
John Wick wreszcie dostaje swoje wielkie, growe pięć minut – i wygląda na to, że nie będzie to kolejny licencyjny średniak, ale pełnoprawne, wysokobudżetowe „bycie Babą Jagą” od pierwszej do ostatniej kulki. Kiedy premiera gry John Wick, która została ujawniona podczas State of Play? W tym artykule znajdziecie wszystkie informacje o nadchodzącej produkcji tworzonej przez studio Saber Interactive.
Spis treści:
Oficjalna data premiery Johna Wicka nie została ujawniona ani podczas State of Play, ani w komunikatach towarzyszących prezentacji.
Wiemy za to, że gra jest wysokobudżetowym tytułem opracowywanym z myślą o PlayStation 5, a studio Saber Interactive potwierdza również wydanie na Xbox Series X/S i PC. Patrząc na skalę projektu i etap ujawnienia, można ostrożnie zakładać, że debiut nastąpi najwcześniej w 2027 roku. Trzeba jednak poczekać na potwierdzenie naszych przypuszczeń.
Jeśli jesteście negatywnie nastawieni do przeniesienia przygód Johna Wicka na wirtualny ekran, to w zmianie zdania z pewnością pomoże Wam pierwszy zwiastun. Trailer rozpoczyna się sceną wewnątrz hotelu Continental, co od razu ustawia ton i potwierdza, że odwiedzimy ikoniczne miejsca z filmów. Na ekranie pojawia się John z wyraźnie rozpoznawalną twarzą Keanu Reevesa, a kamera prowadzi nas przez kolejne kadry jak w starannie zaplanowanym ujęciu filmowym.
Widzimy krótkie przebitki walki wręcz, płynne przejścia z chwytów do strzałów w głowę i typową dla serii brutalność. Ja po obejrzeniu tej krótkiej zajawki od razu miałem ochotę po raz kolejny obejrzeć filmową serię.
Twórcy opisują swój projekt jako kinowe doświadczenie akcji z naciskiem na charakterystyczne „gun-fu”, efektowną kamerę, pościgi i brutalną walkę wręcz. Gra ma zaoferować oryginalny scenariusz, ale nie wiemy na razie, jaki będzie czas akcji względem filmów.
Na pewno możemy spodziewać się zarówno znajomych, jak i nowych twarzy ze świata zabójców. Co ważne, nad projektem czuwają bezpośrednio Lionsgate i Chad Stahelski, zaś Keanu Reeves użycza bohaterowi swojej twarzy, a według części doniesień również bierze udział w pracach nad grą.

Twórcy podczas State of Play pokazali Johna Wicka przede wszystkim jako stylizowane widowisko: pełne neonów, długich ujęć kamery i brutalnej choreografii walki, która wygląda jak wyjęta wprost z planu filmowego. Saber podkreśla, że system starć tworzony jest od zera tak, by gracz faktycznie czuł się jak w scenie akcji Johna Wicka, a nie tylko naciskał przyciski w kolejnym shooterze.
John Wick to jedna z najgłośniejszych współczesnych marek akcji, więc oczekiwania są ogromne. Fani chcą tak samo dobrego „flow” walki jak w filmach. Fakt, że za grą stoi Saber Interactive (twórcy m.in. World War Z i Space Marine 2) oraz że projekt powstaje w ścisłej współpracy z reżyserem filmów i Lionsgate, mocno zwiększa szanse na produkcję bardziej ambitną niż typowy „filmowy tie-in”. W sieci już pojawiają się porównania do Hitmana czy Max Payne’a, ale z naciskiem na choreografię i „gun-kata”, a nie tylko strzelanie do klonów na ekranie.

Na razie wszystko wskazuje na to, że twórcy rozumieją, co jest sercem marki: precyzyjna choreografia przemocy, charakterystyczne kadrowanie i wyrazisty świat zabójców na zlecenie. Połączenie oryginalnego scenariusza, bezpośredniego udziału filmowego zespołu kreatywnego i projektowanego od podstaw systemu walki sugeruje, że nie dostaniemy tylko „gry z Keanu na okładce”, ale próbę przeniesienia języka kina akcji do interaktywnej formy.
Może Cię zainteresować: