
Przedstawiamy naszym zdaniem najlepsze gry na PS5. W tym rankingu znajdziesz wyłącznie produkcje, które wyszły na konsole PlayStation 5, pomijamy tytuły wydane na PS4, które dostały jedynie aktualizację dla posiadaczy najnowszej generacji urządzenia Sony. Ponadto w naszym zestawieniu TOP 10 prezentujemy wyłącznie pozycje w pełni wykorzystujące moc drzemiącą w PS5, opowiadające ciekawe historie czy mogące pochwalić się niesamowitą dbałością o detale i świetnym klimatem.

Wcale nie tak długo musieliśmy czekać na grę, która w stu procentach zaprezentuje nam możliwości konsoli PS5. W God of War Ragnarok wszystko jest idealne! To dla mnie z pewnością gra z najlepszą grafiką, dźwiękiem i wydajnością. To także wspaniała opowieść o trudnych relacjach ojca z dorastającym synem.
Rozgrywka potrafi wciągnąć bez opamiętania, pomaga też w tym wysokiej klasy dubbing przygotowany przez polski oddział PlayStation. Misje poboczne nie odbiegają jakością od głównego wątku, aż chce się zaglądać we wszystkie zakątki tego pięknego świata. System walki również jest niezwykle rozbudowany, szczególnie starcia z bogami z mitologii nordyckiej wypadają niesamowicie widowiskowo. Walka z samym Thorem to wisienka na torcie tej rewelacyjnej gry. Moim zdaniem choćby tylko dla God of War Ragnarok warto kupić konsolę PS5. Warto dodać, że gra doczeka się swojego serialu!

Baldur’s Gate III jest dziś dla gamingu tym, czym w 2015 roku był Wiedźmin 3. To tytuł w mojej opinii wybitny i z pewnością kompletny. Dzieło Larian Studios pozamiatało niemal wszystkie plebiscyty. Zdobyło GOTY 2023 oraz zdominowało BAFTA 2024, na którym otrzymało m.in. nagrodę najlepszej gry roku od krytyków oraz od graczy. Oczywiście w pełni zgadzam się z tymi nagrodami, moim zdaniem Baldur’s Gate III jest po prostu jedną z najlepszych produkcji.
To tytuł, który z jednej strony zachwyca, ale też przytłacza zawartością. Ukończenie wątku głównego zajmuje dobre 70 godzin. Co prawda system walki oparto na turach, lecz wiele pojedynków można rozstrzygnąć na swoją korzyść za pomocą dialogów. To jedna z największych i najbardziej rozbudowanych gier RPG, w jakie grałem. Scenariusz ma ponad dwa miliony słów, a obejrzenie wszystkie scenek przerywnikowych zajmuje 170 godzin. Żadna inna gra nie oferuje tak fantastycznego stosunku ceny do liczby spędzonych godzin.

Soulslike to z pewnością rodzaj gier dla najbardziej hardcorowych graczy. Jednak Elden Ring od studia FromSoftware – mistrzów w tym gatunku – wprowadził spore odświeżenie w rozgrywce. Kluczową nowością jest porzucenie korytarzowej rozgrywki na rzecz otwartego świata, co wyszło w mojej opinii kapitalnie. Mnie w tym tytule przekonało wiele fantastycznie zaprojektowanych przeciwników i lokacji. Warto tu choćby wspomnieć szkołę magii, która przypomina zamek Hogwart. Eksploracja tego świata wciąga jak ruchome piaski.
Elden Ring jest wymagający, ale oferuje przy tym sporo wspomagaczy. U boku gracza mogą walczyć postaci sterowane przez SI, do tego całą grę możemy przejść w kooperacji. Bez większego problemu możemy szybko rozwinąć naszą postać w wymaganym fachu, czy to w posługiwaniu się magią, czy w walce dowolną bronią. Elden Ring to moim zdaniem świetna gra na PS5, która pozwoli Wam zacząć przygodę z tym wymagającym gatunkiem gier. A jeśli wolisz kooperacyjną zabawę w stylu roguelike, to sięgnij po Elden Ring Nightreign!

Młodym graczem już nie jestem, jednak w moim rankingu gier na PS5 nie mogło zabraknąć tytułu, który z pewnością zadowoli fanów gamingu niemal w każdym wieku. Marvel’s Spider-Man 2 śmiało może walczyć o tytuł najlepiej prezentującej się produkcji na konsolach PS5.
Niewątpliwe jedną z największych zalet jest fakt, że wcielamy się w dwóch bohaterów: Petera Parkera i Milesa Moralesa. Przełączanie między nimi przypomina troszkę rozgrywkę z GTA V. Akcja gry ponownie umiejscowiona jest w realistycznie odwzorowanym Nowym Jorku – oczywiście z kilkoma fikcyjnymi budynkami. Miasto zwiedzamy nie tylko za pomocą pajęczych nici, ponieważ możemy teraz również szybować za pomocą pajęczych skrzydeł. Natomiast w walce użyjemy kilku nowych gadżetów. Dla fanów uniwersum Marvela jest to pozycja obowiązkowa.

Clair Obscur: Expedition 33 to jedna z tych gier, które od pierwszych sekund mówią: „Robimy coś po swojemu”. Mroczne fantasy inspirowane estetyką belle époque miesza się tu z motywem nieuchronności. Dlaczego? Ponieważ co roku tajemnicza siła wymazuje z istnienia wszystkie istoty będące w określonym wieku. Ekspedycja 33 wyrusza, by przerwać ten cykl. Klimat jest ciężki, melancholijny, a świat wygląda jak sen impresjonisty, który za długo patrzył w otchłań. Wszystko tonie w symbolice, niedopowiedzeniach i artystycznym rozmachu.
Największą unikatowością jest jednak system walki. Turowy, ale podkręcony elementami zręcznościowymi w czasie rzeczywistym. Uniki, kontry i precyzyjne timingi sprawiają, że nie jest to klasyczne „wybieram z menu i czekam”. Każde starcie wymaga skupienia i refleksu, a przy tym zachowuje strategiczną głębię. To świeże podejście do jRPG-owej formuły, które jednocześnie oddaje hołd klasyce i dorzuca coś od siebie.

Powrót do jednej z najbardziej bezkompromisowych historii w grach wideo. The Last of Us: Part 2 Remastered to nadal opowieść o zemście, traumie i moralnej szarości, ale w wersji dopieszczonej technicznie. Oznacza to lepszą oprawę, płynniejszą animację i dodatkowe tryby rozgrywki.
Produkcja zmusza gracza do patrzenia na konflikt z różnych perspektyw i burzy proste podziały na „dobrych” i „złych”. Do tego tryb No Return dodaje roguelike’owej intensywności, pokazując, że nawet tak mocno fabularny tytuł potrafi zaoferować czysto gameplayowe wyzwanie. Jeśli interesują Cię najlepsze gry na PS5, to obok tej pozycji zwyczajnie nie możesz przejść obojętnie. W wolnej chwili warto także dać szansę serialowi od HBO!

Gran Turismo powinien znać każdy fan motoryzacji. Nawet jak grasz tylko na PC lub Xboksie, to nieraz z zazdrością patrzyłeś na kolejne części wyścigów od Polyphony Digital wydawane na konsolach PlayStation. Gran Turismo 7 wjechało na PS5 w marcu 2022 roku. Tytuł nie grzeszył wtedy zawartością, jednak dzisiaj jest to naprawdę ogromna gra, udało się to osiągnąć dzięki comiesięcznym darmowym aktualizacjom z samochodami, torami i innymi dodatkami.
Gran Turismo 7 to w mojej opinii najlepszy symulator jazdy, w jaki grałem na konsolach. Na kierownicy jeździ się cudownie, ale na padzie także możemy się świetnie bawić. Jest to możliwe dzięki kapitalnym haptycznym możliwościom kontrolera DualSense. Lewy i prawy spust działają jak pedały w prawdziwym samochodzie, stawiając naszym palcom odpowiedni opór. Gran Turismo 7 posiada też fantastyczną szkołę jazdy, która pozwoli Wam opanować każdy dostępny tor.

