ASUS ROG Ally to konsola, która przerosła moje oczekiwania

| autor: Bartosz Kwidziński | Przeczytasz w 7 minut
Zwiększ rozmiar tekstu
ASUS ROG Ally to konsola, która przerosła moje oczekiwania

ASUS ROG Ally trafił do nas już w pierwszej połowie czerwca. Pierwsze wrażenie z użytkowania urządzenia było bardzo pozytywne. Dlaczego? Czy utrzymało się po kilku tygodniach korzystania z Ally? Dowiecie się tego z niniejszego artykułu.

ASUS ROG Ally to bez wątpienia najpoważniejszy konkurent Steam Decka. Komputer od Valve ukazał się 25 lutego minionego roku i bardzo mi się spodobał. Dzięki niemu powróciłem do mobilnego grania, które zapoczątkowały u mnie dość dawno temu dwie konsole japońskiego giganta. Chodzi oczywiście o PlayStation Portable (PSP) oraz PlayStation Vita. Od ponad roku z niemałą przyjemnością gram na Steam Decku. Uważam go za świetny sprzęt, ale zawsze warto szukać czegoś jeszcze lepszego, z czym na pewno się zgodzicie.

W tym momencie cofnijmy się do 1 kwietnia. Tego to dnia tajwańska firma ASUS ogłosiła bowiem swój mobilny komputer – ROG Ally. Początkowo wydawało się naturalnie, że to żart. Prima Aprillis nie sprzyja przecież poważnym zapowiedziom. Minęło jednak kilka dni i okazało się, że ASUS faktycznie zamierzał wypuścić na rynek swoją odpowiedź na popyt na mobilne granie. Natomiast 13 czerwca odbyła się premiera sprzętu zwanego często pieszczotliwie Rogalikiem. Pierwsze wrażenia z obcowania z tym komputerem pozwoliło na wysnucie interesującego wniosku. Konsola zdecydowanie przerosła moje oczekiwania. Co aż tak mi się w niej spodobało? Jest to pięć głównych czynników, które opisuję pokrótce niżej.

1. Armoury Crate jest niesłychanie wygodne na ASUS ROG Ally

Armoury Crate jest niesłychanie wygodne na ASUS ROG Ally

Jednym z najważniejszych elementów, do jakich mamy dostęp w konsoli-komputerze ASUS ROG Ally jest bez cienia wątpliwości Armoury Crate. Najprościej można go określić jako globalny tryb Big Picture znany z platformy Valve (a także, oczywiście, ze Steam Decka). Znajdziemy tu listę wszystkich zainstalowanych klientów gier i samych tytułów. Włączymy stąd dowolny launcher (program do uruchamiania gier), jaki wykrywa Windows oraz wybierzemy grę niezależnie od platformy, na jakiej ją mamy.

Oczywiście nadal należy daną produkcję pobrać za pomocą odpowiedniego launchera. Armoury Crate nie wykona za nas całej pracy. Zdecydowanie uprzyjemnia jednak korzystanie z różnych bibliotek na jednym urządzeniu. Jestem pewien, że będziecie wybierali gry do uruchomienia właśnie za pomocą tej aplikacji. Takiego czegoś bardzo brakuje Steam Deckowi. Są oczywiście fanowskie rozwiązania- jak na przykład Heroic Launcher – aczkolwiek domyślnie nie znajdziemy gotowego sposobu na korzystanie z różnorodnej biblioteki. Armoury Crate jest natomiast fabrycznie zainstalowanym programem i nie musimy go nigdzie szukać, by go pobrać. Właśnie dzięki temu granie w tytuły, które mamy na Ubisoft Connect, Steamie, GOG-u, czy Epic Games (gdzie można często dorwać mnóstwo gier całkowicie za darmo) jest tak proste i łatwo dostępne.

Nie należy też zlekceważyć natywnej obsługi biblioteki gier z komputerowego Game Passa. Mało tego – przy kupnie Ally dostajemy w pakiecie 3 miesiące dostępu do tej usługi. Jak więc widać, sam ASUS promuje tę możliwość i sprawdza się ona naprawdę świetnie!



2. Centrum sterowania ASUS ROG Ally

ASUS ROG Ally Centrum sterowania

Niemniej istotne niż Armoury Crate jest Centrum sterowania. To nic innego jak prosta w obsłudze, acz bogata pod kątem możliwości, nakładka systemowa. Wywołujemy ją po naciśnięciu dedykowanego jej przycisku na lewo od ekranu dotykowego komputera ASUS ROG Ally. W nakładce znajdziemy kilkadziesiąt opcji, których kolejność występowania możemy dostosować. Wykorzystujemy do tego oczywiście ekran dotykowy urządzenia, dzięki czemu proces ten nie różni się od dostosowywania wyglądu i układu pulpitów na smartfonie czy tablecie.

W Centrum sterowania łatwo można dodać przycisk do nagrywania rozgrywki, czy uchwycenia zrzutu ekranu. Jeżeli zajmujecie się pisaniem poradników czy recenzji, to bez wątpienia docenicie te opcje. Warto również wspomnieć, że funkcje te mogą realizować też skróty klawiszowe naciskane wraz z jednym z dwóch przycisków od makr w tyle urządzenia. Tylko od naszych preferencji zależy, do czego przypiszemy makra. Mogą one działać nie tylko jako zwykłe naciśnięcie klawiszy (nawet kilku jednocześnie), ale w opcjach znajdziemy także możliwość przypisania do tych przycisków całych funkcji systemowych. Dzięki temu naciśnięcie jednego z makr może więc odpowiadać za zmaksymalizowanie ekranu, powrócenie do pulpitu, a nawet za wywołanie menadżera zadań.

Teraz wróćmy jednak do samej nakładki. To za jej pomocą (dotykając odpowiedniego kafelka na ekranie) aktywujemy lub wyłączymy na przykład poniższe opcje:

  • rozdzielczość 720p/1080p
  • nagrywanie rozgrywki
  • zapisywanie zrzutów ekranu
  • tryb działania (Silent, Performance, Turbo, Własny)
  • częstotliwość odświeżania (60 lub 120 Hz)
  • układ sterowania

Ta ostatnia opcja pozwala nam edytować sterowanie za pomocą ASUS ROG Ally. Należy wspomnieć, że zadecydujemy także o kolorze i jasności podświetleń obszarów wokoło gałek analogowych. Podobnie jak na Steam Decku, możemy tu modyfikować działanie przycisków. Centrum sterowania bardzo mi się spodobało i myślę, że niejeden z Was chętnie sięgnie po tę nakładkę. Daje ona ogromne możliwości dostosowania działania i zachowania komputera ASUS-a do naszych preferencji.

3. Praca biurowa i obróbka grafiki

Praca biurowa i obróbka grafiki z ASUS ROG Ally

Jako że w ASUS ROG Ally znajdziemy Windowsa 11, to – w moim przypadku – praca z dokumentami i newsami jest niesamowicie przyjemna. Wystarczyło bowiem, że ściągnąłem darmowe edytory, z których korzystam na co dzień – takie jak Libre Office, GIMP, IrfanView czy PhotoScape X – i już mogłem robić wszystko to, co na laptopie. Pisanie recenzji (ba, część tego testu napisałem właśnie na Ally), obróbka grafiki, zmiana rozmiaru obrazków, dodawanie znaków wodnych – nie ma żadnego problemu z wykorzystaniem tego komputera do pracy biurowej.

Koniecznie zaopatrzcie się jednak w stację dokującą, do której podłączycie klawiaturę, myszkę i monitor. Da się oczywiście sparować z Ally bezprzewodowe peryferia. Ja jednak preferuję połączenie kablowe i z takiej perspektywy piszę o komputerze. Część mojej pracy biurowej mogłem oczywiście wykonywać na Steam Decku. Pamiętajcie też, że Valve zdecydowało się na zastosowania systemu Linux. Z tego powodu nie znajdziemy na nim części programów wymagających do działania Windowsa.

Jako użytkownik właśnie tego systemu Microsoftu byłem pod wrażeniem tego, jak szybko i płynnie mogłem przełączyć się między pracą z dokumentami, a graniem. Nie ma żadnego problemu z odczytaniem maila, odpisaniem na niego i powrocie chociażby do Novigradu w Wiedźminie 3: Dzikim Gonie. Ally to urządzenie zdecydowanie bardziej mobilne niż laptop, a jednocześnie dorównujące (a nawet przewyższające) możliwości niejednego przenośnego komputera.

4. Tryb Turbo w ASUS ROG Ally

Tryb Turbo w ASUS ROG Ally

Chcąc osiągnąć jak najlepszą jakość gier, zdecydowanie warto zaopatrzyć się w oficjalną, 65-watową, ładowarkę do ASUS ROG Ally. Znajdziemy ją naturalnie w pakiecie z komputerem i moim zdaniem dobrym pomysłem jest zawsze mieć ją przy sobie. Po skorzystaniu z niej odblokujemy w Ally najbardziej wydajny wariant trybu Turbo. Potrzebuje on 35 watów i pozwala na granie z nierzadko wysokimi ustawieniami i bardzo wysoką wartością liczby klatek na sekundę.

Dzięki temu na przykład w Cyberpunk 2077 osiągniemy ponad 40 klatek (często nawet spokojnie ponad 50), podobnie zresztą jak w Red Dead Redemption II. Naturalnie, im bardziej obniżymy ustawienia graficzne, tym często więcej klatek możemy odblokować. Mnie bardzo podobało się granie w pierwszą odsłonę Assassin’s Creed w maksymalnych ustawieniach i 120 klatkach na sekundę. Wyżej możecie znaleźć zrzut ekranu pokazujący działanie gry studia Rockstar w trybie Turbo. To naprawdę niesamowite, ile mocy drzemie w tak małym komputerze.

Warto też zaznaczyć, że osoby pragnące jeszcze większej wydajności mogą podłączyć ROG XG Mobile wyposażone nawet w kartę graficzną GeForce RTX 4090! Jest to oczywiście niemały wydatek, aczkolwiek pozwala on otrzymać prawdziwą bestię do gier! Nie musicie mieć ogromnej obudowy z zasilaczem, wentylatorami i innymi częściami komputera stacjonarnego. Zamiast tego podobną wydajność dostaniecie zamkniętą w nieporównywalnie mniejszym formacie.

5. Dobra kultura pracy

Dobra kultura pracy ASUS ROG Ally

Ostatnia z poruszanych przeze mnie w dzisiejszym artykule zalet jest pozornie nieistotna, ale praktycznie ma moim zdaniem wielkie znaczenie. Chodzi bowiem o kulturę pracy. O ile bardzo lubię Steam Decka, o tyle nie jestem w stanie zignorować jego bardzo głośnego chłodzenia. ASUS w ROG Ally zastosował nieporównywalnie lepsze wentylatory. System odprowadzenia powietrza nawet w Turbo nie osiąga takiej głośności jak Steam Deck. Nie muszę chyba wspominać, jak bardzo istotne jest to dla komfortu naszej rozgrywki?

Mało tego, można nawet włączyć tryb Silent i wykonywać zadania biurowe w całkowitej ciszy. Nie tylko wydłużamy w ten sposób oczywiście czas pracy na baterii, ale i niemalże całkowicie niwelujemy dźwięk kręcących się wentylatorów w Ally. Komputer jest też wtedy chłodny, czego nie można powiedzieć o graniu w trybie Turbo. Nie powinno to bynajmniej dziwić. Podzespoły muszą być wtedy przecież chłodzone, aby zapewniać nam wysoką wydajność w wymagających grach. Należy jeszcze zwrócić uwagę na fakt, że w trybie Turbo urządzenie odczuwalnie się nagrzewa – podobnie zresztą jak jego ładowarka. Nie są to jednak niepokojące poziomy ciepła. Kultura pracy jest bardzo dobra i nie można się do niej przyczepić w żadnym przypadku – czy to Silent, czy Turbo.

ASUS ROG Ally – czy warto? Ocena końcowa

ASUS ROG Ally to mobilno-stacjonarny komputer, z którym wiązałem zarówno spore nadzieje, jak i obawy. Nie wiedziałem bowiem, czy Windows 11 na mobilnym urządzeniu będzie dobrym pomysłem. Jest to przecież system zdecydowanie bardziej zasobożerny niż Linux.

Okazało się na szczęście, że ASUS stworzył świetny sprzęt, który momentalnie stał się moim ulubionym sprzętem do przenośnego grania. Jest niezwykle wydajny i wszechstronny.

Jeśli szukacie mobilnego urządzenia do grania z możliwością przekształcenia go w stacjonarny komputer (i to z opcją podłączenia potężnej zewnętrznej karty graficznej!), to nie musicie szukać już dalej. Jestem zachwycony Ally i nie miałem dotychczas do czynienia z lepszym sprzętem łączącym możliwości wykonywania pracy biurowej i oddawania się wirtualnej rozgrywce. Ally przerósł moje oczekiwania i mogę go polecić wszystkim osobom szukającym uniwersalnego komputera, zarówno do grania jak i edytowania dokumentów czy grafiki.

Inna popularna konsola przenośna:
Nintendo Switch – którą wersję wybrać?

Mogą Cię zainteresować:

Komputronik Gaming Google News
Pasjonat skradanek, RPG-ów i dobrego rocka. Za najważniejsze w grach uważa rozgrywkę, udźwiękowienie i charyzmatyczne postaci (niekoniecznie w takiej kolejności). Główne platformy to PlayStation 5 i PS VR2, ale nie pogardzi też Steam Deckiem. Fan NHL-a i kibic drużyny Montreal Canadiens (Go Habs Go!).
Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?
3.8/5 - (20 głosów)

Czytaj Więcej


Czytaj NANO