sims 5 multiplayer to już pewniak!

Co to oznacza dla graczy? The Sims 5 nie będzie grą MMO czy otwartym multiplayerem z serwerami. Zamiast tego możemy liczyć na możliwość zapraszania znajomych do wspólnej zabawy w ramach kooperacji. Niestety, nie zdradzono, jak to dokładnie ma wyglądać oraz jakie będą ograniczenia. Niemniej Lyndsay Pearson wskazała Animal Crossing: New Horizons jako inspirację. W grze Nintendo możemy m.in. odwiedzać wyspy innych graczy oraz wysyłać sobie prezenty.

Na ten moment to wszystko, co wiemy o multiplayerze w The Sims 5. Potwierdzono jego pojawienie się, ale zespół nie zdradza szczegółów na temat jego funkcjonowania. Pewnie bliżej premiery The Sims 5 otrzymamy więcej informacji.

Pierwsze screeny z The Sims 5

Chociaż premiera tytułu jest odległa, to mamy już wgląd w to, jak będzie się on prezentował. Pod koniec 2022 roku do sieci trafił ogromny wyciek materiałów ujawniający wiele informacji o The Sims 5. Dużym zaskoczeniem było to, że nagle pojawiła się nieautoryzowana wersja Sims 5. Atak hakerski potwierdził Tom Henderson w zaufanym źródle jakim jest Insider Gaming. Okazało się, że gra została spiracona podczas zamkniętych playtestów produkcji. W konsekwencji tego, na podstawie wygenerowanych tokenów każdy mógł uzyskać do niej dostęp (hakerzy przenieśli testowaną grę na własne serwery).

Wyciekły też screeny The Sims 5 ukazujące m. in. miasto, mieszkania, sylwetki Simów oraz kreator przedmiotów.

Prawda jest jednak taka, że Project Rene jest w tak wczesnej fazie rozwoju, że te wszystkie wycieki mogą mieć niewiele wspólnego z ostateczną wersją gry. Screeny The Sims 5 znajdziecie tutaj.

The Sims 5 – podsumowanie przecieków

Oczywiście wspomniane wcześniej screeny to najbardziej konkretny przeciek związany z The Sims 5. Nie oznacza jednak, że jest on jedyny. Wokół gry narosło wiele oczekiwań oraz obaw, którymi wymieniają się gracze. Większość zapowiadanych zmian w kolejnej części z serii jest wynikiem przecieków lub domysłów zagorzałych fanów. Co zatem można wywnioskować z informacji obecnych w Internecie?

  • Otwarty świat w The Sims 5 – do tej pory otwarty świat był tylko w The Sims 3, później twórcy z niego zrezygnowali, bo taka rozgrywka znacząco zwiększała wymagania sprzętowe i była mniej płynna, co powodowało błędy. Pojawiają się głosy, że w The Sims 5 znowu może pojawić się taka opcja. Wedle plotek, twórcy mają w planach stworzenie jednej mapy, na której będzie miasto, przedmieścia i inne obszary.
The Sims 5 otwarty świat
Wielu graczy liczy na otwarty świat w The Sims 5.
  • Rozbudowana edycja wnętrz – na jednym z pokazów Behind The Sims Summit zaprezentowano ich próbkę. Wynika z niej, że poszczególne elementy mebli będzie można osobno edytować. Przykładowo – w razie chęci czy potrzeby zmienimy kształt oparcia i podłokietników w kanapie. Powrócić ma również znane z The Sims 3 koło kolorów. Z jego pomocą dobierzemy odcień oraz wzór na poszczególnych elementach. Dzięki temu zyskamy większe możliwości personalizacji wnętrz. Gra zaoferuje także duże możliwości w ustawianiu obiektów. W czasie zabawy dostosujemy między innymi to, w jakim kierunku są zwrócone oraz pod jakim kątem stoją.
  • Jest szansa, że w The Sims 5 będzie bardziej rozbudowany systemem emocji – w The Sims 4 system emocji był dużą nowością, jednak nie do końca wykorzystany został potencjał tego pomysłu. Emocje nie wpływają na rozgrywkę w znaczący sposób, dlatego być może z powrotem wróci w The Sims 5 system znany z trzeciej części – Simowie będą mogli otrzymywać pozytywne lub negatywne bonusy do nastroju.

The Sims 5  – cena dodatków

Chociaż prace nad Project Rene są dopiero w fazie początkowej, to już teraz wiadomo, że gra The Sims 5 będzie dystrybuowana w modelu free-to-play. Zapłacimy natomiast za wydawane do produkcji dodatki. Na ten moment trudno określić, ile będą one kosztować, ale można przypuszczać, że będzie to uzależnione od wielkości danego DLC. Oznacza to, że mniejsze mogą kosztować kilkadziesiąt złotych, a za te największe – wprowadzające chociażby nowe mechaniki – zapłacimy nawet około 200 zł.

Wedle przecieków, dodatki do piątej części serii miałyby wychodzić dużo rzadziej, niż ma to miejsce obecnie. Nieoficjalne informacje mówią, że rozszerzenia pojawiać się mają raz na rok lub półtora roku. Wśród przewijających się koncepcji można znaleźć te związane z rzeczami paranormalnymi, zwierzakami, a także robieniem kariery. Innymi ciekawymi elementami, jakie gracze dodają do swoich list życzeniowych, a które mogłyby pojawić się w piątej części, są samochody, więcej funkcji opartych na narracji, a także głębsze emocje, gdyż gracze często krytykują The Sims 4 za płytki system osobowości.

The Sims 5  – wymagania sprzętowe

The Sims 4 jest dostępne obecnie na PC, Mac, Xbox One i PS4. Jak widać, gra jest wydana na wielu platformach, dlatego można przypuszczać, że prawdopodobnie najnowsze Simsy pojawią się nie tylko na pecetach, ale też na nowoczesnych konsolach, takich jak Xbox Series X|S oraz PS5. Oczywiście nie ma także podanych oficjalnych wymagań sprzętowych dla piątej części Simsów. Jednak jeśli chodzi wam bez problemu czwórka w najwyższych ustawieniach grafiki, to zapewne z piątką też nie będzie problemu, przynajmniej w ustawieniach na średnie.

The Sims 5 również na urządzeniach mobilnych?

Jak została już wspomniana kwestia dostępności gry na różnych platformach, to warto poruszyć temat urządzeń mobilnych. Na oficjalnej prezentacji The Sims 5 pojawił się jeden interesujący aspekt – równoległe działanie wspomnianego symulatora na dwóch urządzeniach. Wykonanie czynności w grze uruchomionej na jednym sprzęcie dawało natychmiastowy efekt również na drugim ekranie. Jednym z urządzeń, które zostało wykorzystane do prezentacji tej opcji, był właśnie smartfon. Może to sugerować, że The Sims 5 trafi również na iOS oraz Androida.

Nasze oczekiwania względem The Sims 5

Oczywiście mamy swoje oczekiwania względem The Sims 5. Chcemy zobaczyć w tej produkcji kilka następujących elementów:

  • Otwarty świat
  • Duże miasta
  • Postacie z charakterem i ciekawą historią
  • Więcej etapów życiowych
  • Więcej opcji związanych z modyfikacją przedmiotów
Według naszej redakcji jest 5 rzeczy, które powinny pojawić się w The Sims 5.
Według naszej redakcji jest 5 rzeczy, które powinny pojawić się w The Sims 5.

1. Otwarty świat

Za to wielu pokochało The Sims 3. Kierowany przez nas sim mógł w każdej chwili wyjść z domu i po prostu eksplorować otaczający go świat. Na bieżąco obserwowaliśmy, jak jedzie do pracy czy na parcelę publiczną, i podziwialiśmy przy tym miasto. Nie było żadnych ekranów ładowania przeszkadzających w zabawie.

Każdy, kto grał w The Sims 3, wie, że tytuł ten nie działał najlepiej i granie w kilkunastu klatkach na sekundę nie było w jego przypadku niczym zaskakującym. W sumie to nadal nie jest. Na Windowsach to bowiem 32-bitowa aplikacja, co oznacza, że może korzystać maksymalnie z 4 GB pamięci RAM. 

Patrząc na to, ile problemów przysporzyło The Sims 3, można zrozumieć, dlaczego w kolejnej odsłonie cyklu porzucono pomysł otwartego świata i powrócono do ekranów ładowania. Według nas zabiło to jednak urok odkrywania każdego zakątka dostępnych lokacji. Mamy nadzieję, że w The Sims 5 się to zmieni.

2. Duże miasta

Element, który wynika po części z otwartego świata. To, co występuje w The Sims 4, trudno nazwać miastem. Właściwie mamy do czynienia ze zbiorem kilku budynków na niewielkim obszarze. Chociaż po załadowaniu konkretnej lokacji gra zapełnia świat różnymi elementami, tak by wydawał się żywy, nadal ma się wrażenie obcowania z iluzją.

Dlatego naszym małym marzeniem jest, by The Sims 5 zaoferowało konstrukcję, która będzie przypominać miasto. Wszak mówimy o symulatorze życia!

3. Postacie z charakterem i ciekawą historią

Starsze odsłony cyklu miały wiele charakterystycznych postaci, których historie nierzadko skrywały jakąś tajemnicę. Wystarczy przypomnieć Oliwkę Widmo i wszystkich jej zmarłych w tajemniczych okolicznościach mężów czy porwaną przez kosmitów Bellę Ćwir.

Mimo iż obie wspomniane historie zostały opowiedziane w The Sims 2, nadal dobrze je pamiętamy. Trzeba przyznać, że jest to osiągnięcie, zważywszy na fakt, że gra w 2023 roku kończy dziewiętnaście lat. Część z tych charakterystycznych bohaterów doczekała się swojego rozwinięcia w The Sims 3, które stanowiło prequel do wydarzeń z The Sims 2.

Chciałabym więcej postaci takich jak Bella Ćwir z drugiej i trzeciej części The Sims.

A potem przyszło The Sims 4, dziejące się na alternatywnej osi czasu. Co robi w nim Bella Ćwir? Otóż nie została porwana i żyje sobie z mężem oraz dwójką dzieci. Zamiast bohaterki owianej tajemnicą mamy kolejną postać spotykaną w różnych miejscach.

Nie ukrywamy, że chcielibyśmy następnych ciekawych historii i barwnych postaci w simowym świecie. The Sims 5 mogłoby to zaoferować.

4. Więcej etapów życiowych

Seria od zawsze miała sztywny podział na konkretne etapy życiowe. Oczywiście z każdą odsłoną cyklu ich liczba stopniowo się zwiększała. Nadal jednak starzenie się wydaje się następować dość skokowo. Widać to na przykładzie przejścia od dorosłego do emeryta, kiedy sim siwieje w ułamku sekundy.

W The Sims 5 chętnie zobaczyłabym bardziej subtelnie przedstawiony upływ lat w przypadku postaci. Chcielibyśmy, aby przejście z jednej grupy wiekowej do drugiej nie skutkowało tak nagłymi i diametralnymi zmianami w wyglądzie.

5. Więcej opcji związanych z modyfikacją przedmiotów

Modyfikacja przedmiotów w The Sims 5 zapowiada się na rozbudowaną.

Na koniec oczekiwanie, które powinno się spełnić. Już na zaprezentowanych materiałach  widać, że deweloperzy planują wprowadzić rozbudowane opcje modyfikacji obiektów. Liczymy na powrót koła kolorów oraz dużej swobody w ustawianiu przedmiotów. Prawdopodobnie gra zaoferuje to i jeszcze więcej. Mogliśmy zobaczyć, iż w produkcji EA Maxis znajdzie się np. możliwość zmiany wyglądu poszczególnych części mebla.

Co gracze chcą zobaczyć w The Sims 5?

Oczywiście gracze mają swoje oczekiwania co do The Sims 5. Dotyczą one elementów, które do tej pory nie były obecne w serii. Wśród nich można znaleźć:

  • Większe możliwości modyfikacji w panelu tworzenia simów. Gracze chętnie zobaczyliby opcję ustawiania sumy pieniędzy dostępnych na start czy też większej swobody w doborze cech postaci.
  • W The Sims 4 usunięto znaną między innymi z The Sims 3 opcję posiadania samochodów. Jej powrót w kolejnej odsłonie serii byłby niezwykle atrakcyjny.
  • Dodanie drobnych szczegółów, które zwiększą realizm gry. Mowa tutaj o lepszej mimice twarzy czy też większej różnorodności w interakcjach z obiektami. Wiele animacji związanych z wykonywanymi czynnościami zostało bowiem w The Sims 4 znacznie uproszczonych.
  • Mile widziany jest oczywiście powrót otwartego świata. Jednocześnie graczom zależy na dużych możliwościach w jego edycji.

Zwiastuny, które pojawiają się w Internecie, są przygotowywane przez graczy i pokazują w jakim możliwym kierunku może pójść gra.

Najpopularniejsze artykuły w tematyce The Sims:

Komputronik Gaming Google News
Filozof z wykształcenia, fanka nowych technologii i gier komputerowych. W wolnych chwilach uwielbia grać w Talisman, czytać fantastykę i biografie, piec ciasta i babeczki oraz jeździć na rowerze.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
4.1/5 - (67 głosów)

Czytaj Więcej


Czytaj NANO