
Premiery gier 2026 zapowiadają prawdziwą ucztę dla graczy. Ostatecznie po latach wyczekiwania i licznych zapowiedziach w końcu doczekamy się tytułów, które mają szansę na nowo zdefiniować gatunki, do których należą – tak, mowa między innymi o GTA 6. Poza tym wielkie powroty kultowych serii, świeże pomysły w znanych uniwersach i zupełnie nowe marki. To wszystko sprawia, że kalendarz premier wygląda naprawdę imponująco.
W tym zestawieniu znajdziesz gry, które nie tylko elektryzują fanów od pierwszych zapowiedzi, lecz także zapowiadają się na produkcje, o których będzie głośno przez lata. To mieszanka wielkich blockbusterów i intrygujących nowości, mających szansę wnieść świeżość na rynek. Sprawdź naszą listę potencjalnie najlepszych gier nadchodzącego roku i przekonaj się, które tytuły już teraz rozpalają wyobraźnię graczy na całym świecie.
Oto kalendarz premier najlepszych gier 2026:
Kalendarz premier 2026 cały czas się kształtuje i każdego dnia poznajemy nowe tytuły, które wyjdą w tym roku. Z tego powodu zaglądaj regularnie do naszej listy, aby niczego nie przegapić.
Lista nadchodzących premier gier w 2026 roku z pewnością wzbudza entuzjazm, ponieważ już w pierwszych miesiącach czeka nas szereg dobrze zapowiadających się produkcji. Warto jednak pamiętać, że podawane terminy często są orientacyjne i mogą ulegać zmianom. Niemniej jedno jest pewne – najbliższe premiery gier w 2026 roku niewątpliwie zapowiadają się dobrze. Teraz trzeba tylko znaleźć czas, aby zagrać w te wszystkie tytuły!
W przypadku The Blood of Dawnwalker dostaniemy gotycki horror z domieszką RPG, gdzie wcielamy się w pół wampira, pół człowieka, którego kusi mrok i zarazem odpycha jego własna natura. Gra ma od początku balansować między dramatem a akcją. W końcu to Ty wybierasz, czy karmisz się krwią i zyskujesz moc, czy próbujesz zachować człowieczeństwo, ale wtedy jest trudniej.
W mojej głowie klimat przypomina Wiedźmina zmieszanego z grą Vampyr, tylko w bardziej brutalnej wersji i z nocnymi polowaniami w lasach. Uwielbiam takie produkcje, które nie boją się dać graczowi trudnych moralnych decyzji do podjęcia i każą pytać: „Kim właściwie się stałem?”. To brzmi jak tytuł, który mocno by mnie wciągnął. Mam nadzieję, że system wyborów faktycznie będzie miał znaczenie. Oby twórcy zadbali również, aby walka w The Blood of Dawnwalker była odpowiednio satysfakcjonująca. Jeśli im się to uda, to w 2026 zagramy w pełnokrwiste RPG!
Solowa przygoda jednego z najbardziej bezkompromisowych bohaterów Marvela to równocześnie mroczniejsza i brutalniejsza historia osadzona w świecie komiksowego uniwersum. Studio Insomniac Games stawia na dynamiczny, bezpośredni system walki, w którym pazury Logana rozcinają przeciwników w efektownych, kinowych sekwencjach. Fabuła skupia się na przeszłości Wolverine’a, jego wewnętrznych demonach i relacjach, które wystawiają na próbę twardy charakter protagonisty. To bardziej osobista, surowa opowieść o samotnym wojowniku niż klasyczna superbohaterska epopeja. Szkoda więc, że póki co w Marvel’s Wolverine zagramy tylko na PlayStation 5.
Jeśli lubisz Fire Emblem, ale masz ochotę na coś trochę świeższego, to Fortune’s Weave zapowiada się naprawdę ciekawie. Tym razem trafiamy do imperium Dagdan, gdzie wojownicy z całego świata zbierają się na Heroic Games, czyli wielkim turnieju, którego zwycięzca może spełnić jedno życzenie. Szybko okazuje się jednak, że za całym widowiskiem kryje się znacznie większa historia. Poznamy losy czterech bohaterów – Caia, Dietricha, Theodory i Ledy – których przeznaczenie splata się z powrotem demonicznego boga Balora. Najciekawszy jest motyw podróży w czasie, pozwalający zmieniać wydarzenia z przeszłości, aby uratować przyszłość. Do tego dochodzą klasyczne taktyczne starcia na planszach, rozwijanie postaci, rekrutowanie sojuszników i budowanie relacji. Aż szkoda, że w Fire Emblem: Fortune’s Weave zagramy tylko na Switchu 2!
Silent Hill: Townfall to bardziej kameralna, psychologiczna odsłona kultowej serii Konami, tworzona przez studio No Code, która koncentruje się na intymnym wymiarze grozy i poczuciu izolacji. Zamiast czystej akcji dostaniemy gęstą atmosferę, zagadki i narrację budowaną przez niedopowiedzenia oraz niepokojące sygnały z otoczenia. Miasteczko Silent Hill znów staje się lustrem dla win, traum i wypartych emocji bohatera, a twórcy eksperymentują z formą opowieści, by zaskoczyć fanów czymś bardziej refleksyjnym i psychodelicznym niż klasyczne survival horrory.
Control Resonant jest oficjalnym sequelem kultowej gry akcji Remedy Entertainment, który przenosi serię Control na nowe tory, łącząc akcję z elementami RPG i jeszcze większym niż poprzednio naciskiem na eksplorację oraz narrację. Akcja toczy się siedem lat po wydarzeniach z pierwszej części – nad Manhattanem zawisła nowa, kosmiczna anomalia, a rzeczywistość zaczęła się deformować pod wpływem paranormalnych sił, z którymi FBC nie jest w stanie sobie poradzić. W centrum fabuły znajduje się Dylan Faden, brat znanej z oryginału Jesse, którego zadaniem jest opanowanie własnych nadprzyrodzonych mocy, walka z anomaliami i tajemniczym zagrożeniem oraz odnalezienie zaginionej siostry.
EA Sports FC 27 spróbuje udowodnić, że w piłkarskiej serii EA można coś jeszcze poprawić. Tym razem twórcy mocniej skupili się na samej rozgrywce, więc na boisku ma być bardziej naturalnie i przede wszystkim mniej automatycznie. Fani kariery dostaną przebudowany rynek transferowy z aktualnymi licencjami klubów, nowymi klauzulami i dynamicznymi ocenami zawodników. Jest też The Grounds, czyli swego rodzaju piłkarski plac zabaw łączący uliczne boisko, pojedynki 1 na 1 i kluby. Do tego klasycznie powracają Ultimate Team i kariera zawodnika. Czy tym razem będzie to coś więcej niż kolejna aktualizacja składu? Tego dowiemy się na boisku.
Trudno uwierzyć, że po tylu latach Wiedźmin 3 znowu dostaje dużą porcję nowości, ale CD Projekt RED najwyraźniej uznał, że Geralt jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Remaster Dzikiego Gonu ma być czymś więcej niż tylko podbiciem rozdzielczości i tekstur. Twórcy poprawiają walkę, zachowanie przeciwników, poruszanie się Geralta oraz system wiedźmińskich znaków, a do tego przebudowują drzewko umiejętności. Pojawią się również transmogryfikacja, rozbudowany tryb fotograficzny, międzyplatformowa obsługa modów i masa mniejszych usprawnień, które mają sprawić, że powrót na Kontynent będzie jeszcze przyjemniejszy. Co najlepsze, dla posiadaczy gry będzie to bezpłatna aktualizacja. A jakby tego było mało, w 2027 roku Geralt wróci w nowym dodatku zatytułowanym Pieśni przeszłości. Zaraza!
No to będzie jazda – prequel serii, czyli moment, w którym Locusty pierwszy raz wyszły spod ziemi i zrobił się totalny chaos. Zawsze lubiłem Gears za ten brutalny, ciężki klimat. Wchodzisz na pole walki, a tam kawałki betonu, krzyki, pył w powietrzu i Ty z piłą łańcuchową zamiast bagnetu. Gears of War: E-Day brzmi jak idealny pretekst, aby ponownie (chociaż fabularnie po raz pierwszy) pokazać kosmitom, gdzie jest ich miejsce!
Mam jednak wrażenie, że w Gears of War: E-Day będzie mniej „epickich bohaterów”, a więcej „przeżyć za wszelką cenę”. Może być to mega odświeżające doświadczenie i coś nowego dla serii. W końcu na własne oczy zobaczymy, jak formowała się braterska więź łącząca Marcusa Feniksa i Dominica Santiago. Dla mnie to samo w sobie jest wystarczające, aby dać prequelowi szansę.
Valor Mortis to tytuł, którego szczegóły mocno mnie zaintrygowały. Za tego pierwszoosobowego soulslike’a odpowiadają twórcy Ghostrunnera, co już samo w sobie jest wystarczającą rekomendacją. Gra pokazuje alternatywną Europę z początku XIX wieku, gdzie Napoleon doprowadza do katastrofy, a Ty musisz się wznieść z grobu jako były żołnierz.
Przyznaję jednak, że Valor Mortis interesuje mnie nie ze względu na historię, ale walkę. Ta ma być brutalna i wymagająca. Dostaniemy nie tylko szablę, w starciach posłużymy się też bronią dystansową oraz nadprzyrodzonymi mocami. Mechaniki soulslike i elementy, które pozwalają wracać do wcześniejszych miejsc (coś jak metroidvania), to dla mnie bajka; uwielbiam, gdy gra nie tylko wali potworami, lecz także zmusza do myślenia, planowania trasy, eksploracji. Oczekuję, że to będzie jedno z ciekawszych odkryć 2026 roku, jeśli tylko wykonanie nie zawiedzie.
Jeśli GTA 6 faktycznie wyjdzie w 2026 roku, to spokojnie powalczy o miano gry roku, tego możemy być pewni. Grand Theft Auto 6 przeniesie nas do tętniącego życiem, rozległego świata inspirowanego Florydą, ze słynnym Vice City oraz okolicznymi wyspami i podmiejskimi terenami. Wcielimy się w duet bohaterów – Lucię Caminos i Jasona Duvala – którzy realizują spektakularne napady, co oznacza dla nas misje skradankowe i pełne napięcia wątki fabularne. GTA 6 zaoferuje realistyczną fizykę, pełne życia miasta, otwarte budynki i detale, o jakich wcześniej nam się nie śniło. Na początku produkcja Rockstara wyjdzie tylko na konsolach. Niestety, póki co nie ujawniono daty premiery na PC.
Wszelkiej maści symulatory przetrwania mają się ostatnio bardzo dobrze. Ark 2 ma szansę okazać się jednym z najlepszych w ostatnich latach. I to nie tylko dlatego, że w jego tworzenie zaangażował się Vin Diesel – aktor użyczył wizerunku bohaterowi, a jednocześnie został jednym z producentów. Pierwowzór ostatnio przeniesiono na Unreal Engine 5, więc od kontynuacji również oczekuje się wizualnej uczty dla oczu z dinozaurami na pierwszym planie.
Ponad 10 lat trzeba było czekać, by pojawiła się kontynuacja niezwykłego The Wolf Among Us autorstwa Telltale Games. Nowa przygodówka ponownie zaprezentuje losy baśniowych postaci, szukających schronienia w świecie rzeczywistym. Warto jednak zaznaczyć, że to bardziej interaktywna przygoda niż właściwa gra, bo większość czasu spędzimy tu na śledzeniu historii oraz poznawaniu bohaterów. Okazjonalnie dokonamy również ważnych wyborów, które popchną fabułę na różne tory. Oficjalnie dokładna data premiery The Wolf Among Us 2 nie została jeszcze potwierdzona.
Dla mnie to jak powrót do bajki, w którą grałem dawno temu, tylko tym razem w next-genowej jakości. Fable zawsze było o wyborach, które niby wyglądają prosto, a potem okazuje się, że zmieniają cały świat dookoła. Wyobrażam sobie Albion w 2027 roku jako kolorowy, ale nie przesłodzony. Taki, gdzie za każdym rogiem może czyhać coś dziwnego i nawet najdrobniejszy gest wobec NPC ma konsekwencje.
W tym wszystkim marzę o tym, żeby humor został taki jak dawniej – absurdalny, trochę brytyjski, czasem głupi, ale rozbrajający. I żeby można było znowu pogłaskać psa. Jeśli Fable dostarczy ten miks baśni, ironii oraz poczucie sprawczości, to ja już jestem kupiony. I mam wrażenie graniczące z pewnością, że nie tylko ja. Oby więc tego nie popsuto.
Pathologic powróciło! Upiorny, psychodeliczny survival horror w 2026 roku wzbogacił się o trzecią odsłonę. W Pathologic 3 wcielasz się w Daniila Dankovskiego, lekarza z obsesją na punkcie nieśmiertelności, który ma nietypowe zadanie. W ciągu tylko 12 dni musi ocalić tajemnicze miasteczko przed zarazą. Ale to nie koniec szaleństwa: dzięki mechanice podróży w czasie możesz cofać się, naprawiać błędy i testować różne decyzje, co nadaje grze niemal metafizyczny wymiar. Badasz chorych, stawiasz diagnozy, wprowadzasz kwarantanny i walczysz z własnym umysłem. Wybory mają konsekwencje, a zdrada, paranoja i moralne dylematy są na porządku dziennym.
Lubisz się bać? Rzuć zatem okiem na Code Violet! To trzecioosobowa gra akcji z elementami survival horroru, w której wcielasz się w Violet Sinclair – kobietę porwaną z przeszłości do mrocznego, futurystycznego świata pełnego niebezpieczeństw. Akcja toczy się w tajemniczym kompleksie Aion, gdzie czyhają prehistoryczne bestie, wrogowie i sekrety do odkrycia. Rozgrywka łączy intensywne walki, strategiczne zarządzanie zasobami i rozwiązywanie zagadek, wszystko w atmosferze niepokoju i napięcia. Code Violet oferuje efektowną oprawę graficzną i immersyjne mechaniki, które sprawiają, że każdy krok to walka o przetrwanie.
Hytale to połączenie najlepszych elementów Minecrafta i RPG w jednym uniwersum, gdzie kreatywność spotyka przygodę. Możesz kopać, budować i eksplorować ogromne, proceduralnie generowane krainy, ale też wyruszać na epickie wyprawy, walczyć z potworami, odkrywać podziemne lochy i rozwijać swoje postacie niczym w klasycznym RPG. Do tego grafika ma lekko kreskówkowy, bajkowy urok, a społeczność i modyfikacje pozwalają tworzyć własne historie, minigry i światy. Hytale to nie tylko gra – to kreatywne laboratorium, w którym możesz być architektem, wojownikiem i odkrywcą jednocześnie. W styczniu projekt zadebiutował w ramach wczesnego dostępu, ale nie na Steamie, tylko poprzez oficjalną stronę tego tytułu.
Code Vein 2 bezpośrednio kontynuuje historię oryginału z 2019 roku. Tym razem na świat spada zagrożenie w postaci tajemniczej anomalii o nazwie Luna Rapacis, która przemienia Revenanty w bezmyślne monstra. Towarzyszy nam Lou (dziewczyna z mocą manipulowania czasem) i razem z nią podróżujemy w przeszłość, żeby zmienić losy świata, walcząc z potężnymi przeciwnikami. System walki skupia się wokół mechanik związanych z krwią: wysysamy ją z wrogów, by odblokowywać umiejętności i budować swój styl gry.
Vampires: Bloodlord Rising to mroczna gra akcji z otwartym światem oraz elementami RPG i zarządzania, w której zostałeś zmieniony w wampira. Jako krwiopijca jesteś zmuszony znaleźć swoje miejsce na szczycie łańcucha pokarmowego w tajemniczej krainie Sangavia złożonej z mglistych lasów, bagien i starożytnych lochów. W tej produkcji nie tylko walczysz i odkrywasz sekrety, lecz także budujesz i dostosowujesz własny gotycki zamek, rekrutujesz lojalnych popleczników, kształtujesz ich losy i decydujesz, czy rządzić żelazną pięścią, czy może chronić tych, których kiedyś przysiągłeś bronić. Co najważniejsze, wybory wpływają na losy świata i otwierają nowe zakończenia fabularne.
PUBG: Blindspot to radykalna zmiana perspektywy dla marki kojarzonej z kategorią battle royale. Zamiast otwartych map i setek graczy dostajemy zwarte, taktyczne starcia 5v5 widziane z góry, gdzie kluczowe są pozycjonowanie, zniszczalne osłony i skuteczna współpraca zespołowa. Każdy operator ma jasno określoną rolę i gadżety wpływające na tempo rundy, a mapy zaprojektowano pod szybkie decyzje i kontrolę przestrzeni. Blindspot stawia na czytelność, e-sportowy balans i krótkie, intensywne mecze, wyraźnie celując w graczy ceniących taktykę ponad losowość. Wygląda na to, że PUBG przyszykowało alternatywę dla fanów CS2 i Valoranta, którzy szukają gry z widokiem z góry.
Dragon Quest VII Reimagined to remake jednej z najbardziej rozbudowanych fabularnie odsłon serii. Gra oferuje odświeżoną oprawę graficzną, nowoczesny interfejs oraz zmieniony system walki, w którym starcia widzimy na mapie, a rozwój postaci opiera się na łączeniu klas i umiejętności. Fabuła, skupiona na odbudowie świata i podróżach w czasie, została dopracowana narracyjnie, z lepszym prowadzeniem wątków pobocznych. To klasyczne jRPG w nowej formie, skierowane zarówno do weteranów, jak i nowych graczy.
Lubisz gry soulslike, ale chciałbyś czegoś bardziej dynamicznego? Powinieneś sprawdzić serię Nioh, która w lutym zyskała trzecią odsłonę. Nioh 3 rozwija znaną formułę brutalnego action RPG, kładąc jeszcze większy nacisk na techniczną walkę i swobodę stylu. Nowością jest płynne przełączanie się między postawą samuraja a ninja, co pozwala łączyć ciężkie, precyzyjne ciosy z mobilnością i skradaniem. Lokacje są bardziej otwarte i wertykalne, a starcia z yokai wymagają analizy zachowań wroga i zarządzania zasobami. System ekwipunku i rozwoju pozostał rozbudowany, ale tym razem wypada czytelniej, dzięki czemu gra nagradza cierpliwość i mistrzostwo, nie rezygnując z wysokiego poziomu wyzwania.
Twórca serialu Rick i Morty stworzył unikalną strzelankę, w której bronie mówią do głównego bohatera. Projekt został ciepło przyjęty, nic więc dziwnego, że doczekał się nowej odsłony. High On Life 2 kontynuuje absurdalne połączenie strzelanki FPS z agresywnym humorem i gadającym arsenałem. Sequel rozszerza rozgrywkę o dynamiczne poruszanie się na hoverboardzie, które wpływa zarówno na eksplorację, jak i walkę, czyniąc starcia bardziej pionowymi i płynnymi. Światy są większe, bardziej zróżnicowane i pełne interaktywnych detali, a fabuła stawia na szybsze tempo i wyraźniejszy cel narracyjny. Co najważniejsze, gra nadal nie próbuje być poważna – jej siłą jest chaos, tempo i bezpośredni kontakt gracza z szaloną, często prowokacyjną wizją science fiction.
Skrytobójczy goblin o ciętym humorze ruszył na nowe polowanie! Styx: Blades of Greed wróciło do korzeni skradanek, stawiając na planowanie, obserwację i surowe karanie błędów. Nowa odsłona oferuje rozległe, wielopoziomowe lokacje, które można przechodzić na wiele sposobów, wykorzystując cienie, wysokości oraz umiejętności goblińskiego bohatera. Styx zyskuje nowe narzędzia i zdolności manipulacji otoczeniem, a projekt misji bardziej nagradza ciche eliminacje niż otwartą walkę.
Resident Evil 9: Requiem to mroczny, duszny survival horror, który powraca do korzeni serii, ale z nowoczesnym szlifem. Gramy jako Grace Ashcroft, agentka FBI z trudną przeszłością, która prowadzi śledztwo w hotelu, gdzie kiedyś zginęła jej matka. Zombie, potwory, poczucie zagrożenia: to, co lubię najbardziej w RE, kiedy nie jest przesadnie grą akcji, lecz balansuje między strachem a eksploracją.
Dużym plusem tej odsłony serii jest możliwość przełączania się między widokiem pierwszo- i trzecioosobowym, co zapewnia większą elastyczność. Z ekranu wręcz wylewa się gęsty klimat – wszechobecna ciemność, kroki w korytarzach, dźwięki zza ścian, momenty, w których zastanawiasz się, czy idziesz prosto w paszczę potwora. Zdecydowanie udało się utrzymać napięcie i atmosferę, mamy więc hit wśród horrorów. Aż strach się bać!
Najnowszy dodatek do legendarnego MMORPG Blizzarda rozwija wątek narastającego konfliktu między siłami Światła i Pustki, przenosząc nas do mroczniejszych rejonów Azeroth. Twórcy postawili na bardziej filmową narrację i wyraźniejsze konsekwencje fabularnych decyzji, a także przebudowę części systemów progresji, by uczynić rozwój postaci bardziej elastycznym. Na premierę przygotowano nowe strefy, rajdy i lochy, a także dodatkowe aktywności endgame’owe, które zachęcają zarówno weteranów, jak i osoby powracające do ponownego zanurzenia się w świat gry. No i – co najważniejsze – World of Warcraft wzbogaca się o housing, dzięki któremu każdy z graczy może mieć własne lokum!
Minecraft połączony z Animal Crossing, ale z pokemonami? To brzmi jak totalny odjazd! Pokémon Pokopia to powiew świeżości w serii, bo przenosi nas na bajeczną wyspę, gdzie natura i kultowe stworki tworzą jedną, wspólną całość. Co więcej, zagramy jako Ditto, ale taki, który potrafi zmieniać się w człowieka! Zbieramy materiały, jak drewno czy kamienie, żeby tworzyć własny, przytulny dom. Nasz Ditto może nauczyć się ruchów od innych pokemonów i używać ich do wpływania na otoczenie. Im piękniejsza (i bardziej przyjazna) stanie się okolica, tym więcej stworków będzie chciało ją odwiedzić. Coś czuję, że Pokémon Pokopia może stać się w 2026 roku moim zastępstwem dla Stardew Valley. Szkoda tylko, że tytuł ten wyszedł jedynie na konsolę Nintendo Switch 2, ale po cichu liczę, iż twórcy skuszą się również na wersję na PC.
Marathon to odświeżona interpretacja kultowej marki Bungie, która zmieniła się w sieciową strzelankę science fiction w formule extraction shootera. Akcja toczy się w tajemniczej kolonii Tau Ceti IV, gdzie gracze wcielają się w cybernetycznych najemników rywalizujących o cenne zasoby i informacje. Dynamiczne starcia PvP przeplatają się z zagrożeniami kontrolowanymi przez AI, a kluczowe znaczenie ma taktyka, współpraca i zarządzanie ekwipunkiem. Twórcy dostarczyli rozbudowaną personalizację postaci oraz sezonowy model rozwoju zawartości, który ma stopniowo odkrywać kolejne elementy fabuły i świata gry.
1348 Ex Voto osadzone zostało w brutalnej, realistycznej wersji średniowiecznych Włoch, pełnych przemocy, politycznych napięć i osobistych dramatów. Wcielamy się w Aetę, młodą rycerkę, która przysięga odnaleźć i uratować swoją najbliższą przyjaciółkę w świecie opanowanym przez bandytyzm, bezwzględnych najemników i fanatyczne grupy religijne, a także plagę, która zdziesiątkowała ludność i zaostrza chaos społeczny. Gra stawia na mocno inspirowaną opowieściami rycerskimi narrację oraz widowiskowy system walki mieczem – oparty na historycznych europejskich sztukach walki z animacjami performance capture – pozwalający strategicznie dobierać postawy i kombosy w starciach z przeciwnikami.
Pecetowa wersja kontynuacji wizjonerskiego dzieła Hideo Kojimy rozwija motyw łączenia rozbitej ludzkości w świecie po katastrofie. Sequel oferuje nowe lokacje, bardziej zróżnicowane misje oraz ulepszone mechaniki eksploracji i walki, zachowując charakterystyczny system asynchronicznej współpracy między graczami. Twórcy położyli nacisk na jeszcze bardziej filmową narrację, rozbudowane sceny przerywnikowe i pogłębienie relacji między bohaterami. Wersja PC wykorzystuje możliwości sprzętu, zapewniając wyższą płynność, wsparcie dla szerokich ekranów i dodatkowe opcje graficzne. Warto przy tym dodać, że Death Stranding 2: On The Beach na „blaszaki” nie ma wcale wysokich wymagań!
