Lubicie spędzać czas, grając na konsoli PlayStation? Kochacie wyzwania i rywalizację? I w końcu, czy podoba Wam się, gdy jesteście nagradzani za Wasz wysiłek? Jeśli odpowiedzi na wszystkie trzy pytania były w Waszym przypadku twierdzące, to zapewne zainteresuje Was program lojalnościowy o nazwie PlayStation Stars, który został zapowiedziany przez firmę Sony.
Zgodnie z tym, co możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie, PlayStation Stars ma doceniać graczy za to, że wciąż wspierają japońskiego giganta we wspólnej podróży po świecie gier. Dołączenie do inicjatywy będzie całkowicie darmowe.
Gdy się na to zdecydujecie, zostaniecie postawieni przed szeregiem wyzwań różnego typu – począwszy od uruchomienia dowolnej gry przynajmniej raz w miesiącu (tzw. Monthly Check-In), poprzez zdobywanie określonych osiągnięć (np. platynowego trofeum w danej grze jako pierwszy gracz w danym regionie), a na wygrywaniu turniejów skończywszy.
PlayStation Stars wystartuje jeszcze w tym roku.
Wykonywanie rzeczonych czynności, a także zwykłe zakupy w sklepie PlayStation (pod warunkiem, że oprócz bycia zapisanym w programie PlayStation Stars, posiadacie dowolny poziom subskrypcji PlayStation Plus) będą nagradzane punktami lojalnościowymi. Te z kolei wymienicie na różnego typu nagrody. Wśród nich są chociażby:
Warto na chwilę pochylić się nad tymi ostatnimi. Zgodnie z opisem będą to różne wirtualne rzeczy kolekcjonerskie, tematycznie związane z historią marki PlayStation. Mowa tu m.in. o figurkach postaci z gier (i nie tylko) oraz modelach klasycznych konsol Sony. Tego typu atrakcja może przywodzić na myśl cieszące się złą sławą NFT. W wywiadzie dla The Washington Post Gren Chen – wicedyrektor ds. reklamy, lojalności i licencjonowanych produktów Sony – stanowczo zaznaczył, że nie jest to to samo.
„Nie będzie można tych przedmiotów wymieniać ani ich sprzedawać. Nie wykorzystujemy żadnych technologii blockchain, a już na pewno nie NFT” – czytamy w tekście renomowanej amerykańskiej gazety.
Wszystko to brzmi całkiem interesująco już na tym etapie, a w połączeniu z obietnicami, że projekt z czasem będzie jeszcze rozwijany, nietrudno poczuć ekscytację perspektywą startu programu. Wszakże kto nie chciałby mieć możliwości zgarnięcia darmowej gry za robienie tego, co i tak lubi. Pozostaje jedynie pytanie, jak to będzie działało w praktyce. Nie można bowiem wykluczyć scenariusza, że aby zdobyć jakąś sensowną nagrodę, trzeba będzie zebrać tak absurdalną liczbę punktów lojalnościowych, że na dłuższą metę okaże się to nieopłacalne.
Mogą Cię zainteresować: