Król FPS-ów powraca – kiedy premiera Doom: The Dark Ages?

| autor: Dariusz Matusiak | Przeczytasz w 4 minuty
Zwiększ rozmiar tekstu
Król FPS-ów powraca – kiedy premiera Doom: The Dark Ages?

Po kilku latach od premiery Dooma Eternal doczekaliśmy się zapowiedzi kolejnej odsłony tego legendarnego cyklu. Doom: The Dark Ages to gra, która będzie jednocześnie znajoma i inna niż poprzednia.

Doom w świecie gier komputerowych to prawdziwa legenda. Od tego tytułu rozpoczęła się ponad 30 lat temu trwająca do dziś moda na strzelaniny z widokiem FPP. To także przykład udanego powrotu po latach – restart serii wraz z Doomem z 2016 oraz sequel Doom Eternal z 2020 roku pokazały, że można zrobić produkcję zachowującą klimat oryginału z lat 90. i jednocześnie dobrze wykorzystującą nowoczesne rozwiązania, które spodobają się graczom odkrywającym Dooma po raz pierwszy. 

Doom: The Dark Ages zamierza kontynuować ten trend, a pierwszy zwiastun gry pokazuje, że istotnie jest na co czekać niezależnie od tego, czy jest się weteranem serii, czy zna się ją tylko z nowszych odsłon.

Spis treści:

Kiedy będzie premiera Doom: The Dark Ages?

Wydawca na razie dość ogólnie zapowiedział premierę na rok 2025. Doom z 2016 ukazał się w maju, natomiast Doom Eternal w 2020 zaliczył debiut wcześniej – w marcu. 

Można więc wstępnie założyć, że premiera gry Doom: The Dark Ages będzie mieć miejsce wiosną 2025 roku, choć to oczywiście jedynie przypuszczenia. Równie dobrze nowa odsłona kultowego FPS-a może ukazać się jesienią, kiedy zwykle wychodzą te najbardziej gorące i oczekiwane tytuły. Wiadomo za to, że Doom: The Dark Ages będzie dostępny w subskrypcji Xbox Game Pass.

O czym będzie Doom: The Dark Ages?

Trzecia część Dooma znacznie różni się od poprzednich. Jest swego rodzaju prequelem cyklu i pokazuje początki kariery głównego bohatera – Doom Slayera – w sceneriach mocno nawiązujących do klimatów średniowiecza. Zamiast Marsa i kosmicznych baz będzie teraz o wiele bardziej gotycko, z odniesieniami do mrocznego fantasy. Nie oznacza to jednak, że zabraknie lokacji „z piekła rodem” czy broni palnej, z klasyczną dwururką na czele. Wszystko to powróci w The Dark Ages, kiedy to główny bohater był „bronią królów i bogów”.

Doom: The Dark Ages przyniesie zmianę – czekają nas klimaty średniowiecza i mrocznego fantasy.
Doom: The Dark Ages przyniesie zmianę – czekają nas klimaty średniowiecza i mrocznego fantasy.

Doom: The Dark Ages – nowości

Oprócz zmiany scenerii gra przyniesie wiele innych nowinek. Nasz bohater ma być trochę bardziej powolny i ociężały, za to znacznie silniejszy i zadający potężniejsze obrażenia. To diametralna zmiana po Doomie Eternal, w którym Doom Slayer był bardzo zwinny, a w lokacjach nie brakowało elementów platformowych wymagających skakania. Nie wszystkim się to podobało, więc twórcy prawdopodobnie próbują teraz czegoś zupełnie przeciwnego. W związku ze zmianą tempa poruszania się lokacje mają stać się większe i bardziej otwarte. Nowością będzie również przemieszczanie się na jakimś latającym stworzeniu.

Wśród przeciwników nie zabraknie starych znajomych.
Wśród przeciwników nie zabraknie starych znajomych.

Podczas walki wystrzeliwane przez wrogów pociski i rakiety mają poruszać się wolniej, by można było ich unikać – to nawiązanie do pierwszych odsłon cyklu, w których istniała taka mechanika. A jeśli mowa o przeciwnikach, mamy zmierzyć się z największą różnorodnością demonów w historii serii. Zwiastun ujawnia, że wiele z nich to starzy znajomi w nieco zmienionych szatach, ale będą i nowe typy wrogów.

Bogaty wybór dotyczy także arsenału Doom Slayera. Główna broń to wspomniana już strzelba, na zwiastunie widać ponadto dwa nowe rodzaje oręża, które mogą stać się wizytówką tej odsłony. Jeden z nich to średniowieczna tarcza z wirującymi zębami piły łańcuchowej na krawędzi. To pomysłowe połączenie ikonicznej piły z pierwszej części oraz przedmiotu tak charakterystycznego dla średniowiecznych bitew. Druga nowość to Skull Crusher – karabin ładowany czaszkami, które rozkruszane w środku posłużą jako amunicja tej spluwy. Podobnych urozmaiceń względem poprzednich odsłon cyklu oraz innych niespodzianek będzie zapewne więcej.

Tarcza z wirującymi ostrzami to nowa broń Doom Slayera.
Tarcza z wirującymi ostrzami to nowa broń Doom Slayera.

Doom: The Dark Ages – wymagania sprzętowe (przewidywane)

Oficjalnych wymagań sprzętowych jeszcze nie znamy. Zapowiedziano za to, że gra pojawi się na platformach PC Windows, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S i będzie działała na tym samym silniku id Tech

Zabraknie więc konsol poprzedniej generacji, co może oznaczać ulepszony, bardziej wymagający silnik graficzny, a co za tym idzie – większe wymagania gry Doom: The Dark Ages dla komputerów niż te w przypadku Dooma Eternal. Aczkolwiek w 2020 roku nie były one duże. Minimalne mówiły o karcie GTX 1050 Ti, a zalecane o grafice GTX 970. Można zatem założyć, że wymagania Dooma: The Dark Ages okażą się równie przystępne dla osób ze starszymi blaszakami. Pozostaje czekać na oficjalne wiadomości, a na razie delektować się rozgrywką w innych wyśmienitych FPS-ach.  

Może Cię zainteresować:

Komputronik Gaming Google News
Absolwent Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. O grach i technologii pisze od 2014 roku. Fan ultrarealistycznych symulatorów i gier z klimatem. Miłośnik technicznych nowinek, urządzania swojego “minimal desk setup” i kotów.
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
5/5 - (1 głos)

Czytaj Więcej


Czytaj NANO