
Cykl Europa Universalis w przyszłym roku będzie obchodzić okrągłe 25. urodziny, ale Paradox nie czekał na rocznicę. Jeszcze w tym roku nadarzy się okazja, by sprawdzić się w Europie Universalis 5 i stanąć na czele wybranej nacji, prowadząc ją ku wielkości – w teorii ogranicza nas tylko wyobraźnia.
Po Europie Universalis 5 możemy spodziewać się lepszej oprawy graficznej, co nie powinno nikogo dziwić, skoro poprzednia część wyszła w 2014 roku. To nie wszystko, pojawią się bowiem nowe mechaniki, a także stare, ale nieobecne w „czwórce”. Dlatego wypada zakasać rękawy, rozłożyć mapę i zacząć podbój. Kiedy premiera gry i czego należy się spodziewać po kolejnej odsłonie kultowej strategii? Wszystkie informacje znajdziecie w naszym artykule.
Spis treści:
Jeśli jesteście zainteresowani Europą Universalis 5, bo graliście w poprzednią część lub chcecie zacząć swoją przygodę z produkcjami Paradoxu od najnowszego tytułu, nie będziecie musieli długo czekać. Deweloperzy już zdradzili, kiedy ich dzieło trafi do sprzedaży – premiera została EU5 zaplanowana na 4 listopada 2025 roku.
Oczywiście zawsze może dojść do przesunięcia daty premiery, jeśli Paradox uzna, iż Europa Universalis 5 potrzebuje dopracowania. Na razie jednak nie pojawiły się takie informacje, więc można założyć, że 4 listopada to aktualna data.
Europa Universalis 5 należy do gatunku określanego jako „grand strategies”, gdyż operujemy tu w globalnej, a czasami nawet galaktycznej skali. W nadchodzącej grze naszym nadrzędnym celem będzie zdobycie jak największych terenów, pokierowanie losami danego kraju, prowadząc go w stronę, jakiej nie doświadczył w swojej historii.
Przykładowo, wybierając Polskę, będziemy mogli odtworzyć historyczne wydarzenia, takie jak wojny z zakonem krzyżackim, sojusz z Litwą i powstanie Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Nie musimy jednak tego robić i mamy pełną swobodę w tym, co się stanie, bo nic nie stoi na przeszkodzie, żeby na przykład stworzyć kolonijne polskie imperium w Ameryce Południowej lub podbić całą Europę pod biało-czerwonym sztandarem.

W Europie Universalis 5 nie jesteśmy żadnym określonym bytem czy królem. Władza i ustrój mogą się zmienić, na co wpływamy, gdyż stanowimy jedynym pewny element. Reszta to składowe budowanej przez nas historii, podobnie jak rozwój danego państwa.
Czasu na to będziemy mieli naprawdę dużo, bowiem rozgrywka w Europie Universalis 5 zaczyna się 1 kwietnia 1337 roku, podczas gdy w Europie Universalis 4 startowaliśmy 11 listopada 1444 roku i kończyliśmy grę 2 stycznia 1821 roku. Paradox nie podał, kiedy zakończy się rozgrywka w EU5, ale podejrzewamy, że będzie to rok 1835, bo w 1836 zaczyna się Victoria 3. Zachowanie ciągłości pozwoliłoby na łatwy transfer zapisu, żeby w innej grze kontynuować historię stworzonego przez nas państwa.

To jedna z najlepszych rzeczy, jakie były związane z Crusader Kings 2 i Europą Universalis 4, gdyż możliwość kontynuowania rozgrywki w innej grze jest czymś unikalnym. Przydałoby się, żeby wraz z nową odsłoną serii Paradox podtrzymał tradycję transferu zapisów pomiędzy swoimi produkcjami.
Europa Universalis 5 startuje od zera i nie będzie mieć wszystkich funkcji, jakie dodatki wprowadziły do Europy Universalis 4. Dlatego twórcy musieli wykorzystać swoją pomysłowość, co zaowocowało powstaniem systemu postaci. W poprzednich częściach występowali doradcy, ale byli tylko swego rodzaju zasobem bez żadnego charakteru.
Teraz to się zmieni – mechanika ta przypomina to, co znamy z serii Crusader Kings. Różne postacie w naszym państwie mogą preferować jedne kraje, wykazując wrogie nastawienie względem innych, poza tym będą posiadać zróżnicowane cechy, które możemy wykorzystać. W ten sposób pewne dzielnice jeszcze bardziej wzmocnimy lub zbalansujemy słabsze miejsca przeciwnymi statystykami.
Twórcy obiecują, że będzie ciekawie, bo mając system monarchiczny, zobaczymy np., jak realizując swoje ambicje, niektóre postacie próbują przejąć tron. Poza tym to właśnie z szeregu pojawiających się osobistości stworzymy gabinet pełen doradców. Od tego ma zależeć skuteczność naszego państwa i poziom trudności drogi do zwycięstwa.
Jeśli natomiast chodzi o powrót starych mechanik, deweloperzy przedstawili „wartości społeczne”, czyli stojące w opozycji do siebie idee, które cechują kierowane przez nas państwo. Przykładowo mogą to być centralizacja i decentralizacja. Przy pierwszej z nich dany kraj ma większość skuteczność kontrwywiadu, za to wojna szybciej go wyczerpuje.

Paradox zdradził również, że religie będą miały wpływ na to, jakimi wartościami kieruje się konkretne państwo, a co za tym idzie – jego naród. To świetny bonus, bo często takie mechaniki były schowane za dodatkami, a tu dostaniemy takową już na starcie i np. kraje muzułmańskie będą hołdować innym wartościom, wpływającym na rozwój danej nacji.
Niedawno Paradox podał wymagania sprzętowe Europy Universalis 5. Gra robi wrażenie zwłaszcza dużą ilością pamięci RAM, co dla niektórych graczy może być sporym problemem.
Przepaść pomiędzy minimalną a rekomendowaną konfiguracją jest bardzo duża i trudno ocenić, jaka będzie faktyczna różnica w działaniu gry. Kiepska optymalizacja może doprowadzić do tego, że wielu graczy pozostanie przy EU4, czego Paradox na pewno jest świadomy.
Mimo wszystko – na EU5 warto czekać. Od poprzedniej odsłony serii minęło już 12 lat, więc najwyższy czas, by cykl Paradoxu znów namieszał na rynku strategii – a my, żebyśmy mogli namieszać w historii świata, prowadząc do podbojów wybranym przez nas państwem.
Mogą Cię zainteresować: