Nowa gra Bethesdy będzie „rajem dla moderów” – już nie mogę się doczekać, co stworzy społeczność

| autor: Miłosz "AlexB" Szubert | Przeczytasz w 2 minuty
Zwiększ rozmiar tekstu
Nowa gra Bethesdy będzie „rajem dla moderów” – już nie mogę się doczekać, co stworzy społeczność

To, czym zdecydowanie wyróżniają się produkcje firmy Bethesda, to fakt, że jej społeczność jest w stanie dodać do nich elementy, o których twórcom się nawet nie śniło. Przykładem niech będzie chociażby mod wprowadzający do Skyrima broń palną, a także mod Sneaking Kills do Skyrima, który sprawia, że skradanie staje się absolutnie zabójcze (dla postaci gracza). Starfield, czyli nadchodzące RPG ekipy z Rockville, ma oferować podobne, a być może nawet większe możliwości.

Raj dla moderów

Kwestię tę poruszył sam Todd Howard, szef Bethesdy, w wywiadzie udzielonym na youtubowym kanale Kinda Funny. Cytując jego słowa (od 41:44 w poniższym materiale filmowym):

Myślę, że Starfield będzie swego rodzaju rajem dla moderów”.

Podkreślił on, że przez lata firmie udało się przyciągnąć taką społeczność do swoich tytułów, iż wprowadzenie silnego wsparcia dla fanowskich projektów stało się bardzo istotnym elementem procesu produkcji gry. Ma się to jednak nie zakończyć wyłącznie na dostarczaniu narzędzi moderskich. Bethesda planuje bowiem aktywnie z graczami współpracować. Może to zaowocować wieloma interesującymi dziełami, z których część z pewnością pogłębi doświadczenie płynące z obcowania ze Starfieldem.

Ponadto istnieje szansa, że osoby, które będą wykazywały szczególną aktywność oraz talent, mogą otrzymać propozycję zatrudnienia u twórców Skyrima i Morrowinda. Tak było chociażby w przypadku jednego zespołu moderów, który pracował nad monumentalnym Falloutem: London do Fallouta 4 (vide GamingBolt). Ponownie cytując słowa Howarda:

Jedną z rzeczy, na które chciałbym zwrócić uwagę, jest to, że ważne jest dla nas nie tylko umożliwienie [tworzenia modów – przyp. red.], ale także uczestnictwo w tym procesie. Aby było to dla nich [moderów – przyp. red. ] łatwe, aby mogli uczynić z tego nie tylko hobby, ale i karierę. Odnieśliśmy na tym polu wiele wspaniałych sukcesów. Więc nie możemy się doczekać, by zobaczyć, co każdy spróbuje zrobić ze Starfieldem”.

Zacieram ręce, czekając na projekty fanów

Trudno się z tym ostatnim zdaniem nie zgodzić. Z pewnością fascynujące okaże się obserwowanie, jaki wiele będą w stanie zdziałać gracze z nadchodzącą produkcją Bethesdy. Możemy się spodziewać zarówno niewielkich projektów, jak i ogromnych „totalnych konwersji”, budujących praktycznie nową grę na fundamentach „podstawki”. I kto wie, skoro do Skyrima trafiła broń palna rodem z II wojny światowej, to być może ktoś przerobi Starfielda na grę fantasy klimatem nawiązującą do średniowiecza.

Może Cię zainteresować:

Komputronik Gaming Google News
Filmoznawca z wykształcenia. Interesuje się wszystkim, co interesujące. Fan tenisa, koszykówki, komiksów, dobrych książek i gier strategicznych Paradoxu. Od niedawna domorosły Mistrz Gry (podobno wychodzi mu to całkiem nieźle).
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
5/5 - (5 głosów)

Czytaj Więcej


Czytaj NANO