
Seria Dying Light ewoluuje, a Techland przygotowuje dla graczy kolejne rozwiązania. Jedną z największych nowości, jakie można uświadczyć w Dying Light: The Beast, jest tytułowy tryb bestii. Dobrze nam znany Kyle Crane stał się bowiem hybrydą człowieka i zombie. To dało mu dodatkowe, potężne zdolności, które są integralną częścią rozgrywki. Warto więc zapoznać się z tym, jak dokładnie działa ta mechanika.
Tutaj dowiesz się:
Tryb bestii pozwala zdobyć dużą przewagę w czasie walki. Po jego aktywacji Kyle zyskuje nadludzką siłę, umożliwiającą mu szybkie eliminowanie przeciwników. Jest to szczególnie przydatne podczas walk z większymi hordami zombie. Oczywiście gra pokazuje dość wyraźnie, kiedy następuje przemiana. Jest to oznaczone specjalną animacją. Dodatkowo na ekran nałożony zostaje filtr, który rozmazuje krawędzie ekranu. Niestety na początkowym etapie będziecie mieć nad tym trybem jedynie ograniczoną kontrolę – aktywuje się on automatycznie w momencie zapełnienia czerwonego paska widocznego pod wskaźnikiem zdrowia.
Co więc powoduje, że wskaźnik się wypełnia? Właściwie wszystko, co związane jest z walką przy pomocy broni białej. Innymi słowy, musicie wykonywać ataki wręcz i uniki oraz parować ciosy przeciwników.

Jak już zostało wspomniane, początkowo proces aktywacji przebiega automatycznie. Nie oznacza to jednak, że wcale nie macie nad nim kontroli. Jeśli wiecie, że macie do oczyszczenia miejsce wypełnione przeciwnikami, możecie nabijać pasek, walcząc z mniejszymi grupami. Gdy będzie on prawie pełny, wróćcie na miejsce docelowe. W ten sposób wykorzystacie tryb bestii najlepiej, jak to możliwe.
Kiedy nastąpi przemiana w bestię, będziecie walczyć wyłącznie przy pomocy pięści. Same ciosy są na tyle potężne, że bez problemu eliminują podstawowe zombie. Znacznie ułatwiają również starcia z silniejszymi przeciwnikami. Z drugiej strony jednak nie macie możliwości otwierania zamków. Oczywiście tryb ten nie jest nieskończony, po jego aktywacji pasek bestii będzie stopniowo malał, a gdy całkowicie się wyczerpie (lub dezaktywujecie go, naciskając odpowiednią kombinację klawiszy – X i Z), wrócicie do ludzkiej formy.

Od początki rozgrywki będą Wam towarzyszyć chimery, czyli potężni przeciwnicy odgrywający dość istotną rolę w opowieści. Zabijanie ich może stanowić wyzwanie, jednak otrzymacie za to odpowiednią nagrodę – punkt rozwoju bestii. W ten sposób zyskacie dostęp do szeregu nowych umiejętności, które poprawią Waszą mobilność oraz zdolności bojowe. Dzięki nim możecie między innymi rzucać ciężkimi przedmiotami w przeciwników lub wykonywać potężne ataki z wyskoku.
Co jednak najważniejsze – perki z drzewka bestii pozwolą kontrolować przemianę. Dzięki temu będziecie mogli samodzielnie wybierać moment, w którym użyjecie zdolności Kyle’a. Znacznie ułatwia to wykorzystywanie trybu bestii w dogodnym momencie.
Mogą Cię zainteresować: