• Wyłącz obrazy
    Włącz obrazy
  • Zwiększ czcionkę
  • Zmniejsz czcionkę
  • Włącz tryb wysokiego kontrastu: czarno-biały
  • Włącz tryb wysokiego kontrastu: czarno-żółty
  • Włącz tryb wysokiego kontrastu: żółto-czarny
  • Resetuj ustawienia

Najlepsze gry wyścigowe dla 2 osób na 1 komputerze – TOP 10 wyścigówek z trybem split-screen

| autor: Krzysztof Mysiak | Przeczytasz w 4 minuty
Najlepsze gry wyścigowe dla 2 osób na 1 komputerze – TOP 10 wyścigówek z trybem split-screen

Komputery osobiste to najmocniejszy bastion gier wyścigowych, wśród których dominują te przeznaczone do rozgrywki przez internet – zwłaszcza przedstawiciele niszy tzw. „simracingu”, czyli realistyczne symulatory motorsportu. A co, jeśli posiadacz peceta chce poczuć się jak archetypiczny konsolowiec i rozsiąść na kanapie ze znajomym(i), by zaznać „motorywalizacji” na jednym urządzeniu z podzielonym ekranem? Oto najlepsze gry z trybem split-screen, które osobiście polecam.

5% zniżki na złożenie PC

Najlepsze gry wyścigowe na PC z podzielonym ekranem – TOP 10 w 2026 roku

Miejsce 1: Need for Speed: Most Wanted (2005)

Zacznę od gry, którą wielu uważa za wyścigowe „GOAT”, za arcydzieło, za najlepszą część serii NFS itp. Muszę Was jednak uprzedzić, że kultowy Most Wanted ma jeden problem w kontekście grania na podzielonym ekranie – wersja pecetowa, w przeciwieństwie do konsolowych, nie udostępnia „natywnie” trybu split-screen. Sporo gier miało takie ograniczenie te 20 lat temu. Głupie, wiem. Ale nie rozpaczajcie – od czego mamy moderów? Wystarczy wgrać modyfikację o nazwie Nucleus Coop, by miasto Rockport stanęło otworem dla Was i Waszych znajomych. W ten sposób otrzymujemy klasyka godnie reprezentującego najlepsze gry wyścigowe z trybem split-screen!

Miejsce 2: Sonic Racing: CrossWorlds

Teraz dla odmiany coś, co pojawiło się na rynku stosunkowo niedawno. Tak się złożyło, że w 2025 roku w odstępie kilkunastu tygodni zadebiutowały podobne gatunkowo gry z dwóch „zwaśnionych rodów”, które zostały bardzo ciepło przyjęte – Mario Kart World i Sonic Racing: CrossWorlds. Nie mnie rozstrzygać, która jest lepsza (nie posiadam Switcha 2), ale tytuł z naddźwiękowym jeżem ma pewną obiektywną przewagę: został wydany na więcej niż jedną platformę, w tym pecety. I w tej wersji sprawdza się równie dobrze jak na konsolach jako zabawka do rozkręcania imprez na podzielonym ekranie.

Miejsce 3: F1 25

Komu bardziej należy się mistrzostwo świata? Tytuł ten powinien zdobyć Max Verstappen czy Lando Norris? Zamiast ciągle wykłócać się o to z kumplami, możecie to rozstrzygnąć na podzielonym ekranie w F1 25 – najnowszej odsłonie serii studia Codemasters, którą polecam bardziej niż F1 24 (zwłaszcza że wydawca już nie przecenia tej starszej gry). Jeśli o mnie chodzi, postawiłbym na Roberta Kubicę…

Miejsce 4: RIDE 5

RIDE to moja ukochana seria gier motocyklowych. Powód jest prosty – mówimy o najlepszym odpowiedniku Gran Turismo wśród produkcji o jednośladach. Jeśli tak jak ja przepadacie za interaktywnymi encyklopediami motoryzacji, do których dodano progresję z trybem kariery, Wam też ta pozycja powinna przypaść do gustu. I chociaż RIDE 5 nie jest moją ulubioną odsłoną cyklu, bo wyczuwam w tej części mniej „duszy” niż w pozostałych, jest na moment pisania tych słów pozostaje jedyną z podzielonym ekranem. Jeśli jednak nie spieszycie się z zakupami, radziłbym poczekać, aż studio Milestone doda tryb split-screen do „szóstki” wydanej w lutym (ma większą rozmaitość tras i motocykli).

Miejsce 5: Trail Out

Czyste rywalizowanie na torach jest fajne, jednak chyba zgodzicie się ze mną, że nie ma to jak przywalić rywalowi i zepchnąć jego wóz do rowu. Bardzo ubolewałem nad tym, iż kultowy FlatOut (mówię o „jedynce” i „dwójce”, istnienia reszty części nie uznaję) nie dostał trybu split-screen, ale cieszę się, że o podzielonym ekranie pomyśleli twórcy duchowego spadkobiercy tej serii, czyli Trail Outa. Nie jest tak fajny jak pierwowzór, niemniej w nim też dobrze się bawiłem.

Miejsce 6: DIRT 5

Zostanę jeszcze przy „brudnych” wyścigach – DIRT 5 to jedna z niewielu szans, by doświadczyć rajdów samochodowych w grze wyścigowej z podzielonym ekranem. W tej odsłonie cyklu (dawno temu zwącego się Colin McRae Rally) studio Codemasters podeszło do tematu z przymrużeniem oka – jest to produkcja typu arcade, w przeciwieństwie do poważnej podserii DiRT Rally. Nie oceniłem jej bardzo wysoko w swojej recenzji, gdy wyszła w 2020 roku, ale od tamtej pory zmieniła się na lepsze, a w trybie split-screen bawiłem się w niej naprawdę dobrze.

Miejsce 7: Hot Wheels Unleashed 2: Turbocharged

Szaleliście po mieszkaniu resorakami Hot Wheels, gdy byliście mali? Zazdroszczę. Moi rodzice nie byli tak majętni, by obdarowywać mnie markowymi zabawkami. Na szczęście mogę sobie powetować to, czego nie zaznałem w dzieciństwie, grając w gry komputerowe – takie jak Hot Wheels Unleashed 2: Turbocharged. A jeszcze lepsze jest to, że mogę dzielić tę frajdę z kumplami na podzielonym ekranie, dokopując im w karkołomnych wyścigach na beczkach, rampach i magnetycznych torach.

Miejsce 8: LEGO 2K Drive

Może nie bawiłem się resorakami Hot Wheels w dzieciństwie, ale przynajmniej miałem LEGO. I chociaż duńskie klocki nie pozostawiły we mnie sentymentu tak głębokiego, bym teraz trwonił redaktorską wypłatę na horrendalnie drogie modele czy zestawy, z sympatią przywitałem na rynku LEGO 2K Drive – miłą wyścigową odmianę w przypadku tej marki, po niezliczonych grach zręcznościowo-przygodowych. Szczególnie fajne jest w tej produkcji to, że mogę zbudować własny wehikuł z klocków, a potem udowodnić jego wyższość nad tym, co „wyrzeźbił” kumpel, grając z nim w trybie split-screen. Albo nawet przechodząc wraz z nim karierę z otwartym światem.

Miejsce 9: Auta

A może macie w domu pociechę, którą chcielibyście wprowadzić w świat wirtualnych pojazdów, grając z nią w grę wyścigową z podzielonym ekranem? Nie mogę powiedzieć, żebym miał doświadczenie wychowawcze (jeszcze), ale znam tytuł, który na pewno spodoba się małemu graczowi. Zwłaszcza jeśli lubi „bajki” w postaci filmów animowanych Disneya czy Pixara, takich jak Auta właśnie. Wiem, że to już trochę leciwa produkcja, ale przecież wizualnie wcale się nie zestarzała – czego niestety nie można powiedzieć o grze komputerowej wydanej w 2006 roku. Niech Was jednak nie odstraszy grafika, tutaj liczy się możliwość pokierowania Zygzakiem McQueenem i innymi ulubieńcami młodych widzów.

myszki gamingowe

Miejsce 10: Super Woden: Rally Edge

Wprawdzie mamy już w rankingu jedną rajdówkę, ale znajdzie się też miejsce dla drugiej. Super Woden: Rally Edge, w przeciwieństwie do DIRT-a 5, ma trochę bardziej tradycyjne podejście do śmigania po szutrze wśród drzew – aczkolwiek wciąż jest to przystępna pozycja typu arcade. Podziwiam ten tytuł, bo stworzył go jeden człowiek (Hiszpan o ksywce ViJuDa), a włożył weń tyle serca i zawartości, ile nie znajdziecie w wielu dziełach większych zespołów. Grając w tę produkcję, czuję się znowu jak dzieciak i zalewa mnie fala nostalgii. Uważam, że warto sprawdzić Super Woden: Rally Edge, które zamyka nasz ranking zbierający najlepsze gry wyścigowe z trybem split-screen.

Mogą Cię zainteresować:

Pasjonat wyścigów i gier fabularnych, bywa na Torze Poznań i Tolk-Folku. Łączy szybkie auta z kreatywnymi światami fantasy — turbo i magia w jednym!
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
5/5 - (2 głosy)
Czytaj Więcej