Forza Horizon 6 – kiedy premiera? Spekulujemy na temat nowej mapy i silnika

| autor: Krzysztof Mysiak | Przeczytasz w 5 minut
Zwiększ rozmiar tekstu
Forza Horizon 6 – kiedy premiera? Spekulujemy na temat nowej mapy i silnika

Oficjalnie Forza Horizon 6 nie istnieje. Microsoft jeszcze w żadnym komunikacie nie dał do zrozumienia, że FH5 otrzyma kontynuację… i wcale nie musi tego robić. Mowa o grze, do której należy tytuł najlepszej premiery w dorobku Xbox Game Studios i której niedawno „stuknęło” 30 milionów graczy (niesłychany wyczyn, zważywszy że chodzi o tzw. samochodówkę). Zapowiedź kolejnej odsłony cyklu w tej sytuacji jest zaledwie formalnością. Podsumujmy zatem, co na ten moment o niej wiemy.

Spis treści:

Forza Horizon 6 – kiedy premiera?

Biorąc pod uwagę dotychczasowy plan wydawniczy serii, Forza Horizon 6 najpewniej zadebiutuje jesienią 2024 roku – między końcem września a początkiem listopada. Oficjalne ogłoszenie gry nastąpi natomiast prawdopodobnie w czerwcu 2024, w ramach kolejnego pokazu Xbox Games Showcase (towarzyszącego targom E3 – jeśli te jeszcze się odbędą).

Wprawdzie przez większość historii marki kolejne odsłony ukazywały się co dwa lata, ale w ostatnim czasie cykl produkcyjny został wydłużony. Widać to chociażby w harmonogramie wydawania dodatków. O ile jeszcze w przypadku Forzy Horizon 4 studio Playground Games uwinęło się z płatnymi rozszerzeniami w kilka miesięcy od premiery „podstawki”, przy FH5 posiadacze edycji Premium czekali aż prawie półtora roku na otrzymanie ostatniej porcji zawartości, za którą zapłacili (w zamian dostali jednak nad wyraz bogate DLC).

Dzięki temu możemy liczyć, że Forza Horizon 6 co najmniej dorówna rozmiarami swojej poprzedniczce, która – przypominam – miała mapę aż o połowę większą niż FH4.

Lokalizacja Forza Horizon 6

No właśnie, mapę. Gdzie zostanie osadzona kolejna odsłona cyklu? Na pewno nowa lokacja musi diametralnie różnić się od poprzedniej – odpadają więc egzotyczne zakątki globu z dżunglami, pustyniami, wulkanami etc. – i nie pokrywać się zanadto z tymi z części 1–4. W tych czterech grach byliśmy w Kolorado (USA), na pograniczu Francji i Włoch oraz w Australii i Wielkiej Brytanii.

Ponadto istotna jest obecność wyrazistej kultury samochodowej. Pod tym pojęciem kryją się różne rzeczy, np. produkowanie znanych pojazdów w danym kraju i/lub organizowanie w nim słynnych wyścigów (w przypadku Meksyku z FH5 ważną rolę odegrało zwłaszcza to drugie).

Na mapie Forzy Horizon 6 musi być mniej dżungli i piasku niż w FH5.
Na mapie Forzy Horizon 6 musi być mniej dżungli i piasku niż w FH5.

Wielu fanów serii chciałoby odwiedzić Japonię. Prośby o umiejscowienie tam kolejnej części serii pojawiają się od dawna – i wydaje mi się, że jest to dobry moment dla studia Playground Games, by spełnić życzenie graczy.

Pomijając kulturę samochodową, o której chyba nikogo nie muszę przekonywać, Kraj Kwitnącej Wiśni dałby deweloperowi przede wszystkim szansę, by nadrobić dwie rzeczy, których fanom najbardziej brakuje na mapie Meksyku.

Pierwsza to obecność dużego miasta, w którym mogłyby rozgrywać się klasyczne wyścigi uliczne. Guanajuato z FH5 i Edynburg z FH4 miały specyficzny charakter i brakowało im klimatu wielkiej, nowoczesnej metropolii, do którego tak lgną entuzjaści samochodowej rywalizacji.

Druga rzecz to zima. Na mapie Meksyku śnieg był prawie nieobecny (dobrze, że dało się go chociaż znaleźć na szczycie wulkanu raz na cztery tygodnie), a Japonia potencjalnie oferuje klimat na tyle umiarkowany, by nowa gra zrobiła lepszy użytek z systemu pór roku wprowadzonego w „czwórce”.

Graczom brakuje śniegu w Meksyku, FH6 powinna to nadrobić.
Graczom brakuje śniegu w Meksyku, FH6 powinna to nadrobić.

Poza tym Kraj Kwitnącej Wiśni to znakomita okazja, by wreszcie uzupełnić bogaty park maszyn serii o kategorię aut, która nie pojawiła się jeszcze w żadnej Forzy – tzw. kei cars, czyli właściwe tej części świata mikrosamochody (reprezentowane dość licznie w serii Gran Turismo). Występuje wśród nich niejeden model, o który fani cyklu od dawna proszą, np. Suzuki Cappuccino, Honda Beat czy Autozam AZ-1.

Jak widać, argumentów przemawiających za osadzeniem Forzy Horizon 6 w Japonii jest naprawdę wiele. Czy jednak faktycznie taki jest plan Playground Games? Trudno przewidzieć, bo Meksykiem z „piątki” studio pokazało, że lubi mniej oczywiste miejsca.

Ponadto nadchodząca konkurencyjna gra mogłaby potencjalnie zniechęcać dewelopera do wyboru tego kraju. W zbliżonej kulturowo części świata osadzony będzie Test Drive Unlimited: Solar Crown (Hongkong). Z drugiej strony – Japonia jest na tyle wyrazista, że Forza i tak z łatwością wyróżniałaby się na tle rywala.

Nowy silnik i większe wymagania Forza Horizon 6

Forza Horizon 6 ma szansę stać się przełomową odsłoną serii pod względem technologicznym. Po pierwsze, na pewno ominie Xboksa One i będzie w pełni „next-genową” grą. Po drugie, według wszelkiego prawdopodobieństwa skorzysta z nowego silnika, na którym powstaje zapowiedziana na październik Forza Motorsport.

Po zmianie silnika Forza Horizon 6 stanie się jeszcze piękniejsza niż FH5.
Po zmianie silnika Forza Horizon 6 stanie się jeszcze piękniejsza niż FH5.

Studia Turn 10 i Playground Games od zawsze dzieliły się rozwiązaniami technicznymi stosowanymi w obydwu odnogach serii Forza. Dlatego spodziewam się, że FH6 dostanie od swojej starszej „siostry” różne dobrodziejstwa, takie jak mocniej zaawansowana symulacja fizyki i sztuczna inteligencja, bardziej realistyczny system uszkodzeń aut czy rozmaite graficzne udoskonalenia.

Dzięki temu możemy doczekać się fundamentalnych zmian chociażby w tuningu samochodów – elemencie, który Forza Motorsport ma postawić na pierwszym miejscu w trybie kariery, mocno ulepszając mechanizmy działające (nie bez problemów) w serii w zasadzie od zarania dziejów. Rozwój technologiczny oznacza też, że Forza Horizon 6 będzie mieć większe wymagania sprzętowe w przypadku wersji PC – ale informacje na ten temat poznamy w odpowiednim czasie i wtedy zaktualizujemy o nie niniejszy tekst.

Forza Horizon 6 będzie najlepszą grą z serii?

Czego jeszcze możemy oczekiwać w „szóstce”? Na pewno studio Playground Games będzie poświęcać coraz więcej uwagi tzw. „laboratorium zawodów” (ang. EventLab), czyli edytorowi tras, który wyrasta na element mogący zapewnić FH5 jak najdłuższe życie – do spółki z nieprzerwanym napływem samochodów (i innych atrakcji) w aktualizacjach.

W FH6 na pewno nie zabraknie różnorodnych nowych aut.
W FH6 na pewno nie zabraknie różnorodnych nowych aut.

To ostatnie oznacza zaś, że Forza Horizon 6 nie przestanie być grą-usługą, zaprojektowaną z myślą o zabawie niekończącej się przez wiele, wiele miesięcy po premierze. A przynajmniej będzie nią, jeśli Microsoft nie dokona gwałtownego zwrotu w swojej polityce i nie odwróci się nagle od subskrypcji Game Passa (na co się nie zanosi).

Jeśli zatem skrajnie sandboksowy charakter ostatnich gier z serii Cię odpychał, szósta część raczej tego nie zmieni. Jeżeli natomiast lubujesz się w takiej formule i miło spędzasz czas w Meksyku, na pewno to samo czeka Cię w dowolnym zakątku globu, do którego Playground Games zabierze nas w następnej kolejności.

Mogą Cię zainteresować:

Komputronik Gaming Google News
Entuzjasta gier samochodowych, fabularnych, oryginalnych i poważnych. Stały bywalec Toru Poznań, ale też zlotu miłośników fantastyki Tolk-Folk.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
4.3/5 - (42 głosy)

Czytaj Więcej


Czytaj NANO