
The Elder Scrolls to jedna z najważniejszych serii RPG w historii. Skyrim odniósł ogromny sukces, sprzedając się w milionach egzemplarzy, więc fani z niecierpliwością czekają na The Elder Scrolls 6. Choć szczegółów jest niewiele, Bethesda potwierdziła, że prace nad grą trwają, a w internecie pojawiają się doniesienia, że w kolejną odsłonę kultowej serii da się już nawet w pewnym stopniu grać. Poniżej zbieramy najważniejsze informacje o TES 6.
Spis treści:
Phil Spencer (szef Xbox) ujawnił, że The Elder Scrolls 6 nie zadebiutuje wcześniej niż w 2028 roku. Inne źródła wskazują na możliwy przedział 2026–2028, jednak biorąc pod uwagę brak jakichkolwiek informacji ze strony Bethesdy, obecny rok wydaje nam się bardzo mało prawdopodobny, jeśli nie nawet niemożliwy.
Najnowszy komentarz Todda Howarda w sprawie daty wydania TES 6 nie wskazuje na to, by gra miała wyjść szybko. Choć producent przyznaje, że prace nad nią idą naprawdę dobrze i większość studia skupia się na tym projekcie, to Bethesda chce upewnić się, że wszystko zostanie odpowiednio przygotowane. Reżyser Emil Pagliarulo dodał, że zamierzają dać sobie tyle czasu, ile będzie to konieczne, żeby szósta odsłona TES była świetna.
Optymizmem jednak napawa potwierdzenie ze strony Todda Howarda, że przeprowadzono już duże playtesty TES 6. Takim komunikatem podzielił się w trakcie wywiadu z magazynem GQ. Podczas wspomnianej rozmowy Howard insynuował, że być może następca Skyrima zadebiutuje niespodziewanie, podobnie jak wydany w 2025 roku remaster Obliviona. Howard twierdzi, że podoba mu się taka strategia. Dodaje również, że tegoroczna premiera była pewnego rodzaju sprawdzianem, który wyszedł całkiem dobrze. Trudno jednak przewidzieć, czy rzeczywiście w przypadku tak dużej produkcji Bethesda zdecyduje się na wydanie gry z zaskoczenia.
Swoimi prognozami dzielił się już wcześniej dawny pracownik Bethesdy, Bruce Nesmith, według którego TES 6 może zostać oficjalnie ujawnione dopiero kilka miesięcy przed premierą, podobnie jak Fallout 4. Oznacza to, że Bethesda może długo utrzymywać projekt w tajemnicy, co zbiega się z dotychczasową strategią studia.
Fani mają oczywiście swoje teorie i jedna z najnowszych jest związana ze zwiastunem Skyrima na Nintendo Switch 2. Pojawia się na nim elf na 20. poziomie, z umiejętnością mowy, która wzrosła do 27. poziomu. Według niektórych graczy miałoby to oznaczać, że Skyrim ukaże się w 2027 roku.
Bethesda Game Studios dość długo skupiało się głównie na rozwoju Starfielda, co oznacza prace nad dodatkami i aktualizacjami do tego tytułu. Obecnie jednak wiemy, że większość studia koncentruje się na następcy Skyrima i tytuł ten jest w fazie produkcji. W podcaście The Xbox Two można było usłyszeć, że TES 6 osiągnęło moment, w którym ma swoją grywalną wersję. Jez Corden, podając tę informację, zaznaczył jednak, że trudno było ją zweryfikować, więc należy traktować ją z dystansem.
Jak zauważył były pracownik Bethesdy, Nate Purkeypile, studio prawdopodobnie jest pod ogromną presją, ponieważ oczekiwania fanów są bardzo wysokie. W związku z tym Bethesda będzie chciała wypuścić naprawdę dopracowaną grę, a to zajmie dużo czasu.
TES Online nadal generuje przychody, ale Bethesda nie powiązała jego istnienia z opóźnieniem TES 6. Możliwe jednak, że Microsoft chce uniknąć rywalizacji między tymi tytułami.

Nie mamy potwierdzenia, na jakich platformach ukaże się The Elder Scrolls 6, choć raczej spodziewamy się, że w dniu premiery na pewno zagramy na PC. Najprawdopodobniej grę zobaczymy również na Xboxie, ponieważ Microsoft kilka lat temu przejął firmę Bethesda Softworks.
Największe wątpliwości pojawiają się w przypadku PlayStation. Choć Microsoft może chcieć, aby jedna z najbardziej wyczekiwanych gier Bethesdy była ekskluzywna dla ich konsoli, to warto pamiętać, że na PS5 pojawił się chociażby Oblivion Remastered. Posiadacze urządzenia Sony mogą mieć więc nadzieję, że TES 6 pójdzie w tym względzie w ślady Obliviona.
Tak naprawdę nic konkretnego jeszcze nie wiemy o TES 6. Gdy deweloperzy z Bethesda Game Studios – z Toddem Howardem na czele – są brani na spytki, w ich ogólnikowych słowach pobrzmiewają tylko mgliste przesłanki, że nadchodząca gra będzie wielka, przełomowa i przewyższy Skyrima. Ale wiecie, jak to jest z PR-ową mową twórców.
Oficjalny teaser The Elder Scrolls 6 został zaprezentowany przez Bethesdę w 2018 roku. Niestety nie zdradza on żadnych szczegółów, potwierdza jedynie istnienie gry i daje fanom pole do spekulacji na temat lokacji i stylu graficznego.
W powyższym 36-sekundowym trailerze widzieliśmy przelot kamery nad tajemniczą krainą – łąkami, górami, miastami. Fani błyskawicznie rozwinęli mapy i zaczęli dopasowywać to, co zobaczyli, do poszczególnych regionów kontynentu Tamriel (albo i szerzej: świata Nirn).
Często wskazywanymi kandydatami na miejsce akcji były prowincje Hammerfell lub Wysoka Skała (albo obie razem), które mają klimat zbliżony do umiarkowanego i są o tyle nieprzypadkowe, że wystąpiły w The Elder Scrolls II: Daggerfall z 1997 roku.
Jeżeli chodzi o kwestie techniczne, TES 6 będzie działał na silniku Creation Engine 2. Jest to ta sama technologia, którą znamy ze Starfielda, jednak zostanie ona ulepszona na potrzeby nowej produkcji. Pojawiły się nawet plotki, że usprawnienia miałyby wyeliminować dużą część ekranów ładowania, choć – jak w przypadku większości informacji o TES 6 – nie mamy w tej kwestii żadnego potwierdzenia.
Jak twierdzi dziennikarz Jez Corden, Bethesda ma w planach zintegrowanie własnego silnika z niektórymi technologiami z Unreal Engine. Zmiany miałyby najpierw trafić do Starfielda, a później być może zostałyby wykorzystane m.in. w The Elder Scrolls 6.
Wiemy, że już w 2022 roku pracowano nad systemem umiejętności, tworzeniem postaci czy kilkoma pierwszymi godzinami rozgrywki. Wciąż jednak nie znamy żadnych szczegółów dotyczących ukończonych elementów.
TES 6 prawdopodobnie odziedziczy system rozwoju postaci ze Skyrima – sugeruje były pracownik Bethesdy, Bruce Nesmith. Studio dostosowało ten model w Starfieldzie, a TES 6 może jedynie go ulepszyć.

Nie oznacza to oczywiście braku zmian w The Elder Scrolls 6. Nowa gra rozbuduje stare pomysły i wprowadzi dodatkowe elementy, aby progresja była znacznie przyjemniejsza. Niemniej Bruce Nesmith wierzy, że u swojej podstawy będzie to po prostu Skyrim, ale uwspółcześniony. To w zasadzie dobra informacja, bo ten pomysł na levelowanie herosa jest zwyczajnie sprawdzony i sprawdza się w grach Bethesdy. Na żadną rewolucję pod tym względem nie ma co liczyć. Zwłaszcza że fani marki ponoć chcieliby tego samego, ale z większym rozmachem – The Elder Scrolls 6 ma być Skyrimem, ale lepszym.
Gry stworzone przez Bethesda Game Studios i wydane po Skyrimie – przede wszystkim Fallout 4 i Starfield – wskazują, jakich innowacji możemy oczekiwać. Nie ulega wątpliwości, że TES 6 zachowa wszystkie filary Skyrima i jego poprzedników. Można liczyć na:


Z pewnością twórcy będą dążyli do opracowania systemu walki jeszcze bliższego grom akcji. To ogólny trend panujący w praktycznie całym gatunku RPG, przed którym nie ucieka nawet Final Fantasy. Rynek wciąż nie jest nasycony grami FPP z „miodnie” zrealizowaną walką magią i mieczem, zatem Bethesda ma szansę dać popis na tym polu.
Inną pozycją obowiązkową w dzisiejszych grach z otwartym światem jest oddanie graczowi do dyspozycji własnej przestrzeni, którą może swobodnie personalizować. W Falloucie 4 odbudowywaliśmy osadę, w Starfieldzie dowolnie kształtujemy swój statek kosmiczny – a co znajdziemy w The Elder Scrolls 6? Cokolwiek to będzie, na pewno stanie się jednym z kluczowych elementów gry, rzutujących na inne jej aspekty (może nawet na miejsce akcji i przebieg fabuły). Twórca Extas1s zdradził, że według zdobytych przez niego informacji mamy otrzymać możliwość budowania twierdz i własnych wiosek.
Dodatkowo przewiduje, że w TES 6 będzie można prowadzić morskie bitwy i eksplorować podwodne lokacje. Twierdzi, że podobnie jak w Skyrimie zobaczymy również smoki. Niestety jednak – podobnie jak w przypadku większości napływających informacji o nowej grze Bethesdy – niczego nie jesteśmy w stanie potwierdzić. Warto pamiętać, że Extas1s na tym samym filmie mówił, że spodziewa się nowej zapowiedzi TES 6 w lipcu 2025 roku. Już wiadomo, że taka zapowiedź się nie pojawiła, co sprawia, że reszta doniesień także wydaje się mniej wiarygodna.
Poza tym wysoce prawdopodobne jest pogłębienie mechanik rozwoju postaci, aby gracz miał co ulepszać i odblokowywać przez setki godzin. Nie powinniśmy jednak oczekiwać nadmiernie skomplikowanych umiejętności, opisów i statystyk bohatera. Takie zdanie wyraził w wywiadzie dla VideoGamer Bruce Nesmith, który był jednym z projektantów Skyrima.

Spodziewam się też dalszych prac nad systemem losowego generowania zadań (Radiant Quest), który w Starfieldzie jest już w stanie umieszczać na drodze bohatera nie tylko „proceduralne” postacie, lecz także osady, posterunki czy inne lokacje. Gracze oczekują jednak, że taki system byłby znacznie lepiej rozwinięty niż we wspomnianej grze Bethesdy. Pojawiało się bowiem dużo komentarzy, że generowane elementy są zbyt powtarzalne i szybko się nudzą.
Kto wie, może Bethesda zaprzęgnie do pracy coraz bardziej zaawansowaną sztuczną inteligencję i zgotuje nam przełom w dziedzinie wchodzenia w dynamiczne interakcje z wirtualnym światem oraz jego mieszkańcami? Myślę, że z taką innowacją społeczność graczy mogłaby oszaleć na punkcie The Elder Scrolls 6 – a twórcy wynagrodziliby nam kilkunastoletnie czekanie na tę grę.
Na koniec warto wspomnieć o dość dużej liczbie plotek, które pojawiły się w serwisie 4chan. Informacje zostały podane przez anonimowego użytkownika, który twierdzi, że:
W przecieku podanych jest wiele szczegółów, jednak jest on niestety dość mało wiarygodny. Warto zwrócić uwagę chociażby na to, że opisana w nim fabuła pokrywa się w dużej części z jedną z fanowskich fantazji z Reddita. W odpowiedziach pod postem pojawiły się nawet komentarze, że wpis powinien być zatytułowany jako „przewidywanie”, a nie „przeciek”. Niemniej trzeba przyznać, że część z podanych informacji przynajmniej w jakimś stopniu pokrywa się z wcześniejszymi doniesieniami.
Inny leak mówi z kolei o podtytule Iliac, jednak zgadza się co do Hammerfell i High Rock jako miejsca akcji. Co więcej – użytkownik twierdzi, że w grze pojawi się:
Ponadto dodał, że zna datę wydania gry – TES 6 miałoby się ukazać najpóźniej w pierwszym kwartale 2027 roku. Do zapowiedzi doszłoby natomiast na początku lata tego roku. Podobnie jak w przypadku pierwszej plotki z 4chana – trudno stwierdzić, na ile te informacje są wiarygodne, dlatego należy traktować je z dużym dystansem.
Czegokolwiek jednak nie chowają w zanadrzu deweloperzy, jedno jest pewne: premiera The Elder Scrolls 6 stanie się wielkim wydarzeniem i punktem odniesienia dla całej branży gier na wiele lat do przodu.
Mogą Cię Zainteresować: