
Fallout 5 będzie kolejną odsłoną kultowej serii osadzonej w postapokaliptycznym świecie. Od premiery „czwórki” minęła niemal dekada, a na nowego Fallouta trzeba będzie jeszcze poczekać. Bethesda najpierw skupia się na The Elder Scrolls VI, dlatego Fallout 5 nie jest obecnie jej priorytetem. Studio jednak regularnie podkreśla, że projekt nie został porzucony. Co więc już wiadomo o grze i kiedy możemy spodziewać się premiery?
Najważniejsze informacje o grze Fallout 5:
| Data premiery | przewidywana na 2030 rok lub później (PC, Xbox Series X) |
| Producent | Bethesda Game Studios |
| Wydawca | Bethesda Softworks |
| Gatunek | RPG akcji |
| Tryb gry | single player |
| Wersje językowe | polska (napisy), angielska |
| Kategoria wiekowa PEGI | 18 |
| Cena | nieznana |
Spis treści:
Premiera Fallout 5 jest realna najwcześniej w okolicach 2030 roku.
Na premierę Fallout 5 będzie trzeba jeszcze poczekać przynajmniej kilka lat. Deweloperom udało się naprawić Fallout 76, który obecnie oferuje dużo zawartości dla fanów postapokaliptycznego uniwersum. Oprócz tego w kolejce są inne projekty. Aktualnie studio Bethesda skupiło swoje siły wokół The Elder Scrolls 6, więc na ten moment trudno mówić o zbliżającej się premierze Fallout 5.
Dodatkowo pojawiają się informacje o tym, że nie jest to jedyny Fallout, nad którym pracuje Bethesda. W kolejce mogą być odświeżone wersje poprzednich części bądź kontynuacja lubianej odsłony Fallout: New Vegas. Być może którąś z nich zobaczymy nawet wcześniej niż „piątkę”.
Są jednak doniesienia, które wskazują na to, że Bethesda próbuje znaleźć sposób na przyspieszenie produkcji Fallouta. Jeden z reżyserów Fallouta 76 zaprzeczył również plotkom o tym, że gra sieciowa hamuje produkcję piątki. Możemy więc stwierdzić, że najnowsza część serii rozwija się powoli, jednak bez zakłóceń czy opóźnień.
Więcej informacji o produkcji Fallouta 5 podał Jez Corden w trakcie podcastu The Xbox Two. Wygląda na to, że gra dostała „zielone światło”, co oznacza, że produkcja nabiera tempa. Dodatkowo – ze względu na to, że większość sił Bethesdy koncentruje się na Starfieldzie i The Elder Scrolls 6, ponoć nad postapokaliptycznym tytułem ma pracować nowy zespół. Sam informator przyznaje jednak, że nie jest pewny tych doniesień.
Wiemy, że sama Bethesda ma już kilka pomysłów na to, co wydarzy się w nowym Falloucie. Ogólny zarys był gotowy w 2021 roku, jednak teraz możemy mieć pewność, że studio stawia kolejne kroki w projektowaniu kolejnej części serii. Taka informacja dotarła do graczy po tym, jak reżyser serialu Fallout nawiązał do gry Bethesdy. W związku z tym Todd Howard wytłumaczył, że byli ze sobą w kontakcie, aby uniknąć pojawienia się w serialu Amazona wątków, które planowane są w grze Fallout 5.

Zacznijmy od tego, że Fallout 76 daje szansę na to, by wspólnie ze znajomymi odwiedzić niebezpieczne, postapokaliptyczne tereny. Główne gry Bethesdy zawsze jednak stawiały na rozgrywkę dla jednego gracza i istnieje duża szansa, że to samo będzie miało miejsce w przypadku Fallouta 5. Bethesda nie chce umieszczać wieloosobowych funkcji w każdej swojej produkcji. Nawet jeżeli jakaś forma trybu multiplayer pojawi się w najnowszej grze, to najpewniej łączenie się ze znajomymi nie będzie konieczne, aby ukończyć główną fabułę.
Zagadkę stanowi kwestia tego, w jakich dokładnie realiach postapo zostanie osadzony Fallout 5. Możemy mieć pewność, że będzie to gdzieś w Stanach Zjednoczonych. Todd Howard w czasie podcastu Kinda Funny Gamescast stwierdził, że amerykańska kultura idealnie pasuje do świata Fallouta i Bethesda nie zamierza z tego rezygnować.
W przeszłości mieliśmy do czynienia zwykle ze zdecydowanie pustynnymi klimatami. Dlatego ciekawymi opcjami byłyby między innymi bagienne obszary Luizjany lub śnieżna północ Alaski. Fallout 5 w takich miejscach byłby interesującą grą. Zmutowane bagienne monstra lub śnieżne bestie czyhające na tamtejszych podróżników urozmaiciłyby bogate uniwersum. W końcu krypty mogły zostać zbudowane wszędzie. Zwłaszcza ciekawy byłby stan Alaska, odcięty od pozostałych terytoriów Stanów Zjednoczonych przez potencjalny fakt, że Enklawa lub Bractwo Stali nigdy nie udały się na te tereny.
W takiej sytuacji Fallout 5 byłby szansą na eksplorację zupełnie nowej części nuklearnego świata. Co dzieje się na terenach, na których potężne grupy paramilitarne nie powstały? Teren jest jeszcze bardziej nieprzyjazny i wrogi, a jednocześnie bogaty w surowce.
Śnieżny lub bagienny Fallout 5 jest ciekawym pomysłem, który przyciągnąłby uwagę fanów.

Interesującym elementem rozgrywki, który mógłby pojawić się w Fallout 5, jest przemiana w ghoula. Taka mechanika została zaproponowana przy okazji Fallout 76 i wywołała spore zainteresowanie miłośników serii. Dyrektor kreatywny sieciówki w rozmowie z The Gamer przyznał, że jeżeli graczom spodoba się motyw przemiany w ghoula, będzie można myśleć o dodaniu takiej opcji również w Fallout 5. Podkreślił również, że gra jest tworzona dla fanów i najważniejsze, żeby to im sprawiała radość.
Dodatkowo wielu graczy wspomina, że chciałoby zobaczyć w nieco bardziej rozbudowanej wersji system karmy znany z trzech pierwszych części Fallouta. Fani wskazują również na potrzebę rozwinięcia roleplayu – poprzez wprowadzenie większej liczby opcji dialogowych czy absolutną dowolność w tym, jak rozwiązać kolejne trudności. Największe oczekiwania pojawiają się jednak w stosunku do samej historii – ciekawe główne zadania i trochę mroczniejszy klimat byłyby mile widziane przez miłośników postapokaliptycznej serii.

W nowym Falloucie zostaną użyte najnowsze dostępne dla Bethesdy technologie. Starfield wykorzystuje silnik Creation Engine 2 i Fallout 5 albo spożytkuje pełny potencjał tego narzędzia, albo jako pierwsza gra Bethesdy powstanie na Creation Engine 3.
Powyższe przypuszczenia oznaczają spory wzrost wymagań sprzętowych. Trzeba przygotować się na zakup nowych podzespołów komputerowych, jeśli będzie się chciało podziwiać pełnię możliwości Fallouta 5. Pozostaje także kwestia konsol, ponieważ już Starfield na Xboksie Series X jest dostępny wyłącznie w 30 klatkach na sekundę.
Data premiery Fallouta 5 jest jeszcze odległa i najprawdopodobniej gra pojawi się na kolejnej generacji konsol. Dla graczy nie jest to problem, ponieważ i tak kupią nowe urządzenie. Posiadacze komputerów muszą jednak być świadomi potrzeby nabycia lepszej karty graficznej lub procesora.
Każda kolejna gra Bethesdy ma coraz większy rozmach. Przez to studio rzuca sobie naprawdę duże wyzwanie. Rozgrywający się w kosmosie Starfield daje nieograniczone możliwości. Fallout 5 będzie musiał przebić tę pozycję w swoim jakże odmiennym, postapokaliptycznym świecie. To może oznaczać, że Fallout 5 w wyjątkowo realistyczny sposób odtworzy wybraną część Stanów Zjednoczonych. W końcu gracze mogliby przemierzać zróżnicowane obszary – od zaśnieżonych terenów, przez palące pustynie, które znamy z poprzednich odsłon, po bagna wspomnianego Nowego Orleanu.
Fallout 5 musi być ogromny, aby pokazać nam, że po Starfieldzie Bethesda wciąż jest zdolna do przebijania samej siebie.
Trzeba przyznać, że Starfield jest olbrzymią grą, a możliwości silnika graficznego Creation Engine 2 zostały docenione przez odbiorców. Mimo to ta produkcja Bethesdy zawiodła graczy na kilku płaszczyznach. Z krytyką spotkały się między innymi powtarzalne, generowane automatycznie tereny, oferujące małą ilość detali, wyglądająca na niedokończoną mapa czy niewystarczająco immersyjny świat. Jest to pole do popisu dla kolejnego Fallouta i szansa dla twórców na zaprezentowanie się z lepszej strony. Postapokaliptyczny świat ma ogromny potencjał. Walka z mutantami, ludźmi i odkrywanie kolejnych krypt zawsze może oferować jeszcze więcej rozrywki.
Cokolwiek wybierze Bethesda – najpierw musi to ogłosić. Niestety Fallout 5 czeka w kolejce i nie widać go jeszcze na horyzoncie. Gdy jednak się pojawi, może zapoczątkować kolejny etap ewolucji gier z otwartym światem.
Mogą Cię zainteresować: