• Wyłącz obrazy
    Włącz obrazy
  • Zwiększ czcionkę
  • Zmniejsz czcionkę
  • Włącz tryb wysokiego kontrastu: czarno-biały
  • Włącz tryb wysokiego kontrastu: czarno-żółty
  • Włącz tryb wysokiego kontrastu: żółto-czarny
  • Resetuj ustawienia

Gry podobne do Diablo – TOP 10

| autor: Paweł Musiolik | Przeczytasz w 5 minut
Gry podobne do Diablo – TOP 10

Każdemu, kogo interesują gry podobne do Diablo, na myśl przychodzą przede wszystkim tytuły z gatunku hack’n’slash, których świat oglądamy zazwyczaj w rzucie izometrycznym, oddając się masowemu wyrzynaniu wrogów i licząc, że wypadnie przedmiot, na który polujemy.

Oczywiście cykl Blizzarda nie ma sobie równych i nawet Diablo 4, które początkowo spotkało się z krytyką ze strony najbardziej zapalonych zabójców demonów, wyszło na prostą. Jeśli jednak znudziła się Wam ta seria i szukacie nowych wyzwań, wybraliśmy dla Was najciekawsze gry podobne do Diablo.

Najlepsze gry podobne do Diablo – TOP 10

Miejsce 1: Grim Dawn

Grim Dawn to tytuł, któremu klimatem najbliżej do Diablo 2. Deweloperzy ze studia Crate Entertainment, korzystając z doświadczenia nabytego podczas tworzenia Titan Questa, opracowali hack’n’slasha, który najmocniej zbliżył się do kultowej odsłony serii Diablo. Grim Dawn zabiera nas do postapokaliptycznego świata fantasy, gdzie ludzkość znajduje się o krok od zagłady. Setting tej produkcji jest niezbyt unikatowy, ale gra nadrabia to rozgrywką.

Poza mnogością dostępnych klas, jakie oferuje podstawowa wersja Grim Dawn (kolejne dochodzą w dodatkach), tytuł ten może pochwalić się znacznie bogatszą zawartością niż cykl Diablo. Występuje tu mnóstwo frakcji, których przychylność zdobywamy poprzez wykonywanie zadań. Gra oferuje niesamowicie rozbudowany endgame, do którego dostęp uzyskujemy po przejściu długiej kampanii.

Do tego na gracza czeka masa questów do zaliczenia i jeszcze więcej przedmiotów do zebrania. Grim Dawn to zdecydowanie najlepszy zamiennik Diablo spośród tytułów z tejże listy. Zwłaszcza gdy zainstalujecie trzy dodatki.

Miejsce 2: Titan Quest: Anniversary Edition

Do Titan Questa mam spory sentyment, który sięga moich nastoletnich czasów, a jestem już po trzydziestce. Oryginał jest zatem bardzo starą grą, a i odświeżona wersja liczy już sobie parę latek. Niemniej nowe wrażenia zapewnia kilka dodatków, które zabierają nas w zupełnie nieznane rejony, dokładając kolejne godziny do czasu spędzonego z tą produkcją, masę nowych przedmiotów i potworów do zabicia.

Titan Quest może nie jest lepszy od Diablo, jednak klimatem kupił mnie wyjątkowo szybko. Cóż, chyba (prawie) każdy ma słabość do czasów antycznych, zwłaszcza gdy miejsce akcji to Grecja, Egipt i Chiny. Ze względu na rozgrywkę tytuł ten musiał znaleźć się na liście przedstawiającej gry podobne do Diablo, jednak nie zabrakło w nim miejsca na eksperymenty, z których największym jest opcja łączenia ze sobą dwóch klas.

Na oku warto mieć także Titan Quest 2, które obecnie znajduje się w fazie wczesnego dostępu. Jeśli dobrze pójdzie, to w niedalekiej przyszłości to właśnie ta produkcja zastąpi swojego protoplastę na liście zawierającej najlepsze gry podobne do Diablo.

Miejsce 3: Hades

Ze wszystkich gier w zestawieniu Hades najmniej przypomina serię Diablo. Co jednak nie oznacza, że nie przypadnie do gustu miłośnikom beznamiętnego tłuczenia hord potworów. Wiele można powiedzieć o Hadesie, jednak nie to, że nie wciąga jak diabli od pierwszych chwil.

Hades jest typowym „rogalikiem”, więc cała mechanika bazuje tu na śmierci. Jeśli nie zginiemy, mamy szansę dotrzeć do końca produkcji. Pozycję tę cechuje ogromna losowość w kreacji poziomów i czekających na nas przedmiotów oraz tego, jakich wrogów spotkamy. Możemy się zastanawiać, ile samo Diablo ma w sobie roguelike’a. Nie zmienia to jednak faktu, że oferujący nieco inne podejście Hades także może przypaść do gustu osobom, które mają na celowniku gry podobne do Diablo.

Jeśli jednak szukacie nieco innej rozgrywki, bardziej wymagającej, to zainteresujcie się Path of Exile 2. Kontynuacja jest równie intrygująca, ale oferuje przy tym sporo zmian oraz znacznie wyższy poziom trudności. Póki co gra znajduje się w fazie wczesnego dostępu.

Miejsce 4: Minecraft Dungeons

W rankingu poświęconym najlepszym grom podobnym do Diablo znalazło się miejsce dla Minecraft Dungeons. To kolorowa, przystępna wariacja, przenosząca mechanikę klasycznego hack’n’slasha do klockowego świata Minecrafta. Zamiast budowania i kopania skupia się na eksploracji lochów, zbieraniu łupów i walce z hordami potworów w dynamicznych, proceduralnie generowanych poziomach. 

Rozwijamy swoją postać poprzez dobór ekwipunku i zaklęć, a całość możemy przejść solo lub w trybie kooperacji dla maksymalnie czterech osób. Choć prostsza i bardziej familijna niż Diablo, ta gra zdecydowanie zachowuje jego ducha.

Miejsce 5: Torchlight 2

Decydując się na gry podobne do Diablo, trudno pominąć serię studia założonego przez część osób odpowiedzialnych za kultowego „Diabełka”. Torchlight autorstwa Runic Games cechuje się znacznie lżejszym charakterem świata i nieco upraszcza rozgrywkę na potrzeby nowych graczy. Kontynuacja rozwinęła sporo mechanik i dla wielu jest po prostu lepszym produktem.

Choć sam za Torchlightami zbytnio nie przepadam z uwagi na design, tak nie mogę im odmówić tego, iż są po prostu dobrymi, wciągającymi grami – zwłaszcza Torchlight 2. Być może w 2026 roku nie jest to najlepszy reprezentant gatunku, jednak w mrocznych dla konwencji hack’n’slash czasach był latarnią dającą nadzieję na lepsze jutro. Jeśli mogę coś doradzić – unikajcie konsolowych wersji. Port kompletnie spartolono i porzucono, więc lepiej poszukać za grosze wydania na PC. Nie polecam również odsłon Torchlight 3 oraz Torchlight Infinite, które nie dorastają do pięt poprzednim częściom.

Miejsce 6: Last Epoch

Świeżynka w zestawieniu – gra dopiero co opuściła Early Access na Steamie. Last Epoch od początku zdawało się mieć nieco inny niż standardowy pomysł na siebie, mocniej stawiając na ulepszanie umiejętności (każda z nich posiada własne drzewko rozwoju). Bardziej skupiono się tu też na endgamie, kampanię fabularną traktując jako zło konieczne.

Last Epoch na pewno robi wrażenie warstwą wizualną. Jednak w przypadku tego gatunku to niekoniecznie najważniejsza rzecz decydująca o tym, czy warto dać grze szansę. Produkcja ta znalazła się w środku stawki tego zestawienia głównie z uwagi na fakt, że nie da się ocenić całości bez spojrzenia na to, jakie twórcy mają plany rozwoju.

Miejsce 7: Warhammer 40,000: Inquisitor – Martyr

Warhammer 40,000: Inquisitor – Martyr nie jest jedynym dziełem studia Neocore Games w tym zestawieniu, jednak uznaję go za ten bardziej udany. Twórcy wyraźnie postawili tu na generowane losowo lokacje, znacznie urozmaicając kolejne przejścia gry. Otwarty świat wypełniono pobocznymi misjami, które mają zapewnić dodatkowe wrażenia, poza głównym wątkiem fabularnym.

Inaczej niż pozostałe gry podobne do Diablo Warhammer 40,000: Inquisitor – Martyr wymaga zarządzania nie tylko poziomem zdrowia bohatera, lecz także ilością naboi do broni palnej, z której aktualnie korzystamy. Wiele mechanik zaimplementowanych, aby nadać większą wagę starciom, sprawdza się tu wyjątkowo dobrze. Dla niektórych informacja o możliwości ukończenia kampanii w trybie kooperacji będzie dodatkowym plusem, gdyż nie każda produkcja oferuje taką opcję.

Miejsce 8: Darksiders: Genesis

Darksiders: Genesis to dynamiczna gra akcji z widokiem izometrycznym, która na pierwszy rzut oka przypomina Diablo, lecz zamiast klasycznego RPG koncentruje się na czystej, widowiskowej walce i platformowej zręczności. Gracz wciela się w jednego z dwóch Jeźdźców Apokalipsy (Wojnę lub Waśń) i może swobodnie przełączać się między nimi lub grać w trybie kooperacji. 

Zamiast łupów i rozbudowanego ekwipunku jak w Diablo, gra stawia na płynny system combo, eksplorację pełną zagadek i charakterystyczny styl komiksowej brutalności. To tytuł, który łączy mroczny klimat i izometryczną perspektywę Diablo z esencją serii Darksiders.

Miejsce 9: The Ascent

Omawiamy najlepsze gry podobne do Diablo, a w nich brakuje kooperacyjnego majstersztyku? Nie może być! The Ascent to izometryczna strzelanka osadzona w cyberpunkowym świecie. Nie mamy tu mieczy i magii, bo zamiast nich sięgamy po karabiny plazmowe, cyberwszczepy i brutalne starcia wśród błyskających neonów. 

Wcielamy się w najemnika próbującego przetrwać po upadku megakorporacji kontrolującej cały sektor i eksplorującego zróżnicowane dzielnice pełne gangów, robotów i technologicznych mutantów. Podobnie jak w Diablo, istotne są rozwój postaci, łupy i taktyczne podejście do walki, lecz tempo gry i wizualny rozmach nadają jej bardziej filmowy, strzelankowy charakter.

komputery gamingowe

Miejsce 10: Halls of Torment

Niektórzy twórcy lubią eksperymentować z gatunkami, tworząc unikalne kombinacje. W tym przypadku postanowiono połączyć Diablo z Vampire Survivors, w efekcie czego powstało Halls of Torment. Wybieramy jednego z bohaterów i przemierzamy pełne demonów korytarze tytułowych Sal Męki, walcząc z hordami przeciwników w półautomatycznych starciach, gdzie każda sekunda to walka o przetrwanie. 

Zamiast klasycznego łupienia ekwipunku mamy tu szybkie tempo rozwoju postaci w trakcie jednej sesji. Ulepszenia, zaklęcia i artefakty są dobierane w biegu, bo cały czas coś się dzieje. Grafika w stylu retro i ciężki klimat przywodzą na myśl stare odsłony Diablo, tworząc mieszankę nostalgii, wyzwania i czystej satysfakcji z eksterminacji potworów.

Może Cię zainteresować:

Weteran gamingu od C64 po najnowsze konsole, mistrz newsów i sprzętowych wymagań. Japońskie RPG i Squaresoft to jego bajka – trochę nostalgia, trochę fachowa wiedza!
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
5/5 - (10 głosów)
Czytaj Więcej