Premiera Overwatch 2 to katastrofa. Gracze są wściekli

Autor
Krzysiek Kalwasiński
Mój pierwszy wybór to wszelkiej maści gry zręcznościowe, ale dobrym RPG (zwłaszcza japońskim) również nie pogardzę. Bawi mnie wszystko poza typowymi grami sportowymi. Filmy również aktywnie zabierają mi czas, podobnie jak muzyka.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
5/5 - (4 głosy)
| autor: Krzysiek Kalwasiński |Przeczytasz w 2 minuty
Zwiększ rozmiar tekstu
Premiera Overwatch 2 to katastrofa. Gracze są wściekli

Twórcy Overwatch 2 nie mogą się niestety cieszyć z udanej premiery swojej nowej gry. Tytuł sfrustrował graczy. Ich oceny w serwisie Metacritic mówią jedno: nowa gra Blizzarda to katastrofa. Krytykowane są długie kolejki na serwery, niektóre rozwiązania, a także mikrotransakcje. Trwa więc bombardowanie negatywnymi ocenami na każdej platformie, na jakiej dostępna jest produkcja.

Overwatch 2 z miażdżącą krytyką ze strony graczy

Wielu graczy, próbując zagrać w Overwatch 2 w dniu premiery, spotykało się z komunikatem, że przed nimi w kolejce znajduje się nawet 40 000 graczy. Powodowało to problem z dostaniem się choćby do menu głównego. Ponadto osoby, które połączyły swoje konta z wieloma platformami, nie mogły dołączyć do zabawy nawet po odczekaniu w kolejce. W ciągu kilku ostatnich dni większość problemów związanych z dołączaniem do rozgrywki została rozwiązana, ale wiele osób wciąż nie czuje się przekonana. Da się to zauważyć szczególnie w przypadku ocen wersji PC.

Średnia ocen graczy Overwatch 2 (z 1555 recenzji) sięga na ten moment zaledwie 1,4 punktów na 10 możliwych.

Overwatch 2 na PC ma bardzo niską średnią ocen użytkowników.
Overwatch 2 na PC ma bardzo niską średnią ocen użytkowników

Krytykowane są mikropłatności i Karnet Bojowy, które okazują się mniej przyjaznym sposobem monetyzacji od obecnych wcześniej skrzynek z losową zawartością. Gracze narzekają na fakt, że teraz zdobywanie upragnionych elementów kosmetycznych kosztuje więcej pieniędzy lub czasu.

Krytyce podlega też usunięcie poziomu profilu, co zdaniem wielu zabiło poczucie czynienia postępów. Społeczności nie podoba się też swoiste „dmuchanie na zimne”. Mowa o usunięciu ramek wokół awatarów informujących o randze w rozgrywkach rankingowych – miało to zapobiec toksycznym zachowaniom. To samo tyczy się usunięcia ognia wokół portretów, pojawiającego się wtedy, gdy ktoś bardzo dobrze radzi sobie w danym meczu.

Overwatch 2 ma jeszcze przed sobą długą drogę

Niepocieszeni są też użytkownicy, którym nie spodobały się zmiany dotyczące ich ulubionych postaci. Podobnie jak ci, którym nie pasuje zmniejszenie liczby graczy w rozgrywkach (teraz jest ich 10 zamiast 12). Nie każdemu odpowiada też przejście na model free-to-play, choćby dlatego, że trudniej w ten sposób o graczy, którym faktycznie zależy na dobrej jakości rozgrywkach.

Overwatch 2 niepozbawiony jest też błędów i problemów z balansem. Jako gra-usługa nastawiona jest na długoterminowy rozwój, Blizzard będzie więc doskonalić swoją produkcję jeszcze przez długi czas. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że twórcy już działają.

Blizzard zrezygnował z przymusu podawania swojego numeru telefonu, aby móc się zalogować.

Kolejne zmiany są w drodze. Przekonamy się, czy wystarczą, by udobruchać sfrustrowanych graczy.

Przypomnijmy, że Overwatch 2 dostępny jest od 4 października na PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X/S oraz na Nintendo Switch

Komputronik Gaming Google News

Mogą Cię zainteresować:

Czytaj Więcej


Czytaj NANO