Nie takiego Kajko i Kokosza chciałem. Nowa gra wygląda źle

Autor
Adam Adamczyk
Copywriter, miłośnik słowa pisanego i twórca tekstów traktujących o tematykach gamingowych i technologicznych. Prywatnie gitarzysta, kompozytor, gamer, fan armwrestlingu, natury i gotowania. Na co dzień współpracuje z GRY-OnLine.pl.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
4.7/5 - (4 głosy)
| autor: Adam Adamczyk |Przeczytasz w 2 minuty
Zwiększ rozmiar tekstu
Nie takiego Kajko i Kokosza chciałem. Nowa gra wygląda źle

Dawniej polskie gry nie cieszyły się zbytnią popularnością, jednak w ciągu ostatniej dekady wiele się zmieniło. Sukcesy takich tytułów, jak Wiedźmin 3: Dziki Gon, Dying Light 2 czy chociażby krytykowanego za błędy, ale jednak docenionego Cyberpunk 2077, pokazały, że polski gamedev bardzo się rozwinął. 

Nic zatem dziwnego, że zapowiedź kolejnej gry tworzonej przez studio działające w naszym kraju spotyka się z aprobatą graczy, a już zwłaszcza, jeśli nowo powstający tytuł opiera się na kultowej marce. Tak jest w przypadku gry Kajko i Kokosz: Na plasterki, która bazuje na cyklu popularnych komiksów i ma być produkcją typu hack’n’slash, przypominającą serię Diablo. Tytuł zapowiedziano rok temu i wzbudził on spore zainteresowanie. Niestety teraz twórcy udostępnili materiał przedstawiający produkcję w akcji i okazuje się, że gra wcale nie wygląda dobrze.

Toporny Kajko i Kokosz

Na początku warto zaznaczyć, że krótki zapis rozgrywki pochodzi z wersji prealfa i jak zaznaczają twórcy, nie jest to ostateczna wersja. Nie zmienia to jednak faktu, że gameplay ma zazwyczaj za zadanie pokazać najciekawsze elementy gry. Tutaj co prawda zauważyłem kilka ciekawostek, ale moją uwagę przykuły przede wszystkim toporne animacje i brak tempa. 

Ruchy kierowanej postaci są bardzo ograniczone i miejscami nie wygląda to tak, jakby szła ona przed siebie, lecz przesuwała się naprzód niemal w bezruchu. Jeszcze gorzej jest, kiedy dochodzi do starć, bo tym brakuje jakiegokolwiek impetu, który uczyniłby je przyjemnymi. Poruszanie się i walka są zatem najgorszymi elementami zaprezentowanymi na gameplayu, a niestety to właśnie one będą się w głównej mierze składać na rozgrywkę.

Nie jest dobrze, ale nie ma tragedii

To nie tak, że na zwiastunie nie widzę żadnych plusów. Ciekawym dodatkiem jest dubbing, dzięki któremu kierowana przez nas postać komentuje, co dzieje się na ekranie. Żarty są raczej płytkie i mało śmieszne, ale nie zmienia to faktu, że jest to przyjemne urozmaicenie. Oprawa graficzna jest przyzwoita, choć mogłaby być zdecydowanie bardziej szczegółowa. Największym plusem według mnie jest wpadająca w ucho muzyka, zmieniająca się podczas wkraczania na nowe rejony.

Jeżeli twórcy ze studia Starving Pixels chcą, aby Kajko i Kokosz: Na plasterki odniosło sukces, powinni przede wszystkim dopracować animacje i sprawić, aby walka była bardziej płynna i dynamiczna.

W przeciwnym razie może się okazać, że gra bazująca na uniwersum znanym z kultowych komiksów przepadnie bez echa lub skończy jako chwilowa ciekawostka. Premiera jest planowana na 2023 rok. Produkcja będzie dostępna na PC, PS4, PS5 oraz Xbox One i Xbox Series X/S.

Google News KTG

Mogą Cię zainteresować:

Czytaj Więcej