• Wyłącz obrazy
    Włącz obrazy
  • Zwiększ czcionkę
  • Zmniejsz czcionkę
  • Włącz tryb wysokiego kontrastu: czarno-biały
  • Włącz tryb wysokiego kontrastu: czarno-żółty
  • Włącz tryb wysokiego kontrastu: żółto-czarny
  • Resetuj ustawienia

Beast of Reincarnation – kiedy premiera mrocznej gry RPG twórców Pokémonów?

| autor: Marcin Nic | Przeczytasz w 4 minuty
Beast of Reincarnation – kiedy premiera mrocznej gry RPG twórców Pokémonów?

Kiedy podczas Xbox Games Showcase 2025 na ekranach pojawiło się logo firmy Game Freak, większość graczy spodziewała się kolejnego kolorowego uniwersum pełnego kieszonkowych stworzeń. Tym razem jednak dostaniemy postapokaliptyczny świat spustoszony przez zepsucie i opanowany przez potworne bestie.

Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Beast of Reincarnation to nie tylko nowa gra – to manifest studia, które przez dziesięciolecia było kojarzone wyłącznie z Pokémonami.

Przyznajcie się, ile razy słyszeliście o grze, która ma „zmienić wszystko”? Nudne frazesy, prawda? Ale kiedy mówimy o Beast of Reincarnation, to nie jest puste gadanie. Poważne, mroczne i dojrzałe RPG akcji studia Game Freak, twórców wirtualnych Pokémonów, ma szansę przynieść ze sobą huragan niezapomnianych wrażeń i totalnej rozwałki. Sprawdzamy, co na tę chwilę wiadomo o Beast of Reincarnation, w tym, kiedy będzie jego premiera.

Spis treści:

Kiedy premiera Beast of Reincarnation?

Niestety, aktualnie nie znamy dokładnej daty premiery Beast of Reincarnation. Podczas Xbox Games Showcase 2025 dowiedzieliśmy się jedynie, że najnowsza gra studia Game Freak zadebiutuje w 2026 roku

Wygląda na to, że deweloperzy dotrzymają tego terminu, ponieważ Beast of Reincarnation będzie miało kolejną prezentację w trakcie Xbox Developer Direct, razem z innymi dużymi grami, które zostaną wydane w bieżącym roku. Podczas pokazu zobaczymy mechanikę manipulacji roślinnością. Być może poznamy również oficjalną datę premiery gry. Wydarzenie odbędzie się 22 stycznia o godzinie 19:00 czasu polskiego i będzie transmitowane na oficjalnych kanałach Xbox.

Beast of Reincarnation w dniu premiery ma pojawić się w usłudze Xbox Game Pass. Poza tym wiemy, że trafi na PC oraz konsole PlayStation 5 i Xbox Series X/S.

O czym opowiada Beast of Reincarnation?

Osadzona w Japonii w roku 4026 historia śledzi Emmę Pieczętującą i jej psa Koo, którzy przemierzają postapokaliptyczny kraj zniszczony przez zepsucie. To nie jest przypadkowa data – twórcy celowo przenoszą nas dwa tysiące lat w przyszłość, kiedy to ostatnią nadzieją ludzkości może okazać się główna bohaterka gry i jej lojalny towarzysz.

Game Freak opisuje swoją najnowszą produkcję jako „ekspansywne action RPG jednej osoby i psa, zbudowane wokół wymagającej, technicznej walki”. Brzmi znajomo? To dlatego, że Beast of Reincarnation wygląda jak połączenie Nioha, przyprawione odrobiną Sekiro, kawałkiem Monster Huntera i mnóstwem uderzania postapokaliptycznych robotów oraz gigantycznych zmutowanych stworzeń mieczami. Czego chcieć więcej?

Jak będzie wyglądać rozgrywka w Beast of Reincarnation?

Najnowsze dzieło studia Game Freak to gra z gatunku action RPG z elementami roguelite’a, osadzona w mrocznym świecie fantasy. Sercem Beast of Reincarnation jest walka. I to jaka! Twórcy nie ukrywają swoich inspiracji, ale zamiast kopiować, twórczo je rozwijają. 

Główna bohaterka napotka na swojej drodze potężne mechy. 
Główna bohaterka napotka na swojej drodze potężne mechy. 

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, Beast of Reincarnation czerpie garściami z Sekiro: Shadows Die Twice. Widać to przede wszystkim w materiałach, na których zaprezentowany został precyzyjny system parowania, wynagradzający refleks i wyczucie czasu.

Pierwszy zwiastun ujawnia mechaniki, które mogą zmienić postrzeganie Game Freak na zawsze. Rozgrywka prezentuje eksplorację i walkę z perspektywy trzeciej osoby, kładąc nacisk na techniczną precyzję i strategiczne starcia. Gracz dzierży legendarny miecz pieczętujący, walcząc przeciwko potężnym bestiom i zmechanizowanym wrogom.

Podczas zwiedzania postapokaliptycznego świata zmierzymy się z groźnie wyglądającymi potworami.
Podczas zwiedzania postapokaliptycznego świata zmierzymy się z groźnie wyglądającymi potworami.

Na zwiastunie widzimy również, że Emma razem z Koo mogą w jakiś sposób manipulować roślinnością. Być może jest to powód, dla którego bohaterka została określona przez innych jako Spaczona. Wspomnianą umiejętność prawdopodobnie będziemy mogli rozwijać w trakcie gry, więc z czasem otworzy przed nami więcej możliwości. W kontekście rozgrywki daje to ogromny potencjał na przeróżne zagadki środowiskowe i eksplorację. Wygląda na to, że manipulacja roślinami przyda się także w walce.

Jakie będą wymagania sprzętowe Beast of Reincarnation?

Choć oficjalne wymagania systemowe nie zostały jeszcze ujawnione, na podstawie zaprezentowanych materiałów możemy przewidzieć, co będzie potrzebne do komfortowej rozgrywki. Beast of Reincarnation wyraźnie celuje w hardware nowej generacji. W związku z tym będziemy mieli do czynienia ze skomplikowanymi modelami potworów, a efektowna i dynamiczna walka oraz rozległe, szczegółowe lokacje sugerują wysokie wymagania.

Co więcej, karta gry na Steamie już wskazuje na to, że do zagrania konieczny będzie co najmniej Windows 11. Tak więc wszystkie komputery, których konfiguracja nie pozwalała na zaktualizowanie systemu do tej wersji, prawdopodobnie nie poradzą sobie z poprawnym uruchomieniem Beast of Reincarnation.

Minimalne wymagania Beast of Reincarnation (przewidywane)

  • Procesor: Intel i5-10400F / AMD Ryzen 5 3600
  • Pamięć RAM: 16 GB
  • Karta graficzna: GeForce RTX 3060 / Radeon RX 6600 XT
  • Miejsce na dysku: około 50 GB
  • System operacyjny: Windows 11 64-bit

Zalecane wymagania Beast of Reincarnation (przewidywane)

  • Procesor: Intel i7-12700K / AMD Ryzen 7 5800X
  • Pamięć RAM: 32 GB
  • Karta graficzna: GeForce RTX 4070 Super / Radeon RX 7800 XT
  • Miejsce na dysku: 70 GB (SSD zalecane)
  • System operacyjny: Windows 11 64-bit

Game Freak nigdy wcześniej nie tworzyło tak wymagających technicznie gier, więc optymalizacja pozostaje wielką niewiadomą. Jeśli życie nauczyło nas czegokolwiek o ostatnich produkcjach tego studia, warto przygotować się na możliwe problemy z wydajnością w dniu premiery.

Dlaczego warto czekać na Beast of Reincarnation?

W mojej opinii Beast of Reincarnation to największe ryzyko w historii studia Game Freak. Przez dekady twórcy ci zapraszali nas do świata kolorowych, przyjaznych stworzonek, a teraz nagle rzucą w mroczną, postapokaliptyczną rzeczywistość pełną krwi, mieczy i moralnych dylematów.

Aspiracje tej ekipy są imponujące. Beast of Reincarnation to ambitne action RPG, mające szansę ujawnić nową stronę producenta Pokémonów.

Obawiam się jednak, że studio, które ma problemy z optymalizacją nawet prostszych tytułów, nie poradzi sobie z tak złożonym projektem.

Jeśli Game Freak potrafi przetransformować swoją kreatywność, by sprawdzić się w obszarze dojrzalszej rozgrywki, Beast of Reincarnation może stać się największą niespodzianką roku 2026. Jeśli jednak problemy techniczne i brak doświadczenia w nowym gatunku dadzą o sobie znać, będziemy mieli do czynienia ze spektakularną porażką

W internecie po pokazie Beast of Reincarnation można zauważyć lekkie szaleństwo. Tak naprawdę wystarczy wejść w sekcję komentarzy pod dowolnym materiałem, aby poczuć tę energię. Niezależnie od końcowego rezultatu studio już pokazało, że nie boi się ryzyka i eksperymentowania. W branży, gdzie przewidywalność często wygrywa z innowacją, może to być właśnie to, czego potrzebujemy. Miejmy nadzieję, że Game Freak zaskoczy nas po raz kolejny – pozytywnie, choć bez pokeballi w ręku. 

Mogą Cię zainteresować:

Gamer-tech fan i newsman, mistrz poradników i rankingów sprzętu. Zna kody i spolszczenia, śledzi mobilne trendy, a poza tym NBA i wojenne seriale to jego chill!
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
5/5 - (3 głosy)
Czytaj Więcej