Crimson Desert to epickie RPG akcji studia Pearl Abyss, które przenosi graczy do brutalnego świata fantasy, gdzie walka o władzę i przetrwanie determinuje losy całych królestw. Produkcja ta oferuje rozległy, otwarty świat pełen dynamicznych wydarzeń, zadań pobocznych i politycznych intryg. System walki łączy widowiskowe kombosy z taktycznym podejściem do starć. Fabuła koncentruje się na losach najemników uwikłanych w konflikt o dominację, stawiając na dramatyczne wybory i konsekwencje wpływające na kształt świata. Warto zaznaczyć, że choć Crimson Desert współdzieli uniwersum z inną grą studia (mowa o Black Desert), to w całości jest tytułem singleplayerowym.
To już piąta odsłona cenionej serii przygodowej o perypetiach niezwykłych nastolatków. Life is Strange: Reunion skupia się na emocjonalnej historii bohaterów, którzy po latach spotykają się, by zmierzyć się z konsekwencjami dawnych decyzji. Gra łączy eksplorację, dialogi z rozbudowanym systemem wyborów moralnych oraz subtelne elementy nadprzyrodzone, wpływające na przebieg fabuły. Twórcy stawiają na bardziej dojrzały ton, realistycznie przedstawione relacje i kameralną atmosferę małego miasteczka.
Samson to brutalna, miejska opowieść o długach, przemocy i desperacji, osadzona w fikcyjnym, niebezpiecznym mieście Tyndalston. Główny bohater wraca do miejsca, które go ukształtowało, ale nigdy mu nie wybaczyło – i szybko okazuje się, że przeszłość nie tylko dogoniła naszego protagonistę, lecz także trzyma go w szachu. Rozgrywka łączy intensywną walkę wręcz z dynamiczną jazdą samochodem, traktowanym nie jako środek transportu, tylko jako broń. Starcia są chaotyczne i wymagające, a każda decyzja ma konsekwencje – nie ma miejsca na błędy ani cofanie wyborów. System presji czasu i rosnącego długu zmusza do podejmowania ryzyka, a otwarte dzielnice miasta reagują na nasze działania.
MOUSE: P.I. For Hire wyróżnia się na tle innych strzelanek przede wszystkim unikalną oprawą wizualną, stylizowaną na klasyczne kreskówki z lat 30. XX wieku. Czarno-biała grafika, charakterystyczna animacja i jazzowa ścieżka dźwiękowa tworzą niepowtarzalny klimat, który przyciąga już od pierwszych minut. Wcielamy się w prywatnego detektywa, który porusza się po świecie pełnym przestępczości, tajemnic i absurdalnych sytuacji. Rozgrywka łączy strzelanie z elementami eksploracji i narracją noir, gdzie każda sprawa prowadzi do kolejnych intryg. Humor miesza się tu z brutalnością, a całość sprawia wrażenie interaktywnego filmu animowanego.
Pragmata to jedna z najbardziej enigmatycznych produkcji ostatnich lat, która od momentu zapowiedzi budziła ogromne zainteresowanie. Akcja gry rozgrywa się w futurystycznym, niemal sterylnym świecie, gdzie technologia i samotność tworzą niepokojącą mieszankę. Trafiamy na opuszczoną stację kosmiczną i spotykamy tajemniczą dziewczynkę, z którą musimy współpracować, by przetrwać i odkryć, co naprawdę się wydarzyło. Rozgrywka łączy elementy akcji, eksploracji i logicznych zagadek, jednak to atmosfera odgrywa tu kluczową rolę. Jeśli spojrzeć na opinie, to jeden z murowanych kandydatów do tytuły gry roku!
Diablo 4: Lord of Hatred rozwija fundamenty znane z podstawowej wersji gry, wprowadzając jeszcze więcej mroku, brutalności i emocjonalnego ciężaru. Rozszerzenie skupia się na dalszym pogłębianiu konfliktu między siłami piekła a bohaterami próbującymi ocalić świat przed zagładą. Charakterystyczny dla serii Diablo system zdobywania łupów został rozbudowany, oferując jeszcze większą satysfakcję z eksploracji i pokonywania kolejnych wyzwań. Do tego dochodzą dwie nowe klasy, a także sezon poświęcony słynnemu Rzeźnikowi. Na nudę nikt nie powinien narzekać!
Aphelion to produkcja, która stawia na doświadczenie emocjonalne i atmosferę, zamiast klasycznej, intensywnej akcji. Gra zabiera nas w podróż przez odległe zakątki kosmosu, gdzie zetkniemy się z intrygującą tajemnicą. Eksploracja świata odbywa się w spokojnym tempie, pozwalając skupić się na detalach otoczenia i subtelnych wskazówkach dotyczących historii. Twórcy wykorzystują minimalistyczną narrację, opierając się na obrazach, dźwiękach i emocjach, które budują głębokie zaangażowanie. Aphelion może być odbierane bardziej jak interaktywne dzieło sztuki niż tradycyjna gra, o czym warto wiedzieć przed zakupem.
Akcja gry Saros toczy się na mrocznej planecie Carcosa, gdzie tajemnicze zaćmienia gwiazdy i upadki ludzkiej kolonii skrywają liczne niebezpieczeństwa i zagadki. Jako Arjun Devraj – potężny egzekutor Soltari – przemierzamy coraz bardziej nieprzyjazne tereny w poszukiwaniu odpowiedzi oraz bliskich. Gra łączy szybkie, intuicyjne strzelanie z perspektywy trzeciej osoby z elementami roguelike’a. Mimo że po każdym zgonie wrócimy do punktu startowego, zdobyte ulepszenia ekwipunku i broni pozostaną z nami, dzięki czemu każda kolejna próba będzie bardziej ekscytująca i da poczucie progresu.
Directive 8020 to jedna z tych gier, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak klasyczny horror SF, ale szybko okazuje się, że chodzi tu o coś więcej niż tylko uciekanie przed potworami. Cisza, niepokojące dźwięki i poczucie, że cały czas coś nas obserwuje. Najciekawsze jest jednak to, jak ta produkcja bawi się percepcją i decyzjami gracza. Czasem nie wiesz, czy zagrożenie jest realne, czy to jedynie Twoja postać powoli traci zmysły.
Rozgrywka skupia się na eksploracji, przetrwaniu i podejmowaniu trudnych wyborów, które potrafią odbić się później na fabule. Nie ma tu ciągłej akcji, jest za to raczej powolne budowanie napięcia i momenty, w których serce zaczyna bić szybciej. To taki horror, który bardziej wchodzi do głowy niż straszy tanimi jump scare’ami. Jeśli jesteś fanem serii The Dark Pictures Anthology, to jej kolejna odsłona powinna przypaść Ci do gustu.
Kultowa Forza powraca! Co prawda póki co na PC i konsoli Xbox Series X/S, ale z czasem zadebiutuje także na PlayStation 5. Jeśli ktoś lubi po prostu wsiąść do auta i jechać przed siebie bez większego stresu, to ta seria robi to najlepiej. Forza Horizon 6 to nie jest symulator dla purystów, tylko ogromny, otwarty festiwal motoryzacji, gdzie możesz robić praktycznie wszystko: ścigać się, driftować, zbierać auta albo zwyczajnie chillować na trasach z widokami.
Każda odsłona serii dodaje coś nowego, ale sedno (swoboda i frajda z jazdy) pozostaje bez zmian. Forza Horizon 6 oferuje już na starcie ponad 550 maszyn i zabiera nas do pięknej Japonii. Do tego dochodzi masa aktywności, eventów i wyzwań, które sprawiają, że trudno się nudzić. To taka gra, którą odpalasz „na chwilę”, a kończysz po kilku godzinach, bo jeszcze jeden wyścig, jeszcze jedna trasa… i tak w kółko.
Zero Parades: For Dead Spies z pewnością spodoba się fanom Disco Elysium. Gra stawia na szpiegowski klimat, ale nie w stylu hollywoodzkich eksplozji, tylko raczej w postaci cichych operacji, tajemnic i powolnego odkrywania, co tak naprawdę się wydarzyło. Czujesz się trochę jak agent, który działa w cieniu, zbiera informacje i unika wykrycia, zamiast otwarcie wchodzić z bronią do każdego pomieszczenia.
Mechanicznie to miks skradanki i przygodówki. Przygotuj się na czytanie otoczenia, analizowanie sytuacji i podejmowanie różnych decyzji. To nie jest gra dla każdego, ale jeśli ktoś lubi spokojniejsze, bardziej immersyjne doświadczenia, to może zostać wciągnięty. Co najważniejsze, Zero Parades: For Dead Spies okazało się nie zwykłą kalką Disco Elysium, lecz samodzielnym i unikalnym tytułem.
Pora na klasyczną grę LEGO, czyli lekką, humorystyczną i pełną znajomych postaci – tym razem w uniwersum Batmana. Wszystko jest tu podane z przymrużeniem oka, więc nawet mroczne motywy Gotham zamieniają się w coś zabawnego i przystępnego. Rozgrywka to mieszanka prostych walk, zagadek i zbierania znajdziek, które są znakiem rozpoznawczym serii.
Największą frajdę daje granie różnymi postaciami – każda ma swoje unikalne umiejętności, więc często trzeba się przełączać między nimi i kombinować. Idealna gra na chill, zwłaszcza w trybie kooperacji, gdzie można wspólnie rozwalać klockowy świat. Nie jest to nic rewolucyjnego, ale daje dokładnie to, czego się oczekuje: relaks, humor i dużo satysfakcji z odkrywania wszystkiego w 100%. Ostatecznie LEGO Batman: Legacy of the Dark Knight okazało się tak dobre jak LEGO Gwiezdne wojny: Saga Skywalkerów!
Bond na nową generację? Brzmi jak marzenie. Po 007: First Light słusznie spodziewałemsię nie powielania filmów, a czegoś świeżego. W końcu wcielamy się w młodego agenta, jeszcze zanim stał się legendą. Jest trochę mniej gadżetów, a więcej surowego szpiegostwa – infiltracja, podsłuchiwanie, balans między elegancją a brutalnością.
Przyznaję, że 007: First Light zachwyca mnie przede wszystkim rozgrywką w stylu najnowszych odsłon serii Hitman. Otwarta struktura misji, pełna swoboda działania oraz dodatkowe cele spełniają obietnicęskradanki w pełnym znaczeniu tego słowa. Cieszy mnie także możliwość wykręcenia się z konsekwencji swoich działań oraz opcja blefowania. Dobrze, że udało się zachować specyficzny klimat świata Jamesa Bonda, co odróżnia ten tytuł od innych reprezentantów gatunku.
Freefall ’95 to nietypowa zręcznościowa gra akcji inspirowana klimatem lat 90., w której wcielamy się w pasażera samolotu uwięzionego w tajemniczej pętli czasowej. Po katastrofie maszyny bohater spada w stronę ziemi, wykonując widowiskowe triki, unikając przeszkód i zbierając przedmioty pozwalające zdobywać coraz wyższe wyniki punktowe. Rozgrywka łączy elementy gatunków arcade, bullet hell i roguelike oraz stawia na bardzo szybkie tempo i refleks. Podczas swobodnego spadania trzeba omijać fragmenty wraku, niebezpieczne obiekty i inne zagrożenia pojawiające się na trasie lotu. Twórcy inspirowali się klasykami pokroju Tony Hawk’s Pro Skater czy SSX Tricky, co widać w systemie combo oraz mocno stylizowanej oprawie audiowizualnej.
Gothic Remake zabiera nas z powrotem do mrocznego, brutalnego świata kolonii karnej na wyspie Khorinis, gdzie przetrwanie wymaga sprytu, odwagi i podejmowania trudnych decyzji. Wcielamy się w Bezimiennego, który musi znaleźć swoje miejsce wśród walczących frakcji oraz być zawsze gotowym na konfrontację z potworami i zdradzieckimi ludźmi. Gra połączy klasyczny klimat RPG z nowoczesną oprawą graficzną i udoskonaloną mechaniką walki. Twórcy obiecują zachowanie ducha oryginału, ale też rozbudowanie fabuły o nowe wątki.
Hell Let Loose powróciło i tym razem zabrało nas do Wietnamu. To samodzielna odsłona realistycznego cyklu FPS, która przenosi nas w realia wojny wietnamskiej. Produkcja zachowuje charakterystyczny dla serii nacisk na taktyczną współpracę, rozbudowaną komunikację drużynową i dużą skalę bitew. Trafiamy do gęstych dżungli, zniszczonych wiosek oraz umocnionych baz wojskowych, gdzie walczymy po jednej ze stron konfliktu. Twórcy zadbali o wiernie oddane uzbrojenie i mundury oraz odpowiednie warunki pola walki, gdzie ogromne znaczenie ma orientacja w terenie i koordynacja ruchów oddziału. Hell Let Loose: Vietnam kierowane jest przede wszystkim do graczy lubiących wymagające militarne shootery.
Star Fox to remake kultowej gry Star Fox 64, przygotowany z myślą o konsoli Nintendo Switch 2. Produkcja stanowi nowoczesną reinterpretację klasycznej kosmicznej strzelanki Nintendo, zachowującą najważniejsze elementy oryginału, ale jednocześnie oferującą całkowicie odświeżoną oprawę wizualną, nowe scenki fabularne oraz dodatkowe tryby rozgrywki. Ponownie wcielamy się w Foxa McClouda – lidera drużyny pilotów walczących z armią złowrogiego Androssa, zagrażającego całemu układowi Lylat. Podczas dynamicznych misji sterujemy legendarnym myśliwcem Arwing, wykonując efektowne manewry, unikając ostrzału i eliminując kolejne fale przeciwników. Twórcy zachowali klasyczny arcade’owy charakter serii, jednocześnie dodając współczesne rozwiązania, takie jak sieciowy tryb multiplayer 4 na 4, oraz nowe wyzwania i misje.
Dead or Alive 6 Last Round to rozbudowana wersja bijatyki studia Team Ninja, rozwijająca pomysły znane z podstawowej edycji gry. Ta specjalna wersja zawiera także wszystkie wydane DLC z postaciami oraz kostiumami, a także dorzuca bonusowo kilka zupełnie nowych. Produkcja oferuje dynamiczny system walki oparty na szybkich kontrach oraz widowiskowych kombinacjach ciosów. Twórcy rozbudowali oprawę graficzną, poprawili animacje postaci i dodali nowe areny pełne interaktywnych elementów wpływających na przebieg starć.
Revelations to pierwszy duży dodatek do gry Doom: The Dark Ages. Trafiamy w nim do czyśćca, skąd wydostanie się nie jest proste. Jak wspominają twórcy w oficjalnym opisie – protagonista musi „wyzwolić się z więzienia własnego umysłu” i zmierzyć się z bluźnierczym dziełem bogów, a wsparcia udziela mu ktoś tajemniczy. W walce przydaje nam się świeżo dodana broń – łańcuchowa włócznia – a poza nowymi poziomami otrzymaliśmy też Rozrywarium 3.0. Deweloperzy podkreślają, że rozmiarami Revelations przypomina pełnoprawną kontynuację, więc przygotuj się na sporą zawartość!
Przez wielu graczy Assassin’s Creed: Black Flag jest uznawane za najlepszą odsłonę serii o konflikcie asasynów z templariuszami. Piracki klimat i charyzmatyczny bohater już raz nas uwiodły i w 2026 roku robią to ponownie! Black Flag Resynced to remake oryginalnego Black Flag. Otrzymaliśmy ulepszoną grafikę, ale także usprawnienia w rozgrywce. Jakby tego było mało, twórcy pokusili się o rozbudowanie historii, dlatego w grze pojawiły się nowe wątki i postacie. To wszystko sprawia, że aż chce się znowu wypłynąć na szerokie wody i krzyknąć „Ahoj!”. Więcej o Assassin’s Creed: Black Flag Resynced przeczytasz tutaj.
Po wielu miesiącach rozwoju w Early Accessie kontrowersyjne Palworld wreszcie doczekło się pełnej wersji 1.0. Produkcja studia Pocketpair łączy eksplorację otwartego świata, survival, crafting i kolekcjonowanie uroczych, ale niezwykle przydatnych stworzeń zwanych Palami. Możemy wykorzystywać je do walki, budowy bazy oraz pracy w gospodarstwie czy przemyśle, a całość przyprawiono sporą dawką humoru i swobody. Lipcowa premiera to najlepszy moment, by sprawdzić kompletną zawartość gry, zarówno solo, jak i w kooperacji z przyjaciółmi.
W lipcu The Alters otrzymało duże rozszerzenie – oferujące aż 20 godzin dodatkowej rozgrywki! Akcja koncentruje się na Janie Naukowcu, który pozostał na planecie i tworzy alternatywne wersje samego siebie. Cel to zbadanie Oazy, miejsca, które – wydawałoby się – nie ma prawa istnieć. Tylko czy bohaterowi uda się odkryć wszystkie sekrety tego raju? Tak jak w podstawowej grze, nie brakuje aspektów przetrwania, a istotnym elementem fabuły jest obserwacja zmian i starzenia się altersów. Jan Naukowiec korzysta bowiem z kriokomory i hibernacyjnego snu, kupując sobie więcej czasu na zrealizowanie swojej misji.
Tormentum II ponownie zabiera nas do mrocznego świata pełnego groteskowych krajobrazów, tajemniczych postaci i niejednoznacznych wyborów. Kontynuacja cenionej przygodówki znów stawia na gęsty klimat, zagadki logiczne, a także narrację, w której każda decyzja może wpłynąć na dalszy przebieg historii. Charakterystyczna oprawa inspirowana twórczością H.R. Gigera i Zdzisława Beksińskiego buduje wyjątkową atmosferę. Nowe lokacje i jeszcze bardziej rozbudowane łamigłówki sprawiają, że sequel zachwycił zarówno fanów oryginału, jak i miłośników ambitnych gier przygodowych. Warto też zaznaczyć, że Tormentum II to polska produkcja!
Gothic Remake nie przypadł Ci do gustu? Może więc lepszą opcją będzie Gothic Classic! Legendarny tytuł po raz pierwszy trafił na konsole PlayStation i Xbox w klasycznej, niemal niezmienionej formie. To doskonała okazja, by poznać jedną z najważniejszych europejskich gier RPG lub wrócić do Górniczej Doliny w nostalgicznym wydaniu. Produkcja zachowuje charakterystyczny poziom trudności, posępny klimat oraz swobodę eksploracji, dzięki którym od ponad dwóch dekad cieszy się statusem klasyki gatunku – przynajmniej w Polsce!
Halo: Campaign Evolved to kompleksowe odświeżenie pierwszej przygody Master Chiefa, przygotowane z myślą o współczesnych platformach. Kampania została przebudowana z wykorzystaniem nowoczesnej technologii – oferuje teraz ulepszoną grafikę, odświeżone sterowanie, nowe przerywniki filmowe oraz dodatkowe misje rozszerzające historię. Gra wspiera kooperację dla maksymalnie czterech osób online oraz dwóch graczy na podzielonym ekranie na konsolach, a dzięki funkcji crossplay pozwala wspólnie walczyć niezależnie od tego, na czym gramy. To idealna okazja, by ponownie przeżyć jedną z najważniejszych kampanii w historii FPS-ów.
Studio Game Freak przez lata kojarzyło się niemal wyłącznie z Pokémonami, dlatego Beast of Reincarnation jest jednym z największych zaskoczeń ostatnich miesięcy. Twórcy porzucili kolorowe stworki na rzecz mrocznego, postapokaliptycznego świata, w którym natura odzyskuje kontrolę nad ruinami ludzkiej cywilizacji. Wcielamy się w wojowniczkę Emmę, której towarzyszy wierny wilk Koo. Razem przemierzają niebezpieczne krainy pełne potężnych bestii i tajemnic związanych z upadkiem ludzkości. Walka stawia na zręczność, uniki i odpowiednie wyczucie czasu, a eksploracja nagradza odkrywaniem sekretów i zdobywaniem nowych umiejętności. Ciekawe, czy ten tytuł okaże się wakacyjnym hitem!
Marvel próbuje swoich sił w różnych gatunkach gier, a Marvel Tokon: Fighting Souls ma szansę przypaść do gustu szczególnie fanom bijatyk. Za projekt odpowiada Arc System Works, czyli studio znane z serii Guilty Gear i Dragon Ball FighterZ, więc już sam rodowód zwiastuje widowiskowe pojedynki. Twórcy przygotowali dynamiczne walki drużynowe (4 na 4), efektowne kombinacje ciosów i charakterystyczną oprawę graficzną w stylu anime. Na arenach spotkamy najpopularniejszych bohaterów Marvela, którzy dysponują unikalnymi zestawami umiejętności i spektakularnymi superatakami. To propozycja zarówno dla osób szukających emocjonujących starć online, jak i tych, którzy chcą po prostu zobaczyć Spider-Mana, Iron Mana czy Storm w zupełnie nowym wydaniu. Akurat przed grudniową premierą filmu Avengers: Doomsday!
Pierwszy Mortal Shell udowodnił, że nawet niewielkie studio potrafi stworzyć solidnego soulslike’a. Kontynuacja rozwija niemal każdy element oryginału, oferując większy świat, bardziej zróżnicowanych przeciwników i jeszcze brutalniejsze starcia. Kluczowym elementem rozgrywki ponownie jest przejmowanie ciał poległych wojowników, z których każde zapewnia odmienny styl walki oraz inne mocne strony. Twórcy postawili również na większą swobodę eksploracji i bardziej rozbudowany system rozwoju postaci. Nie zabraknie wymagających bossów, ponurej atmosfery i satysfakcji płynącej z pokonywania kolejnych wyzwań. Fani Elden Ringa czy Dark Souls powinni poczuć się tutaj jak w domu, choć Mortal Shell nadal zachowuje własną tożsamość.
W uniwersum Gwiezdnych wojen rzadko powstają klasyczne gry taktyczne, dlatego Star Wars: Zero Company zapowiada się wyjątkowo interesująco. Produkcja stawia na turowe potyczki i dowodzenie elitarnym oddziałem złożonym z żołnierzy reprezentujących różne frakcje w galaktyce. Każdy członek drużyny dysponuje własnymi umiejętnościami, a sukces na polu bitwy zależy od odpowiedniego planowania ruchów, wykorzystania osłon oraz współpracy całego zespołu. Oprócz walki ważną rolę odgrywa również rozwijanie bazy, rekrutowanie nowych specjalistów i podejmowanie decyzji wpływających na przebieg kampanii. Star Wars: Zero Company wygląda na nie lada gratkę dla fanów serii XCOM.
Po sukcesie pierwszego pakietu Konami kontynuuje odświeżanie kultowej serii Hideo Kojimy. Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2 zbiera kolejne odsłony cyklu i umożliwia ich uruchomienie na współczesnych platformach bez konieczności sięgania po stare konsole. To świetna okazja, aby przypomnieć sobie jedną z najważniejszych marek w historii gier lub zetrzeć się z nią po raz pierwszy. Produkcje słyną z rozbudowanej fabuły, charyzmatycznych bohaterów i rozgrywki stawiającej na skradanie zamiast bezmyślnej eliminacji przeciwników. Nawet po latach przygody Snake’a pozostają wzorem projektowania misji i budowania napięcia. Dlatego ta kolekcja powinna zainteresować zarówno wieloletnich fanów serii, jak i graczy, którzy chcą sprawdzić, skąd wzięła się legenda Metal Gear Solid.
Seria A Plague Tale zawsze chwytała mnie za serce. Ta mieszanka dramatycznej historii rodzeństwa i dusznego średniowiecznego klimatu była nie do podrobienia. Nie można także zapomnieć o wszechobecnych szczurach. Czego więc możemy spodziewać się po prequelu, będącym równocześnie spin-offem?
Resonance: A Plague Tale Legacy wraca do świata naznaczonego przez zarazę i wspomniane gryzonie. Akcja rozgrywa się na Wyspie Minotaura, gdzie przeplatają się ze sobą elementy średniowiecza i starożytności, tworząc unikalny klimat przypominający chwilami podróż w czasie. W trakcie wędrówki po wyspie główna bohaterka Sophia (znana z drugiej części!) spotyka jej mieszkańców, odkrywa skrywane sekrety, mierzy się z zagadkami oraz stawia czoła napotkanym wrogom. Mam szczerą nadzieję, że ta odsłona dorówna poprzedniczkom.
Inne ciekawe gry zapowiedziane na 2026 rok: