Na Life by You, konkurenta The Sims, będziemy musieli jeszcze poczekać

| autor: Miłosz "AlexB" Szubert | Przeczytasz w 3 minuty
Zwiększ rozmiar tekstu
Na Life by You, konkurenta The Sims, będziemy musieli jeszcze poczekać

Od 23 lat seria The Sims nosi miano hegemona, jeśli chodzi o gatunek „symulatorów życia”. Mimo że pojawiły się próby zagrożenia pozycji dzieła studia Maxis, takie jak cykl Singles od ekipy Rotobee, to nie udało im się odnieść większego sukcesu. Taki stan rzeczy nie zraził jednak firmy Paradox, która zdecydowała się stworzyć własny „symulator życia” – nosi on tytuł Life by You. Niestety trzeba będzie dłużej poczekać na jego premierę. Potencjalny rywal The Sims 4 zadebiutuje później, niż zakładano.

Spis treści:

Life by You – premiera i cena gry

Premiera wczesnego dostępu Life by You miała mieć miejsce 12 września 2023 roku, ale twórcy musieli ją przełożyć na 5 marca 2024 roku.

Ma to pozwolić na poprawienie wyglądu gry, a także jej interfejsu. Dzięki temu gracze mają także zyskać lepsze sposoby na kreowanie dodatkowej zawartości, co dla doświadczonych fanów marki stworzonej przez Maxis jest ważnym elementem – chodzi oczywiście o narzędzia moderskie. Wiadomość została ogłoszona przez twórcę w materiale wideo, który znajdziecie poniżej. Life by You zadebiutuje na PC (Steam, Epic Games Store) w cenie 184,99 zł.

Life by You – wszystko, co już wiemy o symulatorze

Pierwsza zapowiedź Life by You miała miejsce podczas prezentacji Paradox Announcement Show 2023. Ukazał się wtedy niespełna minutowy zwiastun gry. Dowiedzieliśmy się, że nadchodzący tytuł zaoferuje rozgrywkę w rzucie izometrycznym, czyli identycznie jak The Sims. Będziemy mieli okazję urządzać domy naszych podopiecznych, dbać o ich potrzeby, wyruszać na wycieczki czy w końcu wchodzić w interakcję z innymi postaciami – nawiązywać romanse lub wchodzić w innego typu związki.

Kolejne nowości o Life by You ujawnił przeszło dwuminutowy zwiastun (wspomniany materiał możecie obejrzeć poniżej). Ten zwiastun Life by You prezentowuje najważniejsze cechy gry. Gracze będą mogli tworzyć bohaterów, budować domy, a także modyfikować całą otwartą do eksplorowania okolicę, projektować przygody i wchodzić w rozmaite interakcje z otoczeniem (w tym prowadzić konwersacje, które, w przeciwieństwie do serii The Sims, będą toczyć się z wykorzystaniem prawdziwych słów). Poza tym Life by You pozwoli robić zakupy, kontrolować dowolne postacie czy wspinać się po szczeblach kariery.

Wygląda na to, że tytuł pozwoli nam na większe panowanie nad środowiskiem gry niż popularne Simsy. I to wszystko bez ekranów ładowania.

Oprócz powyższego zwiastuna twórcy opublikowali materiały prezentujące poszczególne elementy nadchodzącej gry – jak np. konwersacje i ich wpływ na relacje. Warto jednak mieć na uwadze, że to, co widzimy na tych filmach, dalekie jest od ostatecznego stanu (mogą one wyglądać nie najlepiej pod kątem animacji).

Na oficjalnym kanale gry w serwisie YouTube jest blisko półgodzinny materiał prezentujący rozgrywkę z komentarzem twórcy. To dobry sposób na sprawdzenie gry w akcji. Deweloper zaprezentował edytor postaci, kawałek z jej życia, a nawet przejazd samochodem w kierunku plaży. Już na tym etapie widać, że pod kątem możliwości produkcja ma potencjał, aby zawstydzić The Sims.

Czy warto czekać na Life by You?

Dlaczego jednak miłośnicy symulatorów życia w ogóle powinni zainteresować się Life by You? Najbardziej oczywistą odpowiedzią jest nadzieja na to, by The Sims 4, którego rozwój może budzić pewne kontrowersje wśród fanów gatunku, oraz jego następca otrzymały bardziej sensowną konkurencję, co mogłoby pozytywnie wpłynąć na ich kształt. Nie jest to jedyny powód.

Otóż za nadchodzącym Life by You stoi Rod Humble, który w latach 2004-2010 zajmował się w firmie Electronic Arts właśnie marką The Sims.

To za jego kadencji powstały The Sims 2 oraz The Sims 3, czyli produkcje ciepło wspominane przez miłośników serii.

Czy Life by You okaże się sukcesem na miarę The Sims?

Przy okazji Life by You warto zauważyć inną interesującą rzecz. Jedną z inspiracji pierwszej odsłony serii The Sims było SimCity, które na przełomie lat 90. i dwutysięcznych było niezwykle znaczącą marką na rynku city builderów. Dziś podobną pozycję ma Cities: Skylines, którego wydawcą jest Paradox Interactive i którego drugą odsłonę również zapowiedziano podczas Paradox Announcement Show 2023. Czy zatem historia się powtórzy? Przekonamy się o tym za jakiś czas.

Może Cię zainteresować:

Komputronik Gaming Google News
Filmoznawca z wykształcenia. Interesuje się wszystkim, co interesujące. Fan tenisa, koszykówki, komiksów, dobrych książek i gier strategicznych Paradoxu. Od niedawna domorosły Mistrz Gry (podobno wychodzi mu to całkiem nieźle).
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
5/5 - (4 głosy)

Czytaj Więcej


Czytaj NANO