Ghost of Yotei to druga część bestsellerowej serii, zapoczątkowanej przez znakomite Ghost of Tsushima. Kontynuacja przenosi gracza w surowe, północne rejony Japonii. Mniej tu romantyzowania feudalnej elegancji, więcej dzikiej natury i poczucia izolacji. Yotei to miejsce chłodne, wietrzne i bezlitosne, a klimat tej krainy przenika całą opowieść. Historia skupia się na nowej bohaterce, budując własną tożsamość zamiast kopiować poprzednika.
Tę odsłonę wyróżnia nacisk na eksplorację i organiczne prowadzenie gracza przez świat. Mniej znaczników, więcej obserwacji otoczenia. Walka nadal jest filmowa, ale jeszcze mocniej podkreślono jej brutalność. Jeśli preferujesz wymagające produkcje, gdzie precyzja i szybkość reakcji mają znaczenie, to Ghost of Yotei będzie dla Ciebie jedną z najlepszych gier na PS5.

W moim rankingu gier na PS5 nie mogło zabraknąć najlepszego na konsolach hack’n’slasha. Na Diablo IV czekaliśmy wiele lat, czy warto było? Moim zdaniem tak, ponieważ kampania jest wyśmienita. Jesteśmy w niej świadkami sporu między Lilith, a Inariusem, choć w tle nie zabraknie dobrze już znanych postaci z poprzednich części. Niewątpliwie klimat budują też kapitalne scenki przerywnikowe oraz fantastyczny dubbing z takimi artystami jak Danuta Stenka w roli Lilith czy Piotr Fronczewski w roli narratora.
Sama kampania to przygoda na dobre 30 godzin, a do tego dochodzi jeszcze gra końcowa, w której znajdziesz kapitalne walki z bossami świata i sezony, które rozbudowują całość o nowe przedmioty oraz dodają trochę nowej fabuły. Rozprawianie się z pomiotami piekła przy pomocy barbarzyńcy, czarodziejki czy nekromanty sprawia sporo radości i pozwala zapomnieć o problemach codziennego życia. Moim zdaniem najlepiej konsumować ten tytuł w kooperacji.

Remaki Final Fantasy VII to idealny przykład tego, jak powinno się odświeżać stare gry. Druga część trylogii, Rebirth, to prawdziwa eksplozja rozmachu. Otwiera świat, który wcześniej był tylko szkicem, i pozwala wreszcie ruszyć poza Midgar. Ogromne lokacje, masa aktywności pobocznych i rozwinięte relacje między bohaterami sprawiają, że to prawdziwa reinterpretacja kultowej historii. Nostalgia spotyka tu nowoczesny design, więc czego chcieć więcej?
Final Fantasy VII: Rebirth utrzymuje balans między dynamiką akcji a taktycznym planowaniem. System walki łączy widowiskowe starcia w czasie rzeczywistym z klasycznym zarządzaniem umiejętnościami i magią. Każda postać ma unikalny styl, co zachęca do eksperymentowania ze składem drużyny. Spokojnie można powiedzieć, że to gra, która zostaje na długo w pamięci.
Nie ulega żadnej wątpliwości, że najlepsze gry na PS5, które zaprezentowałem, to tylko szczyt góry lodowej. Biblioteka pełna jest jeszcze wielu wyśmienitych produkcji. Do tego, jeżeli PS5 jest lub będzie Waszą pierwszą konsolą, to znajdziecie tu wiele genialnych remasterów i remake’ów, w które koniecznie trzeba zagrać.
Poniżej znajdziecie inne rankingi zbierające najlepsze gry na PS5: