Dragon Age 4: Dreadwolf – najważniejsze informacje o RPG-u fantasy od BioWare

Autor
Krzysztof Lewandowski
Dziennikarz i polonista z wykształcenia. Od lat publikuje teksty w sieci o grach, filmach, serialach, książkach czy komiksach. W szczególności uwielbia oniryczną konwencję i gatunek RPG. Również miłośnik piłki nożnej, od niedawna bawiący się testowaniem różnych rodzajów herbat.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
5/5 - (3 głosy)
| autor: Krzysztof Lewandowski |Przeczytasz w 5 minut
Zwiększ rozmiar tekstu
Dragon Age 4: Dreadwolf – najważniejsze informacje o RPG-u fantasy od BioWare

Wielu z nas oczekuje z niecierpliwością premiery Dragon Age 4. Trzeba przyznać, że seria Dragon Age ma liczne grono fanów, którzy lubią tę markę za mroczny świat fantasy, efektowną walkę czy emocjonującą opowieść wymagającą podejmowania trudnych decyzji. Nie zapominajmy też o rozbudowanych opcjach romansowych – to zresztą z nich słyną twórcy DA z kanadyjskiego studia BioWare.

Dragon Age: Dreadwolf to tytuł czwartej odsłony cyklu. Gra wzbudza dużą ekscytację – jesteśmy bardzo ciekawi nowej, dużej przygody w gatunku RPG. Wiara w dewelopera została jednak nadwątlona. BioWare od 2014 roku nie stworzyło żadnej udanej produkcji. Mass Effect: Andromeda (2017) okazało się wizualnym potworkiem, wykorzystującym w mechanice elementy rodem z MMO. Anthem był z kolei kompletną klapą, która jeszcze bardziej podkreśliła, jak zły kierunek obrało cenione studio. Powrót do świata DA będzie więc dla BioWare próbą odbudowania reputacji w oczach graczy i pokazaniem, że mimo różnych wewnętrznych przetasowań kanadyjski zespół wciąż stać na sukces.

Spis treści:

Dragon Age 4 – kiedy premiera? 

Wydaje się, że prace nad Dragon Age 4 trwają od dłuższego czasu. Pierwszy materiał dotyczący produkcji dostaliśmy w 2018 roku, a już wcześniej pojawiały się różne przecieki czy sugestie, że projekt jest w trakcie powstawania. Mimo to na grę jeszcze poczekamy – najprawdopodobniej wyjdzie ona dopiero w drugiej połowie 2023 roku. Taki termin premiery pochodzi od dobrze zorientowanego branżowego dziennikarza, Jeffa Grubba. Według ujawnionych przez niego w lutym 2022 roku informacji prace nad produkcją idą zgodnie z planem i nie powinny nastąpić żadne opóźnienia. Oficjalnie tego nie potwierdzono, ale Dragon Age: Dreadwolf trafi raczej tylko na PC, PlayStation 5 i Xbox X/S – z pominięciem konsol poprzedniej generacji.

Dragon Age 4: Dreadwolf - kiedy premiera?

Oficjalny tytuł – Dreadwolf, czyli Straszliwy Wilk

BioWare jeszcze nie zaprezentowało swojej gry, co może świadczyć o tym, że projekt nie dojrzał do publicznych pokazów. Dopiero w czerwcu 2022 roku ujawniono oficjalny tytuł produkcji. Zobaczyliśmy także jej logo.

Dragon Age 4: Dreadwolf - oficjalny tytuł

Dragon Age 4 to oficjalnie Dragon Age: Dreadwolf. Twórcy nie zawarli czwórki w tytule gry, co jest konsekwencją porzucenia numeracji po drugiej odsłonie serii.

Na podobny zabieg pozwala również fabuła – wątki z poszczególnych odsłon DA mają pewne powiązania, ale są one dosyć luźne. Możemy się spodziewać, że w Polsce gra Dragon Age 4 będzie znana jako Dragon Age: Straszliwy Wilk.

Dwa tajemnicze teasery

Do tej pory otrzymaliśmy dwa materiały wideo poświęcone Dragon Age 4. Nie zdradzają one zbyt wiele – pierwszy pochodzi z 2018 roku, a drugi z 2020 roku.

Na nowszym ze zwiastunów można zobaczyć część lokacji, jakie przyjdzie nam odwiedzić w Dragon Age: Dreadwolf. Widać też maga Solasa, a w tle słyszymy głos Varrika, który pełnił rolę towarzysza w drugiej części DA. Dawny kompan wspomina, że tożsamość nowego bohatera będzie zaskakująca. Co więcej, Varrik ma wspierać protagonistę Dragon Age 4, co sugeruje, iż krasnolud ponownie przyjmie rolę naszego sprzymierzeńca. 

BioWare powraca na dobre tory – Dragon Age 4 nie będzie grą usługą

Duże obawy rodziła obecność elementów przeznaczonych do zabawy wieloosobowej. Takie składniki miały sprawić, że Dragon Age: Dreadwolf byłoby grą-usługą, co oznacza nastawienie na monetyzację. Gracze byliby wówczas nakłaniani do wydawania kolejnych pieniędzy, np. poprzez mikrotransakcje.

Na szczęście, jak twierdzi dziennikarz Jason Schreier, EA – wydawca gry i właściciel kanadyjskiego studia – zrezygnowało z powyższego pomysłu. Firma uznała, że lepiej, aby BioWare stworzyło produkcję RPG przeznaczoną tylko dla jednego gracza. Wpływ na tę decyzję miał sukces Star Wars Jedi: Upadłego zakonu. Gwiezdnowojenna produkcja przyniosła wystarczający zysk, oferując wyłącznie tryb singleplayer. Kluczowa była również porażka Anthem, czyli gry-usługi wyprodukowanej przez BioWare i wydanej w 2019 roku.  

 Dragon Age: Dreadwolf nie będzie grą usługą

Co wiemy o fabule? 

Wydarzenia ukazane w Dragon Age: Dreadwolf będą kontynuacją Dragon Age: Inkwizycji, a przede wszystkim dodatku zatytułowanego Intruz. W centrum uwagi znajdzie się Straszliwy Wilk – fałszywe elfie bóstwo, a w rzeczywistości mag Solas, z którym mieliśmy styczność w trzeciej odsłonie serii. Najprawdopodobniej będzie on antagonistą gry.

 Dragon Age: Dreadwolf - fabuła

Fani będą kojarzyć Solasa, ale historia ma być skonstruowana tak, by mogły się w niej odnaleźć również osoby niezaznajomione z serią. Poza tym jedna z opublikowanych grafik koncepcyjnych sugeruje, iż w grze pojawią się Szarzy Strażnicy, czyli znani z pierwszej części DA rycerze chroniący świat przed Arcydemonami.

Fabuła gry

Akcja ma rozgrywać się w Imperium Tevinter. Do tej pory nie mieliśmy okazji odwiedzić tej lokacji, ale w grach z serii nie brakuje wzmianek o niej. To ludzkie państwo rządzone przez magów, w którym niewolnictwo nadal jest legalne. Spodziewamy się spotkać tam zarówno znajome, jak i nowe twarze – poza wspomnianymi już Varrikiem i Solasem w grze zapewne trafimy na czarownicę Morrigan.

Dragon Age 4 podąży drogą RPG akcji

Nie widzieliśmy jeszcze żadnego materiału z rozgrywki, ale możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że Dragon Age: Dreadwolf będzie pod tym względem przypominać poprzednią odsłonę serii. Gra pójdzie więc w kierunku RPG-a akcji, w którym otrzymamy kontrolę nad drużyną złożoną z bohatera i jego kompanów. Oczekujemy efektownej i dynamicznej walki oraz kamery umieszczonej za plecami protagonisty – kosztem klasycznej zabawy z widokiem izometrycznym i taktyczną pauzą.

Świat w Dragon Age 4 będzie duży i otwarty. Niewykluczone, że za wzór posłuży tu Wiedźmin 3: Dziki Gon, który wytyczył szlak współczesnym RPG-om akcji. Niemniej podkreślmy, że sandboksowe lokacje z dobrze poprowadzoną opowieścią to również domena BioWare. 

Dragon Age 4 to RPG akcji

Dragon Age: Dreadwolf – cena i wymagania sprzętowe 

Na razie nie znamy ceny i wymagań sprzętowych Dragon Age: Dreadwolf. Nie spodziewamy się jednak, by gra kosztowała mniej niż wychodzące obecnie, wysokobudżetowe produkcje. Oznaczałoby to kwotę w okolicach 250 zł. Oczywiście specjalne wydanie (Deluxe czy kolekcjonerskie) na pewno będzie droższe.

Dragon Age: Dreadwolf powstaje na silniku Frostbite i prawdopodobnie nie ukaże się na konsolach starszej generacji. Może to dawać pewne pojęcie o wymaganiach sprzętowych. Ostatnią grą stworzoną przy użyciu technologii Frostbite jest Battlefield 2042 – wymagania nowego DA mogą być więc zbliżone albo nawet nieco wyższe. To oznacza, że nasz komputer prawdopodobnie powinien dysponować przynajmniej procesorem Intel Core i5-6600K lub AMD Ryzen 5 3600, kartą grafiki 4 GB GeForce GTX 1050 Ti lub Radeon RX 560 oraz 8 GB pamięci RAM.

Komputronik Gaming Google News

Mogą Cię zainteresować:

Czytaj Więcej


Czytaj NANO